zagadka geneaologiczna smierc 7x prababka

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Awatar użytkownika
marcinguzek

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 516
Rejestracja: pn 03 lis 2014, 23:07

zagadka geneaologiczna smierc 7x prababka

Post autor: marcinguzek »

Witajcie, nie mogę odnaleźć aktu zgonu mojej 7x prababki Katarzyny z Wybrańców Guzek, mieszkała w parafii Winnica, wieś Domosław (powiat pułtuski)
w 1828 roku w akcie ślubu swojego syna Pawła Guzek wymieniana jest jako żyjąca
http://zapodaj.net/5d9ea94b23427.jpg.html

1834 przeprowadzano spis mieszkańców parafii i już jej nie ma poz.21 gospodarstwo Stanisława Guzek, wymieniony jest tylko jej mąż Mikołaj Guzek lat 57; nie wiem na jakiej zasadzie był przeprowadzony spis i czy ma "moc urzędowa"? moze np. wyjechała?
http://zapodaj.net/0cfdcbe995a41.jpg.html

niemniej w 1839 umiera jej mąż jako wdowiec
http://zapodaj.net/dca55b95cb25d.jpg.html

podsumowując moja przodek zniknęła miedzy 1828 a 1834, na pewno już nie żyła w 1839; czy macie jakieś pomysły co się mogło stać? gdzie szukać jej aktu? przejrzałem "na piechotę" wszystkie akty zgonu z parafii Winnica z lat 1828-39 i jej aktu zgonu nie ma.

będę wdzięczny za wszelkie sugestie i pomysły
pozdrawiam
Marcin
margit

Sympatyk
Ekspert
Posty: 255
Rejestracja: czw 06 lut 2014, 15:36

zagadka geneaologiczna smierc 7x prababka

Post autor: margit »

Witam,

Mogła umrzeć:
- w szpitalu (należałoby sprawdzić akty zgonu parafii, w której znajdował się nazwijmy to lokalny szpital),
- umrzeć w innej parafii (powody mogą być różne wizyta u krewnych, podróż, utrzymywanie się z żebractwa)
To są obserwacje z indeksowania aktów zgonów. Osoby umierające w szpitalach były czasami z naprawdę bardzo odległych miejscowości.

Jeśli ksiądz był nie dbały to mógł po prostu nie spisać aktu.

Też mam kilku przodków, którzy umarli, ale brak ich aktów zgonów.
Pozdrawiam, Margit
Awatar użytkownika
marcinguzek

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 516
Rejestracja: pn 03 lis 2014, 23:07

zagadka geneaologiczna smierc 7x prababka

Post autor: marcinguzek »

Witaj, dzięki za sugestie
jeżeli chodzi o szpital, to nie sadze; to byli niepiśmienni chłopi i rok ok 1830, nie spotkałem się w tej parafii wśród aktów zgonu mojej rodziny ze śmiercią w szpitalu (jedyny "szpital" o jakim czytałem w tej okolicy to był rodzaj przytułku prowadzonego przez kościół w Winnicy)

jedna z córek prawdopodobnie wyprowadziła się do sąsiedniej parafii w Dzierzyninie, na genetyce nie ma zindeksowanych aktów z lat 1833-38, wiec "wizyta u krewnych" to był jakiś trop zwłaszcza rok 1833

najgorszy scenariusz to niedbały ksiądz - czy to było powszechne w tych czasach?

w związku z tym ze okres śmierci 7x prababki jest około powstania listopadowego - czy ktoś wie jak było wtedy z ofiarami? czy mogla zgnać gdzieś bezimiennie?

pozdrawiam
Marcin
jamiolkowski_jerzy

Sympatyk
Adept
Posty: 3178
Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: jamiolkowski_jerzy »

Jedyny z wymienionych powodów (teoretyczny i karkołomny bo mąż żyje co prawda już na wycugu u syna) to żebractwo. Osobiście w to nie wierzę. A szpitale? to były wtedy parafialne przytułki (xenodochio), nie gdzieś daleko
Wiejskie kobiety tego stanu(wyrobnicy) jeśli opuszczały same swoja wieś to góra do sąsiednich parafii z okazji odpustu. Gdyby nawet pomagała np wychowywać dzieci córce ( to tylko jedna z teorii rodzinnych) i tam zmarła, to byłaby pochowana i zapisana tu gdzie pozostał mąż. A nie mogło to być daleko , śluby zawierano w obrębie sąsiednich parafii,
Odpowiedzi szukałbym jednak w księgach zgonów.
Przede wszystkim mogła być zapisana pod innym "nazwiskiem" . Co raz na tym forum pojawia się watki o tym że nazwiska chłopskie kształtowały się jeszcze w XIX wieku, mogła być zapisana: po imieniu ojca, po imieniu mężu ,pod przezwiskiem przydomkiem itp. Z własnej praktyki znam dziesiątki takich przykładów.
I jeszcze kolejna alternatywa. Mogła umrzeć wcześniej niż w 1828. Co prawda zapisy z aktu ślubu zdają się wskazywać na żyjące małżeństwo ale...znam przypadki zapisów kiedy to ojciec w zapowiedziach jest niegdy aby w dokumencie ślubu prowadzić syna do ołtarza. Przy ówczesnej "precyzji" wszystko jest możliwe, nie wykluczałbym że matka już w roku ślubu nie żyła.
Przyjmuje że przegląd aktów" na piechotę" oznacza dokladną analizę każdego a nie tylko po indeksach. Cóż indeksy nie zawsze zawierają pełna listę aktów.
Kto sporządzał ten spis?. Jeśli proboszcz to prawdopodobnie chodzi o spis kolędowy, a te były sporządzane często , może ocalały inne wtedy warto zajrzeć w jakiś z sąsiednich lat i porównać skad domowników.
margit

