Skalbmierz-Franciszek Malara dziecko adoptowany ?

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Tomek6280

Sympatyk
Posty: 80
Rejestracja: ndz 23 lis 2014, 12:54
Lokalizacja: Allonville (Francja)

Skalbmierz-Franciszek Malara dziecko adoptowany ?

Post autor: Tomek6280 »

Witam

Pomagam mojego przyjaciola do szukania przodkow z parafi Skalbmierz.
Pradziadek Franciszek Malara wyjechal przed 1917 roku do Niemiec i pozniej do Francji.

Posiada jego akt malzenstwa gdzie pisze ze sie ur w Budziszowicah (25/03/1889), nie mial ojca i matka sie nazywala Jadwiga Malara. Ten akt byl tlumaczony z Niemiecki na Francuski

http://image.noelshack.com/fichiers/201 ... 32-img.png

Ale posiada tez dokument z 1961 roku z USC Skalbmierz gdzie pisze ze sie urodzil w Kobylnikach (15/03/1889) i rodzice sa Wojciech Malara i Agnieszka Kosciolek. Akt byl tlumaczony z Polski na Francuski :
http://image.noelshack.com/fichiers/201 ... 99-img.png

Na podanie paszportowy z 1937 pradziadek napisal ze rodzica sa Wojciech i Anna (nie Agnieszka)

http://image.noelshack.com/fichiers/201 ... 59-img.png

Wiec gdzie jest prawda. Czy moze byc dziecko adoptowany ?

Bardzo dziekuje za pomoc

Thomas
elgra

Członek Honorowy
Mistrz
Posty: 5213
Rejestracja: czw 01 maja 2008, 21:23
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: elgra »

Tomku,

moim zdaniem nie chodzi o dziecko adoptowane, bo adoptowany byłby już przed swoim ślubem w Niemczech.

Wszystkie te dokumenty są dokumentami wtórnymi (tłumaczenia z dokumentów oryginalnych).

W akcie urodzenia
Franciszka ° 25.03.1889 Budziszowice (parafiaCzarnocin)
syna Jadwigi jest tak

N° 14 Budziszowice
Fait à Czarnocin le 26 mars 1889 à 4 heures de l’apres midi
temoins – Jadwiga Galbas 60 ans sage femme de Budziszowice, Maciej Galbas 34 ans et Wojciech Prostak 40 ans
bapteme de Franciszek, né hier à Budziszowice à 8 heures de l’apres midi
de Jadwiga Malara 24 ans, celibataire, servante
parrins - Maciej Galbas et Tekla Kwiecien

Dziwna sprawa z aktem urodzenia Franciszka w Kobylniki (parafia Skalbmierz).
Księgi z roku 1889 nie ma ani w USC ani w archiwum, a w 1961 roku była w USC. Więc gdzie się podziała?
No, chyba ze urzędnik USC (tez Malara) sporządził akt urodzenia na podstawie innych dokumentów, np spisów ludności?

W dokumencie paszportowym wymienia wieś Topola, która leży koło wsi Kobylniki.
To znaczy, ze znał te okolice.
Czy matką Zofii i Mietka była Maria Zelczak ?


Nie można się kręcić w kółko wokół trzech dokumentów. Moim zdaniem należy :

- dotrzeć do oryginalnego aktu ślubu w Niemczech i ewentualnie do alegat
- aktów urodzenia dzieci Franciszka (Niemcy (?) i Francja; zwykle w aktach urodzenia podawano miejsce urodzenia rodziców)
- dokumentów z miejsca pracy Franciszka (kopalnia we Francji)
- dokumentów ewidencji imigrantów i spisów ludności (Francja)
- aktu zgonu jego matki, Jadwigi ! (Polska)

Twój przyjaciel wspomina, ze Franciszek miał brata....
Należy odszukać dokumenty dotyczące tego brata.

Mam nadzieje, ze wszystko zrozumiałeś. :D
Pozdrawiam, Elżbieta Grabowska z d. Cibińska
moje parafie:Cierno Oksa Węgleszyn Nagłowice (świętokrzyskie)
i Wysocice Sieciechowice (małopolskie) okolice
Tomek6280

Sympatyk
Posty: 80
Rejestracja: ndz 23 lis 2014, 12:54
Lokalizacja: Allonville (Francja)

Post autor: Tomek6280 »

Elzbieta,

Dziekuje za odpowiedz.
Pisal do USC Skalbmierz i dostal ta odpowiedz : USC nie posiada rejestru podan o akty z roku 1961.
Pisal tez do AP w Poznaniu zeby odnalezli akt dotyczących wydania paszportu na nazwisko Franciszka Malara ale nic nie znalezli.
Mietek i Zofia urodzili sie we Francji i matka byla Maria Zelczak.
Wyslal podanie o akcie zgonu Jadwigi do USC. Czeka ....

Bedziemy szukac dalej i pisac aby dostac innych dokumentow.

Pozdrawiam z Francji
Thomas
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”