Jak w temacie. Jeżeli to możliwe, proszę o przetłumaczenie.
Krzysztof
http://www.fotosik.pl/zdjecie/8c049b44ee47f689
Pastor do potomnych
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
-
Warakomski

- Posty: 928
- Rejestracja: śr 29 lut 2012, 16:28
-
Grellmann_Robert

- Posty: 172
- Rejestracja: sob 13 kwie 2013, 22:50
Pastor do potomnych
Hallo
Dienstag den 27.Mai 1919 nachmittags 5 ½ Uhr zwei Tage vor dem Himmelfahrtstag schlug ein Blitzstrahl in den Turm unserer .. kirche und zündete . Glücklicherweise wurde das Feuer sofort bemerkt . Trotz des strömenden Regens eilten zahlreiche Bewohner des Städtchens besonders Frauen , mit gefüllten Wassereimern herbei und begannen unverzüglich das Rettungswerk . Zwar fuhren auch ein paar Spritzen vor allein die Schläuche reichten lange nicht bis an die Feuerstelle , ..stellten sich die Feuerwehrleute und sonstige Männer auf die zum Turm führende Treppe und durch die ganz lange Kette um die Wette flog der Eimer.
Nach einer guten Stunde angestrengter Arbeit war man des Feuers Herr.
Am meißten zur Bewahrung unseres Gotteshauses hat jedoch Gott selbst durch die gewaltigen Regenfluten , die vom Himmel kamen beigetragen , dafür gestaltete sich der Gottesdienst zum Himmelfahrtstage auch vor allem zu einem Dankgottesdienst .
Mancher der seit dem Tage der Revolution dem Gotteshause fern geblieben war , vermehrte die Menge der
pozdrawiam Robert
Dienstag den 27.Mai 1919 nachmittags 5 ½ Uhr zwei Tage vor dem Himmelfahrtstag schlug ein Blitzstrahl in den Turm unserer .. kirche und zündete . Glücklicherweise wurde das Feuer sofort bemerkt . Trotz des strömenden Regens eilten zahlreiche Bewohner des Städtchens besonders Frauen , mit gefüllten Wassereimern herbei und begannen unverzüglich das Rettungswerk . Zwar fuhren auch ein paar Spritzen vor allein die Schläuche reichten lange nicht bis an die Feuerstelle , ..stellten sich die Feuerwehrleute und sonstige Männer auf die zum Turm führende Treppe und durch die ganz lange Kette um die Wette flog der Eimer.
Nach einer guten Stunde angestrengter Arbeit war man des Feuers Herr.
Am meißten zur Bewahrung unseres Gotteshauses hat jedoch Gott selbst durch die gewaltigen Regenfluten , die vom Himmel kamen beigetragen , dafür gestaltete sich der Gottesdienst zum Himmelfahrtstage auch vor allem zu einem Dankgottesdienst .
Mancher der seit dem Tage der Revolution dem Gotteshause fern geblieben war , vermehrte die Menge der
pozdrawiam Robert
- beatabistram

