Strona 1 z 1

Jak ściągać obrazy z genealogiawarchiwach?

: wt 15 gru 2015, 23:11
autor: Gawroński_Zbigniew
No właśnie. Czytanie po polsku z przyzwoitym powiększeniem on-line to nie problem ale jeśli się już chcę ściągnąć wybrany akt - po prostu nie da się tego zrobić w przyzwoitej rozdzielczości pozwalającej później na spokojne odczytanie czy archiwizowanie w rodzinnym albumie.

"Pszyjaciółko pomósz" - może czegoś nie umiem i wychodzę na ciamajdę? :D

: wt 15 gru 2015, 23:42
autor: Piotr_Juszczyk
Muszę napisać że także i ja nie mogę ściągać. Przycisk powiększania mam w lewym górnym rogu ale to nie za wiele pomaga.
Najpierw mam przycisk "Uruchom przybliżanie" na środku góry zdjęcia.
I tyle.

: śr 16 gru 2015, 06:37
autor: Basia_W
Po przybliżeniu interesującego fragmentu można kliknąć prawym klawiszem myszy i dać "zapisz jako". Zapisuje tylko powiększony fragment.

: śr 16 gru 2015, 08:08
autor: Gawroński_Zbigniew
Basia_W pisze:Po przybliżeniu interesującego fragmentu można kliknąć prawym klawiszem myszy i dać "zapisz jako". Zapisuje tylko powiększony fragment.
No właśnie o to chodzi. Ściąga się tylko widoczny fragment. Czyli praktycznie jeden akt, żeby był solidnie czytelny, w dwóch kawałkach.

Jak widzę nie tylko ja mam w naszymi kochanymi włocławskimi archiwaliami kłopoty. Albo w diecezji albo w kawałkach. :?

: śr 16 gru 2015, 10:23
autor: JarekK

: śr 16 gru 2015, 12:59
autor: Gawroński_Zbigniew
Bóg ci zapłać dobry człowieku. Wieczorem zacznę "końbinować", żeby się nauczyć. :idea: :wink:

: śr 16 gru 2015, 13:23
autor: Sawicki_Julian
Witam, jeśli coś, lub ktoś zabrania tego co sobie ustawiam na ekranie do skopiowania, to sciągnąc można np. zrzutem ekranu, czyli na klawiaturze kompa jest po klawiszu ; F 12, jest tam ; Prin Ser i to nacisnąć i przenieś na program ; mały Paint w Edycję, obraz przesunąć w górę i w lewo, tak by pozostawić to co potrzeba, a z dołu prawego i do gory, obciąć strzałką czarną tak samo, co nie potrzebne i zapisać i to już jest moje zdjęcie - Julian

: śr 16 gru 2015, 13:45
autor: Gawroński_Zbigniew
Panie Julianie. Tu chodzi o rozdzielczość. Żeby spokojnie czytać ruski, ja przynajmniej, potrzebuję mieć bukwy solidnej wielkości. Pobranie screena nie rozwiązuje sprawy ponieważ najzwyczajniej w świecie obraz będzie nieostry i nie do odczytania. Tacy wyjadacze jak nasi tłumacze sobie poradzą, ale zwykli licealiści z ruskim doby późnego Gierka już miewają kłopoty.

Dziękuję za sugestię.