Strona 1 z 1
Bardzo proszę o odczytanie aktu :)
: ndz 17 sty 2016, 13:10
autor: Adam.55
Witajcie!
Jetem coraz bliżej rozwiązania zagadki pochodzenia mojego przodka Macieja Drzewakowskiego. Znalazłem akt małżeństwa prawdopodobnie jego syna lecz nie jestem w stanie go odczytać :/ czy ktoś mi w tym pomoże?
http://scr.hu/17in/iq5oz
http://scr.hu/17in/j5a6n
Pozdrawiam
Adam

: ndz 17 sty 2016, 13:39
autor: Aga_Brz
Witaj Adamie,
na tym forum jest naprawdę wiele osób uczynnych, niosących bezinteresowną pomoc. Czasami mam wrażenie, że wykorzystywanych przez innych.
Jeżeli język polski nie jest Twoim ojczystym, jeżeli masz poważną wadę wzroku i naprawdę nie możesz nic odczytać, będę pierwszą osobą, która Ci przepisze ten tekst. Ale trudno uwierzyć, że nie potrafisz odczytać ani słowa. Wyprowadź mnie z błędu.

: ndz 17 sty 2016, 13:47
autor: Adam.55
Witam,
jestem w stanie odczytać niektóre fragmenty ale te nie wnoszą nic. To może zrobimy inaczej

jestes w stanie odczytać ten fragment?
http://scr.hu/17in/ntl47
(niestety posiadam wadę wzroku :/)
Pozdrawiam
Adam

: ndz 17 sty 2016, 14:27
autor: Bea
Agnieszce chodzi o to, że idziesz na łatwiznę. I ja się z nią zgadzam.
Nawet w obcym języku masz mnóstwo informacji na temat skanu - z którego roku pochodzi, z jakiej parafii, jak brzmią nazwiska... Tłumacz musi się wszystkiego domyślać - bo Tobie nie chce się dopisać informacji.
Tu masz po polsku.
Zacznij więc od początku. Przepisz cały akt - wykropkuj te słowa których nie możesz odczytać - a to czego się tylko domyślasz napisz kursywą w nawiasie.
Zacznij tak:
"Działo się w Mieście
i udowodnij, że naprawdę wykonałeś robotę. Żeby nauczyć się czytać akta - trzeba nad nimi posiedzieć. Godzinami. I przepisać słowo po słowie.
Jak nie masz cierpliwości, to odpuść sobie genealogię, bo wprowadzi Cię to tylko w depresję.