- Posty: 5200
- Rejestracja: czw 29 kwie 2010, 15:44
- Lokalizacja: wejherowo, lübeck
Pastor do potomnych
Witajcie!
Wtorek 27 5.1919 po poludniu o 17:30 , na dwa dni przed Wniebowstapieniem* / Wniebowzieciem
[ w jezyku niemieckim obydwa swieta maja nazwe Himmelfahrt- Christi Himmelfahrt -Wniebostapienie/ Maria Himmelfahrt- Wniebowziecie, ale , ze data jest maj chodzi raczej o Wniebowstapienie bo te swiatuje sie 40 dni po Wielkanocy, chyba, ze wtedy bylo inaczej, ale raczej nie
]
piorun uderzyl w wieże naszego miejscowego kosciola ( Orts- Kirche) i zapalil ja.
Na szczescie natychmiast dostrzezono ogien. Mimo ulewnego deszczu, liczni mieszkancy miasteczka, szczegolnie kobiety rzucili sie z wiadrami pelnymi wody natychmiast na ratunek.
Węże pożarnicze nie byly wystarczajaco dlugie, aby dosiegnac ognia, wiec strazacy ( Freiwilligenfeuerwehrleute) wraz z reszta mezczyzn ustawili sie na schodach prowadzacych do wiezy tworzac łańcuch w ktorym jak na wyscigi lecialy wiadra.
Po dobrej godzinie przejeto kontrole nad ogniem. Najbardziej jednak nasz Pan przyczynil sie do pokonania ognia zsylajac masywny powodziowy deszcz z nieba.
Za ta szczegolna pomoc, msza w dniu Wniebowstapienia przeznaczona zostaje podziekowaniu Bogu za ta pomoc....
ostatnie zdanie urwane
wiec oszczedze sobie tlumaczenia
pozdrawiam Beata
Wtorek 27 5.1919 po poludniu o 17:30 , na dwa dni przed Wniebowstapieniem* / Wniebowzieciem
[ w jezyku niemieckim obydwa swieta maja nazwe Himmelfahrt- Christi Himmelfahrt -Wniebostapienie/ Maria Himmelfahrt- Wniebowziecie, ale , ze data jest maj chodzi raczej o Wniebowstapienie bo te swiatuje sie 40 dni po Wielkanocy, chyba, ze wtedy bylo inaczej, ale raczej nie
piorun uderzyl w wieże naszego miejscowego kosciola ( Orts- Kirche) i zapalil ja.
Na szczescie natychmiast dostrzezono ogien. Mimo ulewnego deszczu, liczni mieszkancy miasteczka, szczegolnie kobiety rzucili sie z wiadrami pelnymi wody natychmiast na ratunek.
Węże pożarnicze nie byly wystarczajaco dlugie, aby dosiegnac ognia, wiec strazacy ( Freiwilligenfeuerwehrleute) wraz z reszta mezczyzn ustawili sie na schodach prowadzacych do wiezy tworzac łańcuch w ktorym jak na wyscigi lecialy wiadra.
Po dobrej godzinie przejeto kontrole nad ogniem. Najbardziej jednak nasz Pan przyczynil sie do pokonania ognia zsylajac masywny powodziowy deszcz z nieba.
Za ta szczegolna pomoc, msza w dniu Wniebowstapienia przeznaczona zostaje podziekowaniu Bogu za ta pomoc....
ostatnie zdanie urwane
pozdrawiam Beata
Pozdrawiam Beata.
P.S
Ważne!!! : Proszę edytować pierwszy post i w temacie dopisywać: ok. Dotyczy tylko działu tłumaczeń.
http://www.moremaiorum.pl/odczytywac-ni ... uby-zgony/
P.S
Ważne!!! : Proszę edytować pierwszy post i w temacie dopisywać: ok. Dotyczy tylko działu tłumaczeń.
http://www.moremaiorum.pl/odczytywac-ni ... uby-zgony/
-
Warakomski

- Posty: 928
- Rejestracja: śr 29 lut 2012, 16:28
Bardzo dziękuję za tłumaczenie, a tytułem wyjaśnienia.....
W czasie restauracji wieży kościoła, który przed 1945 r. należał do ewangelików, odnaleziono tubę z tym właśnie listem i gazetami niemieckimi. Miejscowy ksiądz wiedząc o tym, że jestem zaprzyjaźniony z prawnukami pastora Macckelburga, który napisał list, przesłał mi zdjęcia tego dwustronnego listu.
Krzysztof
W czasie restauracji wieży kościoła, który przed 1945 r. należał do ewangelików, odnaleziono tubę z tym właśnie listem i gazetami niemieckimi. Miejscowy ksiądz wiedząc o tym, że jestem zaprzyjaźniony z prawnukami pastora Macckelburga, który napisał list, przesłał mi zdjęcia tego dwustronnego listu.
Krzysztof