Sympatyk
Ekspert
Posty: 255
Rejestracja: czw 06 lut 2014, 15:36

zagadka geneaologiczna smierc 7x prababka

Post autor: margit »

Szpital to tylko sugestia.To, że byli to niepiśmienni chłopi nie oznacza, że nie mogli trafić do szpitala. Mój 5x pradziadek zmarł w szpitalu jako żebrak. Dziedzic sponsorowali szpital w zamian za leczenie jego chłopów.

"najgorszy scenariusz to niedbały ksiądz - czy to było powszechne w tych czasach? " - różnie bywało wszystko zależało od księdza.

Jeszce wchodzi zmiana lub przekręcenie nazwiska. Ja jednego ze swoich szukałam pod nazwiskiem Owczarek, a w akcie zgonu był Rybakiem. Na trop Rybaka wpadłam odnajdując akt ślubu syna.
Pozdrawiam, Margit
Awatar użytkownika
marcinguzek

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 516
Rejestracja: pn 03 lis 2014, 23:07

zagadka geneaologiczna smierc 7x prababka

Post autor: marcinguzek »

@ jamiolkowski_jerzy dziękuję za Twoje uwagi, jestem tego samego zdania ze należy uwzględnić stan - wyrobnicy i jak wtedy żyli

"szpital" zgadza się w Winnicy był przytułek
"śmierć u krewnych" Trzepowo gdzie mieszkała córka było oddalone 8km, 2 godziny na piechotę, rozumiem ze gdyby umarła u niej i tak by była pochowana w parafii męża?

mam akt ślubu drugiego syna z 1826 po łacinie, poproszę na forum tłumaczeń o sprawdzenie pod kontem "czy żyła"

"kształtowanie się nazwiska" we wszystkich aktach występuje jako Katarzyna Guzek z d. Wybraniec 1806, 1809 akty urodzeń synów, 1826 i 1828 akty ślubów synów; nie podejrzewam żeby nagle zmieniono jej nazwisko zwłaszcza ze mąż i syn żyli?

niestety nie zachowały się spisy z lat poprzednich (ktoś kto widział księgi mówił mi ze po 1778 jest wszyty 1834) to samo jest na mikrofilmach w CHR
Anna_S

Sympatyk
Mistrz
Posty: 136
Rejestracja: pn 21 lip 2014, 14:50

zagadka geneaologiczna smierc 7x prababka

Post autor: Anna_S »

Witam,

zauważyłam w paru przypadkach brak aktów zgonu w czasie epidemii cholery w 1831 roku. W przypadku poszukiwanych przeze mnie osób sprawę wyjaśnił dopiero zespół "Akta miasta Płocka" w SZWA.

Pozdrawiam
Anna
Awatar użytkownika
marcinguzek

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 516
Rejestracja: pn 03 lis 2014, 23:07

zagadka geneaologiczna smierc 7x prababka

Post autor: marcinguzek »

Witaj Anna, to ciekawy trop rok by się zgadzała a parafia leżała, w diecezji Płockiej; co wynika z tych akt? i co to jest SzwA?? gdzie szukać tych akt?

pozdrawiam
Marcin
Anna_S

Sympatyk
Mistrz
Posty: 136
Rejestracja: pn 21 lip 2014, 14:50

zagadka geneaologiczna smierc 7x prababka

Post autor: Anna_S »

SZWA to strona szukajwarchiwach.pl.
Wspomniane akta są tutaj:
http://www.szukajwarchiwach.pl/50/1/0/5 ... bJednostki
To były wykazy zmarłych na cholerę. Szukanie dość żmudne.

Edit: Zajrzałam jeszcze raz w te akta, bo mi się czasowo nie zgadzało, i wyszło na to, że przekłamałam. Wykazy zmarłych dotyczą późniejszego okresu. Generalnie chodziło mi o to, że epidemie mogą być przyczyną braku aktów.

