Strona 1 z 1
Mistrz cechu goldiarskiego
: pn 04 sty 2016, 07:27
autor: MichałK
Witam w Nowym Roku!
Czy mistrz cechu goldiarskiego to inaczej złotnik, czy też może zajmował się czymś zupełnie innym?
Jeśli czymś innym, to czy mógłbym prosić o nakierowanie na jakieś informacje, bo o dziwo w google nie potrafię nic znaleźć.
Pozdrawiam
Michał Konkel
Mistrz cechu goldiarskiego.
: pn 04 sty 2016, 14:11
autor: ROMAN_B
Witaj Michale.
Zadałeś pytanie: „Czy mistrz cechu goldiarskiego to inaczej złotnik, czy też może zajmował się czymś zupełnie innym?” Faktycznie trudno coś znaleźć w sieci na temat cechu goldiarskiego. Szkoda, że nie podałeś w jakim regionie Polski i w jakim czasie występowała nazwa „cech goldiarski”.
Na Pomorzu występowało nazwisko Gollnik, Golnik, Golnick. Na południu Kaszub nazwisko to występowało w śród chłopów i rzemieślników i było też zapisywane w formie Goldenik. Nazwiska te pochodzą od wyrazu ( rzeczownika ) pospolitego:
• „golnik” dawniej „goldnik” – złotnik;
„golnik” – fryzjer ( wyraz gwarowy, środowiskowy ).
Nazwisko też można wywodzić od gwarowego wyrazu „gołda”, który znaczy ruda żelaza. Te pochodzenie jest mało prawdopodobne ale trzeba też mieć to jego pochodzenie na uwadze.
Idąc tropem, przytoczonego powyżej nazwiska i jego etymologii, można postawić hipotezę, że mistrz cechu goldiarskiego, to:
• mistrz cechu złotniczego – złotnik,
• mistrz cechu fryzjerskiego – fryzjer.
Oczywiście jest to tylko moja hipoteza, raczej przypuszczenie oparte na zasadzie podobieństwa apelatywu „goldiarskiego” ( goldiarski ) do rzeczownika golnik i goldnik i jego znaczenia pojęciowego.
Może ktoś na forum zna znaczenie pojęciowe nazwy cechu goldiarskiego i go przytoczy?
Pozdrawiam – Roman.
Źródła:
Bereza E.: Wybrane nazwiska pomorskie.
Słownik języka polskiego.
Mistrz cechu goldiarskiego.
: pn 04 sty 2016, 15:08
autor: Sawicki_Julian
Witam, wpisać sobie po łacinie w translator ; gold, a wychodzi po polsku ; złotnik, czyli może gwarą było ; goldier, pozdrawiam - Julian
: pn 04 sty 2016, 15:18
autor: Warakomski
O golarzach, tu warszawskich.
„Wiele lat upłynęło i nastąpiło wiele przemian w zawodzie który dziś nazywamy krótko "fryzjerstwem" a wykonującego go rzemieślnika "fryzjerem". Chcąc dowiedzieć się jak do tego doszło musimy sięgnąć do nazw dziś praktycznie nie używanych jak "cyrulik", "balwierz", "golarz" i czynności, które ci ludzie wykonywali....... Spadkobiercami części zawodu cyrulików (odpadło leczenie) i balwierzy, stali się w czasach ostatnich golarze, którzy w roku 1909 założyli swój Cech. Pierwszym starszym cechu był Seweryn Majewski. Według danych z roku 1916 zarząd cechu stanowili: S. Majewski - starszy, W. Machynia - Podstarszy, W. Godlewski - starszy czeladzi, Wincenty Wajss -podstarszy czeladzi. Cech liczył wówczas 119 majstrów, 153 czeladników i 200 uczniów.
Cech Golarzy istniał do roku 1922, w którym to roku za kadencji starszego Antoniego Jakubowskiego przyjął nazwę Cech Fryzjerów Męskich i wkrótce połączył się z Cechem Fryzjerów i Perukarzy, tworząc wspólny Cech Fryzjerów Damskich, Męskich i Perukarzy.”
http://www.cechfryzjerow.pl/sekcja/historia.html
Często istniały cechy zrzeszające wspólnie złotników, konwisarzy i rytowników.
Krzysztof
: śr 06 sty 2016, 10:10
autor: MichałK
Bardzo dziękuję za odpowiedzi. Faktycznie, moje pytanie było dość mało szczegółowe, a to z tego powodu, że zadziwił mnie sam brak jakiejkolwiek wzmianki na ten temat w internecie. Cała sytuacja miała miejsce w Siedlcach, w roku 1815, kiedy to Piotr Bychowski, wyżej wspomniany mistrz/majster zgłasza urodzenie swego syna Franciszka.
Poniżej podaję link do fragmentu tekstu, bo może ja coś źle odczytuję:
https://www.dropbox.com/s/tsjery1udhd6r ... e.jpg?dl=0
Pozdrawiam
Michał Konkel
: śr 06 sty 2016, 11:03
autor: kwroblewska
A innych aktów z tym Piotrem Bychowskim nie odnalazłeś - akt ślubu czy akty chrztów dzieci, łatwiej wtedy przez porównanie zapisów mieć pewność jakiego kunsztu był majstrem.
Czy wśród świadków lub chrzestnych w tym akcie co przedstawiasz a nie widać nie było nikogo z tegoż cechu?
____
Krystyna
: śr 06 sty 2016, 11:41
autor: Bartek_M
Goździarskiego.
: śr 06 sty 2016, 11:53
autor: MichałK
Co do innych aktów, to niestety nie dotarłem, a w tym jako świadkowie występują dwaj Urodzeni utrzymujący się ze służby pisarskiej.
Możliwe, że to i goździarski, ale po szybkim sprawdzeniu, takiego cechu też nie widzę... Stoję zatem w tym samym miejscu, nie wiem czym się ten Piotr zajmował...
Pozdrawiam
Michał Konkel
: śr 06 sty 2016, 12:01
autor: Bartek_M
Kowal wyrabiający gwoździe.
: śr 06 sty 2016, 12:06
autor: Grazyna_Gabi
Ja odczytuje - Gozdiarskiego lub Goźdiarskiego cechu, widac przeciete z wiec to bedzie ź.
1870 ksiazka adresowa W-wy - Bobrzynski Mikolaj - cz. (czeladnik) goźdiarski.
http://www.genealogyindexer.org/frame/d65/131/d
Grazyna
: śr 06 sty 2016, 12:18
autor: Janina_Tomczyk
Witam
Całkowicie zgadzam się z Bartkiem i Grażynką bo tam jest nabazgrane Majster Konsztu Gozdziarskiego. Niestety akta były czasami tak pisane, że ciężko to prawidłowo odczytać. Bardzo często metryki pisali lub przepisywali organiści, którym pisanie nie szło najlepiej.
Pozdrawiam serdecznie
Janina
: śr 06 sty 2016, 12:28
autor: Grot_Witold
Według "Słownika języka polskiego", aut. S. Linde z 1855 roku: Goździarz - rzemieślnik od gwoździ.
: śr 06 sty 2016, 12:47
autor: MichałK
Super, no to się wyjaśniło. Bardzo dziękuję.
Znów będzie o czym pisać. Piotr - goździarz, jego syn Franciszek - stangret, a wnuk Leon - owczarz. Szykuje się nowa fajna opowieść.
Jeszcze raz dziękuję.
Pozdrawiam
Michał Konkel