Strona 1 z 1
"Przedślubne" dziecko z wpisanym ojcem?
: pn 24 sie 2015, 23:59
autor: Pajak_Barbara
Dotąd wydawało mi się, że dzieciom nieślubnym nie wpisywano ojca, a tu taka zagadka:
14 sierpnia 1814 ochrzczono Mariannę, córkę Wawrzyńca Woźniaka i Małgorzaty Marciszówny, z prawego łoża:
http://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,31944,31
...ale ja mam akt ślubu tej pary z 22 stycznia 1815 roku!
http://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,31930,12
Jak rozumieć te dwa wpisy? Uznanie ojcostwa? Dlaczego ojciec pojawia się przed ślubem? Przecież w 1814 jeszcze nie było przesądzone, że się pobiorą? A może ten ślub 1815 był jakiś trefny? Np powtórzony albo tylko uzupełniający?
"Przedślubne" dziecko z wpisanym ojcem?
: wt 25 sie 2015, 06:29
autor: zmad
Jedno co mi przychodzi do glowy to to, ze slub z jakichs powodow sie opoznial i wowczas, rowniez z nieznanych powodow konieczny byl wyjaz przyszlego malzonka i ojca nienarodzonego jeszcze dzieciecia. Zeby nie mnozyc klopotow ow mlody zapewne mezczyzna, zatargal brzemienna, mloda zapewne kobiete, do proboszca i uznal nienarodzone jeszcze dziecie za swoje.
Kto zglaszal narodzenie sie dziecka. Zwykle to robi ojciec. - Chyba, ze upity szczesciem lezy na podlodze.
Moze ktos ma jeszcze inny pomysl?
Zbyszek Maderski

"Przedślubne" dziecko z wpisanym ojcem?
: wt 25 sie 2015, 09:37
autor: Pajak_Barbara
Nie wiem, kto zgłaszał, bo tego nie zaznaczono. Chyba pogrzebię w kodeksie pr. kan. albo w Napoleonce, jak tam wyglądało uznanie dziecka...
: wt 25 sie 2015, 09:51
autor: danisha
Dobrze byłoby zajrzeć do ksiąg USC.Może tam znajdzie się wytłumaczenie, bo w tych łacińskich są tylko suche fakty, bez podania zgłaszających.
: wt 25 sie 2015, 09:56
autor: Pajak_Barbara
Prawda, danisha, ale nie wiem, czy są te księgi z Tumlina z tych lat zachowane. Będę szukać.
EDIT: są w AP Kielce. Zajrzę jak będę mogła.

: wt 25 sie 2015, 10:44
autor: teresa_kluba
Wydaje się:), że najpierw był ślub 22 stycznia 1814, narodziny/chrzest dziecka „z prawego łoża” 14 sierpnia 1814.
Przeglądając zapisy prowadzący je, w przypadku nieślubnego dziecka w miejsce ojca nieznanego wpisywał grubą krechę. W przypadku nieślubnego dziecka a ojca znanego wstawiał tylko kreseczkę w miejscu „illegitimus” by później, gdy ojciec uznał dziecko lub rodzice wzięli ślub wpisać nazwisko ojca a kreseczkę wstawić w rubrykę „legitimus”. Tu, bez zmian i bez skreśleń jest zaznaczone legitimus. Nie było żadnych wątpliwości przy wpisie.
Co do ślubu, warto prześledzić daty wpisów sąsiednich ślubów. I mamy tak na stronie po kolei – wpisy maj, czerwiec, kolejny wpis jakby zmieniany z grudnia na październik „8bris”(?) z datą roczną 1813. I tu chyba kończył się rok 1813. Następne kolejne wpisy to trzy z lutego, zaczynają sie od 6 lutego (bez daty rocznej) a po nich pojawia się ten z 22 stycznia Małgorzaty i Wawrzyńca. Przy nich wpisano datę roczną 1815, ale...nastepne wpisy to 29 styczeń, 5 luty – tak jakby kartkę z raptularza z brudnopisem ze stycznia i początku lutego wpisujący odnalazł dopiero później ( po lutym) i po czasie uzupełniał wpis w księdze. I potem mamy wpis sierpień 1814 (dokładnie z datą roczną) , a kolejny po nim jest najpierw jako sierpień ale przekreślony i wpisany październik „8bris” 1814. Na następnej stronie dopiero wpisy 1815, itd.
Proszę sprawdzić. Wnioski nasuwają się takie jak na wstępie:)
Teresa

: wt 25 sie 2015, 10:52
autor: krzaja
Mam akt urodzenia z 1898 roku z Galicji, gdzie podani są rodzice dziecka oraz dziadkowie. Są też rodzice chrzestni. Jest adnotacja przekreślona, może dla tego że do ślubu nie doszło.
cytuję dopisek w akcie urodzenia
adnotacja: (przekreślona)
dziecię owo ? Późniejsze małżeństwo dnia (okienko na datę) zawarte przy zgodzie i podpisach obojga rodziców wobec świadków za prawne uznane.
(podpis) imię nazwisko - ojciec
: wt 25 sie 2015, 11:35
autor: Sawicki_Julian
Witam, czytałem gdzieś ze ksiądz ( może to było odgórnie wymagane ) stawiał taki wymóg, by uznać dziecko za prawnie urodzone, musiał to zgłosić osobiście ojciec. Przecież jest tak do dzisiaj, ze najpierw idzie się na plebanię, by się umówić z księdzem na chrzest, a potem w kościele publicznie się chrzest odbywa. Czyli mógł ojciec zgłosić narodzenie się dziecka i zamówić chrzest, co ma być zgodnie z prawdą, może też obiecał ze do ślubu dojdzie, pozdrawiam - Julian
: śr 26 sie 2015, 19:15
autor: gienia
Witam,
ja też mam coś takiego we wsi Trzemeśnia, woj małopolskie.
W 1808 roku żeni się Bartłomiej Cudak /Czudak, Czubak/ lat 46 z Katarzyną Janionką lat 36. A tymczasem w 1805 jest syn Jan. Dziecko wpisane normalnie. Następne dzieci tej pary są w 1809, Agata Czubak i w 1810 bliźniaki, Józef i Maciej Czudak.
W 1848 żeni się Jan Cudak i podaje wiek 23 lata, czyli urodzony w 1805 roku!.
Może źle skopiowano datę ślubu? 1803 rok? Może kopiście strona źle się otwarła a nie chciał poprawiać?
Gienia.