Pozdrawiam
Anna
Awatar użytkownika
marcinguzek

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 516
Rejestracja: pn 03 lis 2014, 23:07

zagadka geneaologiczna smierc 7x prababka

Post autor: marcinguzek »

Anna, to była dobra wskazówka,
Paweł Guzek (syn Katarzyny Guzek z d. Wybraniec) tez nie ma aktu zgonu, w 1832 wdowa po nim wychodzi ponownie za mąż (brali ślub w 1828)
myślałem ze to ma związek z Powstaniem Listopadowym, wydaje się wielce prawdopodobne ze to była epidemia z 1831
http://www.szukajwarchiwach.pl/50/1/0/5/69#tabJednostka
niestety spis jest tylko "starozakonnych" oraz podana liczba zgonów w szpitalach i chyba w majątkach po nazwisku właścicieli

http://www.szukajwarchiwach.pl/50/1/0/5/70#tabJednostka
to są akta zgonów z epidemii 1837 Płock, czasowo się zgadza (w 1839 jej mąż umarł jako wdowiec, trochę pasuje ze nie było jej w spisie "po kolędzie" w 1834); nawet, jak jeżeli jej nie znajdę, to jej syn Franciszek lat 17 również zniknął po 1834 (był w spisie nie ma potem aktu zgonu)

podsumowując 3 osoby z jednej rodziny zniknęły miedz 1831-37, jest możliwe ze były ofiara epidemii

dzięki serdeczne za te wskazówki
pozdrawiam
Marcin

ps. jakby ktoś korzystał z tego wątku, w celu odnalezienia swoich przodków to w spisie 1837 jest potem wykaz ofiar epidemii 1855
Kublik_Anna

Sympatyk
Posty: 147
Rejestracja: pn 10 sie 2015, 23:35

Re: zagadka geneaologiczna smierc 7x prababka

Post autor: Kublik_Anna »

marcinguzek pisze:@ jamiolkowski_jerzy dziękuję za Twoje uwagi, (...)
"śmierć u krewnych" Trzepowo gdzie mieszkała córka było oddalone 8km, 2 godziny na piechotę, rozumiem ze gdyby umarła u niej i tak by była pochowana w parafii męża?

(...)
Niekoniecznie.
Jeśli to ta sama parafia ( prawdopodobnie tak - 8km to blisko) to ten sam proboszcz i księga, ale jeśli inna parafia, to nie.
Zapisują tam, gdzie zmarła. Ja mam ten sam problem z pradziadkiem pradziadka - przy ślubach starszych dzieci żyjący; żona zmarła w '52 i nie ma, że wdowa, ale nie ma, że pozostawiła męża..itp.
A przy ślubie najmłodszej córki w '58 już jest "niegdy". Przeczesałam rok po roku dostępne księgi i Franciszka nie ma. Córka z resztą - ta najmłodsza - urodzona w innej parafii, i tam zapisana, ale nie ma skanu, czeka mnie archiwum w Siedlcach.. :(
Generalnie zapisywali tam, gdzie się wydarzyło.
Jak znaleźli w rzece topielca, to go zapisywali tam, gdzie wypłynął, a nie tam, gdzie się utopił. Przy topielcu czy jakiejś ofierze zbrodni jest dochodzenie, więc miejsce zamieszkania ma informację i proboszcz - jak jest staranny - może zrobić adnotację, że taki a taki zmarł ... , ale jak umarł naturalnie, to nie ma powodu. Napisze, że przyszli X z Y i powiadomili, że dnia ..o godz. .. zmarł Jak Kowalski, rolnik zamieszkały w .., może doda, że był w gościnie u syna/córki, może i nie.
Awatar użytkownika
marcinguzek

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 516
Rejestracja: pn 03 lis 2014, 23:07

Re: zagadka geneaologiczna smierc 7x prababka

Post autor: marcinguzek »

odnośnie Płocka i epidemii cholery z 1831, podobno przebieg choroby był taki ze wykluczał dalszy transport;

epidemie przywlokła armia rosyjska, w czerwcu 1831 zmarł na cholerę w Pułtusku głównodowodzący armia rosyjska Marszałek Dybicz, w czerwcu 1831 w bezpośrednim sąsiedztwie, wsi w której mieszkali moi przodkowie stacjonowało 1500 kozaków i jazdy, w pobliskim Golądkowie 2200 piechoty, przygotowujących się do bitwy pod Ostrołęka; moi przodkowie mogli się zarazić od żołnierzy;
prawdopodobnie w okolicy był cmentarz choleryczny; mógł być np. w Pokrzywnicy (nie ma indeksacji dla tych lat w genetyce)

tak to moi przodkowie mogli otrzeć się o wielka historie
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”