Strona 1 z 1
Nazwiska Wróblewski i Skarbiński
: wt 15 gru 2015, 13:55
autor: dorocik133
Temat już nieaktualny
: wt 15 gru 2015, 20:57
autor: natalia1986
Mając ten testament, można by było trochę poszukać.
W starostwach powiatowych (zapewne też i w miastach na prawach powiatu) działają ośrodki typu Ośrodek Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej, które są integralną częścią Wydziałów Geodezji tychże starostw itp. W tychże ośrodkach są zgromadzone przeróżne dokumenty, mapy, plany itd., co dotyczy geodezji, kartografii i gospodarki nieruchomościami. Dokumenty te, to nie tylko akta własne, wytworzone przez własną jednostkę, ale też cała masa akt odziedziczonych, np. po urzędach miast i gmin, ze swojego terenu. Dokumenty te mogą pochodzić z przeróżnych okresów, jak najbardziej mogą się trafiać starocie, np. przedwojenne. Oczywiście, jeśli nie są to materiały archiwalne i nie zostały przekazane do Archiwów Państwowych. Tego typu akta mogą mieć jeszcze urzędy miast i gmin, jeśli też w odpowiednim czasie nie przekazały ich do AP. Poza tym wydziały geodezji mają przeróżne środki ewidencyjne, bazy danych, dostępy do ksiąg wieczystych itd.
Warto np. sprawdzić, czy zachowała się księga wieczysta czy jakiś zbiór dokumentów na to, czy chociaż jakaś część. Z tego co wiem, te całe księgi wieczyste to istnieją od dawna, a nie od XX w. jak wielu myśli, tylko kiedyś to się inaczej nazywało, i też miało różne formy. Niestety, przez zawieruchy historii, wojny, kradzieże przez najeźdźców, zdecydowana większość tego typu dokumentów została zniszczona lub zagrabiona. Nie znaczy to jednak, że zupełnie nic nie ma, bo coś zawsze się może znaleźć.
Np. może mieć znaczenie, czy dana działka pochodziła z jakiegoś majątku czy też nie, czy był to np. duży, ważny majątek, bo wtedy są szanse, że może się jakieś akta zachowały. Znaczenie ma też, wg czego były dawniej wyznaczane granice i powierzchnie działek, bo to też mogło być przed wojną "pi razy drzwi". Te obecne to w zdecydowanej większości po wojnie wyznaczane.
Wiem też, że są geodeci, którzy wręcz specjalizują się w poszukiwaniu starych dokumentów, bo te są potrzebne do jakichś współczesnych spraw lub na odwrót, mają starocie i muszą to wykorzystać, porównać itd.
Co do ksiąg wieczystych, to te są, że tak powiem, na nieruchomości, a nie nazwiska konkretnych osób. Można by spróbować poszukać.
-------------------------
Co do przodków, to moje pytanie brzmi:
Skąd wiadomo, że ów Jan Kanty zmarł w Krakowie 28.11.1942?
: wt 15 gru 2015, 21:18
autor: dorocik133
Witam!
Dziękuję za sugestie. A data zgonu widnieje na odpisie testamentu.
: wt 15 gru 2015, 21:21
autor: natalia1986
A tam nic więcej o nim nie ma, w tym odpisie, nic nie ma o wieku w jakim zmarł?