Witam!
wow! powoli "układanka" nabiera sensu.
Punkt wyjścia jest taki:
w 1878 w Czajęczycach w parafii Bobin urodził się pradziadek mojej żony, ŚCISŁOWSKI KAROL, syn Andrzeja i Małgorzaty.
Wiadomo to ze wspomnień rodzinnych i aktu zgonu (w 1948 w Grodkowie na Opolszczyźnie).
Za kilka dni wystąpię do AN Kraków o akt jego urodzin.
W Genetece jest natomiast w tej miejscowości w X 1874 ślub ŚCISŁOWSKIEGO ANDRZEJA z MAŁGORZATĄ MARZEC (jest nawet indeks):
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =534&y=282
Niemal pewne, że to ślub rodziców Karola. Tylko, że o ile panna młoda ma 23-lata i od kilku tygodni jest sierotą (we wrześniu zmarła jej matka, ojciec wcześniej), to pan młody, Andrzej Ścisłowski, jest 68-letnim wdowcem.
Wedle aktu ślubu urodzony w Węgorzewicach, jako syn Tomasza i Reginy Kłymczyńskiej.
W 1873 zmarła w Czajęczycach jego pierwsza żona, Regina z Małczyków (może Matczyków).
Z tą 1szą żoną miał przynajmniej 2 synów: Józefa ok.1831-1887 Bobin, Jana ok.1834 Szarbia-1871 Bobin (jak podaję "ok." przed datą, to nie mam aktów a orientacyjną datę podaję z innych, tu slubów bądź zgonów; jak podaję rok, tzn. mam akt) .
Wydaje się więc, że z Górek Andrzej wyniósł się po 1szym ślubie, chyba do Szarbii (to chyba parafia Igołomia) a potem do Bobina i Czajęczyc, przy okazji "ewoluując" ze Ścisło na Ścisłowski).
Na pewno się jeszcze odezwę. Póki co muszę mieś 100% że urodzony 1878 Karol to syn "tego" właśnie Andrzeja - wszak Andrzej zostałby ojcem jako 72-latek. To dlatego założyłem niedawno wątek o 70-letnich ojcach.
Pozdrawiam - Mariusz
PS. Proboszcz z Górek podczas rozmowy zrobił na mnie wrażenie - akurat siedział nad księgami!
Trochę trudno wybrać mi się do Górek, bo mieszkam w Gdańsku i częściowo tuż za Odrą. No ale bywałem w przeszłości wielokrotnie w Krakowie-Nowej Hucie (jednym z moich ulubionych miejsc jest opactwo cystersów w Mogile), więc może kiedyś trafi się jakaś sposobnoć...