Strona 1 z 1
Odczytanie roku zgonu, nieślubne dzieci
: sob 06 lut 2016, 12:23
autor: Paulina_W
Witam,
proszę o pomoc w odczytaniu daty zgonu Stefana. Ja odczytuję 14.XI.1901 - czy to na pewno 1901? Metryka 1 od góry:
http://www.fotosik.pl/zdjecie/ce4add4d914c68d4
Drugie pytanie dotyczy nieślubnego pochodzenia jego ojca Stefana (mój prapradziadek). Z relacji mamy wiem że jej dziadek syn Stefana mówił, że powinni nosić inne nazwisko, które wymieniał. Mama nigdy nie rozumiała o czym mówił, zmarł gdy miała 10 lat. Z metryki jego brata (zdjęcie powyżej) widać, że ich ojciec rzeczywiście był nieślubnym synem Magdaleny. I tu moje pytanie, czy jego słowa można traktować jako odniesienie do poszukiwań? Dla niego to był dziadek, więc mógł się dowiedzieć od ojca o jego pochodzeniu. Czy takie relacje można traktować wiarygodnie? Może ktoś miał podobną sytuację?
Pozdrawiam,
Paulina
: sob 06 lut 2016, 13:44
autor: danisha
Dla mnie to rok1905.A z tymi Stefanami to ja się pogubiłam.
1.Był Stefan prapradziadek?
2.Miał syna też Stefana? s .Magdaleny? pradziadka?
3.dziadek
4.mama
5.Ty?
Czy tak to ma być?
Dana
: sob 06 lut 2016, 15:07
autor: Paulina_W
Dzień dobry,
faktycznie ostatnia cyfra to może być 5.
Wstawiłam akt urodzenia Stefana syna Stefana.
Chronologicznie:
1. Stefan nieślubny syn Magdaleny (mój prapradziadek)
2. Stefan, którego metrykę urodzenia umieściłam był bratem mojego pradziadka Adolfa Stefana. Obaj synowie Stefana z punktu 1.
3. Mój dziadek.
4. Moja mama - czyli wnuczka Adolfa syna Stefana.
Mój pradziadek Adolf zmarł gdy moja mama miała 10 lat. Kilkukrotnie mówił jej że nazwisko rodziny powinno brzmieć inaczej.
Tą wersję potwierdza też starsze rodzeństwo mamy i brat dziadka.
Stąd moje pytanie czy słowa pradziadka są wiarygodne, jego ojciec, czyli nieślubny syn Stefan zmarł w 1928, więc Adolf miał wtedy 35 lat mógł słyszeć od ojca o swoim dziadku lub nawet go znać.
Mam nadzieję że wyraziłam się teraz jaśniej

Pozdrawiam,
Paulina
: sob 06 lut 2016, 15:46
autor: marzec_jadwiga
Wg mnie to jest 1901 rok.
Zobacz wpis 3 od góry nr 253 - to już 18 stycznia 1902r.
W lewym górnym rogu też jest 1901r.
Jadwiga
: sob 06 lut 2016, 17:24
autor: Al_Mia
Mój pradziadek Adolf zmarł gdy moja mama miała 10 lat. Kilkukrotnie mówił jej że nazwisko rodziny powinno brzmieć inaczej.
Tą wersję potwierdza też starsze rodzeństwo mamy i brat dziadka.
Stąd moje pytanie czy słowa pradziadka są wiarygodne, jego ojciec, czyli nieślubny syn Stefan z
Paulina, nie rozumiem Twojego problemu.
Dziadek twierdził zgodnie z prawdą a może nawet z żalem, że nie nosi nazwiska które Stefan (nieślubny) miałby gdyby ojciec uznał go za syna.
Stefan jako panieńskie dziecko, nosił nazwisko matki (ojciec go nie uznał i nie nadał mu swojego nazwiska).
Stąd potomkowie Stefana nosili nazwisko jego matki.
Tak wygląda sytuacja, dlaczego pytasz "czy słowa dziadka są wiarygodne ?
I tu moje pytanie, czy jego słowa można traktować jako odniesienie do poszukiwań?
Jakich poszukiwań ?
Chcesz znależć ojca Stefana który go nie uznał wieki temu ?
Jak to chcesz zrobić? Jak udowodnisz ojcostwo ?
Ala
: ndz 07 lut 2016, 09:55
autor: Paulina_W
Dzień dobry,
jasną sprawą jest że nieślubne dzieci nosiły nazwisko matki. Jednak jak każdy chcę jak najzgodniej z prawdą zbadać każdą linię drzewa. Skoro istnieje przekaz ustny zastanawiam się czy warto szukać metryk z nazwiskiem jego ojca. Uważam że w sytuacjach gdy brak dokumentu, nie ma pewności czy dana osoba była przodkiem. Relacje ustne nawet z wiarygodnego źródła nie zastąpią dokumentu.
Czy wpisujecie/szukacie przodków z linii dla których jest przekaz ustny, ale brak metryk?
Odnośnie daty zgonu w załączonej metryce: odczytujecie 14.XI.1901 czy 14.XI.1905?
Pozdrawiam,
Paulina