Leon Cynkowski-to dopiero zagadka :)
: czw 21 sty 2016, 17:55
Witam przyjaciele.
Udał mi się zasięgnąć trochę informacji na temat Leona Cynkowskiego. Z tego co udało mi się ustalić Leon nazywał się Tsynkowskji lub Cynkowskji. Zmiana nie polegała na zmianie całego naziwska a jedynie zapisu
Udał mi się odszukać fotografię Leona oraz porozmawiać z jego synem i tu zacytuję jego wypowiedź" Ojciec za dużo nie mówił o Ukrainie. Nie chciał o tym rozmawiać często nie spał po nocach chodził jak by pilnował domu. Był mało towarzyski nie rozmawiał za dużo jedynie alkohol go otwierał. Z tego co kiedyś mi opowiadał dostał powołanie do Armii Czerwonej. Walczył na granicy z Japończykami a gdy wrócił była straszna bieda głód i musieli się ukrywać bo było jakieś zamieszanie,że polaków zabijano. Ojciec tułał się po polach z rodzicami i z tego co opowiadał dalej <już dobrze nie pamiętam> zostawiono go chorego i rannego w lesie. Odnaleźli go żołnierze Wehrmachtu i zabrali do szpitala wojskowego a poźniej wraz z innymi zdolnymi do pracy wywieźli do niemiec do bawarii. Nie wiem jak to się stało ale późiej pracował w berlinie przy koniach i tam poznał moją matkę"
Pomoże mi ktoś ułożyć to w jakąś logiczną całość
?
Pozdrawiam
Adam
Udał mi się zasięgnąć trochę informacji na temat Leona Cynkowskiego. Z tego co udało mi się ustalić Leon nazywał się Tsynkowskji lub Cynkowskji. Zmiana nie polegała na zmianie całego naziwska a jedynie zapisu
Pomoże mi ktoś ułożyć to w jakąś logiczną całość
Pozdrawiam
Adam