Strona 1 z 1

Nobilis świadkami na śl. labor. ,"ukryta prawda"?

: sob 19 gru 2015, 23:50
autor: marek755
Witam
Rzecz wygląda następująco, na ślubie mojego pra Franciszka Kiełczewskiego z Małgorzatą Zasadzianką (pracowitych) r 1797 par Głowno, świadkują szlachetnie urodzeni Tadeusz Rogozienski własciciel wsi Ruchna i Stanisław Strzembosz.
Młodzi są "przybyłymi do parafii", brak miejsca urodzenia i imion rodziców. Jak podpowiada Geneteka w/w Franciszek pasowałby do Franciszka Kiełczewskiego ur we wsi Lesiew par. Biała Rawska s Piotra Kiełczewskiego i Barbary z Magnuszewskich/Magnuszowskich nobilis.
W aktach chrztu z takimi przypadkami się spotykałem, ale ślubu jeszcze nie. Czy potraktować ten fakt jako normę, czy też świadkowanie dwóch osób nobil. moze świadczyc o jakiejś ukrytej prawdzie dot. młodego .
Wszak jest to rok 1797. Co o tym sądzicie?

Pozdrawiam
Marek

Nobilis świadkami na śl. labor. ,"ukryta prawda"?

: ndz 20 gru 2015, 00:37
autor: Bozenna
Marek,
Zadnych wnioskow nie nalezy wyciagac z faktu, ze szlachetnie urodzeni byli swiadkami slubow chlopow zamieszkalych w tej samej parafii. Takie przypadki nie sa wyjatkowe.
Pozdrawiam,
Bozenna

Nobilis świadkami na śl. labor. ,"ukryta prawda"?

: ndz 20 gru 2015, 01:00
autor: Gashlug
Przeglądając osiemnastowieczne akta często spotykam świadków nobilis na chłopskich ślubach. Zwykle te same nazwiska osób pochodzenia szlacheckiego jako świadków występują w związku ze ślubem gdy różne pary biorące ślub pochodzą z tej samej wsi, czyli krótko mówiąc wychodzi na to że nie było niczym niezwykłym, gdy Państwo świadkowali na ślubach swoich poddanych. Na początku XIX wieku z kolei napotkałem nobilis jedynie w przypadku dostarczenia przed ślubem "aktów znania" młodej pary. Można zatem sądzić, że zwyczaj świadkowania chłopom przez szlachtę w XIX wieku nie był zbyt często praktykowany.

Nobilis świadkami na śl. labor. ,"ukryta prawda"?

: ndz 20 gru 2015, 14:03
autor: marek755
Dziękuję

Marek