Knyszyn poczekalnia
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
Knyszyn poczekalnia
Witam mam pytanie w poczekalni znalazłam księgi z Knyszyna 1808-1864 r. Mam pytanie czy ktoś je indeksuje? Jeśli wątek jest w nieodpowiednim miejscu to przepraszam.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35479
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
http://geneteka.genealodzy.pl/plany.php
lepiej tak )procedura, tk kontakt podany wyżej), niż liczyć na to, że ktoś indeksujący akurat teraz na forum zajrzy
materiał z poczekalni nie "tylko" indeksacji wymaga, ale to administratorzy już wyjaśnią co i jak (np kwestia pola "plik", gdy nazwa się może zmienić)
lepiej tak )procedura, tk kontakt podany wyżej), niż liczyć na to, że ktoś indeksujący akurat teraz na forum zajrzy
materiał z poczekalni nie "tylko" indeksacji wymaga, ale to administratorzy już wyjaśnią co i jak (np kwestia pola "plik", gdy nazwa się może zmienić)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Dziękuje za odpowiedz Z tego co widać na http://geneteka.genealodzy.pl/plany.php nikt tych ksiąg nie indeksuje.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35479
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
a kogo pytasz? bo do administracji kontakt podany:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35479
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Moją radą było i jest zastosowanie się do wskazówek widniejących na podlinkowanej stronie ( a takze na niewymienionej w tym wątku http://geneteka.genealodzy.pl/jak-indek ... p?lang=pol )
czyli
sprawdzić czy dany materiał jest już w trakcie prac, jeśli nie - cytuję:
"Osoby chcące wziąć udział w indeksacji prosimy najpierw o kontakt z administratorami Geneteki w celu zgłoszenia i rezerwacji materiału."
Czy zaufanie tym krokom może spowodować jakieś negatywne konsekwencje?
Czy raczej zasianie ziarna niepewności i niezastosowanie rad raczej takie skutki może przynieść
Postępując wbrew można:
a. indeksować to co już jest na liście jako "w trakcie prac"
b. indeksować to czego nie ma, ale nie zgłosić rozpoczęcia czy chęci rozpoczęcia prac?
Pod rozwagę:) Choć chyba oczywiste
czyli
sprawdzić czy dany materiał jest już w trakcie prac, jeśli nie - cytuję:
"Osoby chcące wziąć udział w indeksacji prosimy najpierw o kontakt z administratorami Geneteki w celu zgłoszenia i rezerwacji materiału."
Czy zaufanie tym krokom może spowodować jakieś negatywne konsekwencje?
Czy raczej zasianie ziarna niepewności i niezastosowanie rad raczej takie skutki może przynieść
Postępując wbrew można:
a. indeksować to co już jest na liście jako "w trakcie prac"
b. indeksować to czego nie ma, ale nie zgłosić rozpoczęcia czy chęci rozpoczęcia prac?
Pod rozwagę:) Choć chyba oczywiste
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Wracając do Knyszyna. I bez indeksowania, akurat w przypadku parafii Knyszyn ( i nie tylko) kwerendę genealogiczna można znakomicie sobie ułatwić . W białostockim Archiwum Archidiecezjalnym w dziale historycznym jest sporo XIX wiecznych spisów parafian Knyszyna . Jako że wpisywano wiek mieszkańców stanowią świetna pomoc przy przeglądaniu niezindeksowanych skanów. Czego zresztą niekoniecznie trzeba robić , zdaje się jest Pani mieszkanką Białegostoku? polecam przeglądanie samych ksiąg, te w AA są bardziej czytelne, niż skany.No chyba że zostały już zdigitalizowane, ale z tego co wiem komputera do przeglądania jeszcze nie ma.
Wreszcie można w archiwum spotkać ludzi zainteresowanych tą samą parafia co nasza, takich (w tym przypadku przeglądających Knyszyn) spotykałem przed laty (mogli dla siebie indeksować) . O Knyszynie pisane były prace magisterskie , pamiętam że taka jedna magistrantka całymi tygodniami pracowicie wypisywała informacje z ksiąg
Pozdrawiam
Wreszcie można w archiwum spotkać ludzi zainteresowanych tą samą parafia co nasza, takich (w tym przypadku przeglądających Knyszyn) spotykałem przed laty (mogli dla siebie indeksować) . O Knyszynie pisane były prace magisterskie , pamiętam że taka jedna magistrantka całymi tygodniami pracowicie wypisywała informacje z ksiąg
Pozdrawiam
Włodzimierzu, nie wiem czy jesteś z natury "gadułą" czy lubisz bez powodu atakować ludzi. Chodzi mi o tylko to, że nie wszystko, co jest w trakcie indeksowania jest "wywieszone", niektóre pakiety indeksów są umieszczane w genetece z pominięciem tabeli "w trakcie". A już idiotyzmem byłoby postępowanie wg pkt a., zgodzę się z Tobą.Sroczyński_Włodzimierz pisze:Moją radą było i jest zastosowanie się do wskazówek widniejących na podlinkowanej stronie ( a takze na niewymienionej w tym wątku http://geneteka.genealodzy.pl/jak-indek ... p?lang=pol )
czyli
sprawdzić czy dany materiał jest już w trakcie prac, jeśli nie - cytuję:
"Osoby chcące wziąć udział w indeksacji prosimy najpierw o kontakt z administratorami Geneteki w celu zgłoszenia i rezerwacji materiału."
Czy zaufanie tym krokom może spowodować jakieś negatywne konsekwencje?
Czy raczej zasianie ziarna niepewności i niezastosowanie rad raczej takie skutki może przynieść
Postępując wbrew można:
a. indeksować to co już jest na liście jako "w trakcie prac"
b. indeksować to czego nie ma, ale nie zgłosić rozpoczęcia czy chęci rozpoczęcia prac?
Pod rozwagę:) Choć chyba oczywiste
Nie jestem osobą wkładającą kij w mrowisko. Nie będę kontynuować rozmowy "o niczym".
pozdrawiam
Agnieszka
Agnieszka