Strona 1 z 2

Prośba o tłumaczenie akt urodzenia Brok

: pt 12 lut 2016, 23:47
autor: MalyRycerz
Prośba o tłumaczenie części dokumentu. Akt urodzenia

Parafia Brok, 11.05.1802, akt urodzenia Jana Borowego syna Józefa i Małgorzaty.

http://latinoamerica.pl/brok.jpg

Interesuje mnie fragment po Jan i potem jest tekst Cilium Stenorum?
i potem imiona rodziców.

Czy z aktu można odczytać status społeczny rodziców. Byli to raczej rolnicy w XIX wieku w późniejszych dokumentach.

z góry dziękuję

Marcin Plewka

: sob 13 lut 2016, 00:26
autor: Gawroński_Zbigniew
Przywóz
.... ochrzciłem dziecko imieniem Jan filium = syna honestorum = uczciwych Józefa i Małgorzaty Borowskich, prawnie poślubionych. Chrzestni de Sacro Fonte = u Źródła Życia: honestus = uczciwy Bonifacy Malinowski i uczciwa Anna Przywoźnik [albo bardzo podobnie].
Honestus to raczej wiejski lub małomiasteczkowy rzemieślnik. W każdym razie nie bidul. Tym słowem określano zazwyczaj wszelkiej maści kowali, cieśli, rymarzy, kołodziejów mieszkających na wsi. W mieście te same zawody określano hurtem jako "famatus" chociaż nie była to ścisła reguła i bywało że w sąsiadujących wpisach metrykalnych mamy honestusa ferrifabra (tj uczciwego kowala) a pięć wpisów dalej ten sam kowal stał się famatus ferrifaber (sławetny kowal).

: sob 13 lut 2016, 00:50
autor: MalyRycerz
no właśnie problem bardziej u mnie z odczytaniem, bo słowo filium honestorum to bym zrozumiał. BAAARDZO DZIĘKUJĘ. no i oczywiście za tłumaczenie i objaśnienie zwrotu.

Co do ich pochodzenia potem są określani mianem rolników kolonistów a już w 1860 syn Jana Piotr Borowy poślubia szlachciankę piśmienna Anielę Maliszewską. Dlatego chciałem sprawdzić ich status wcześniejszy.

Miałem łacinę w szkole ale dzisiaj to mi bardziej znajomość hiszpańskiego pomaga w odczytywaniu tych tekstów plus doświadczenie paroletnie.

Mam jeszcze śmierć praprapraprababci z 1811, gdzie jest podana przyczyna śmierci, której nie mogę odcyfrować. Chodzi mi o Mariannę Plewkową. Morbo i tutaj nie mogę odczytać pohlyvi? Gdyby śmierć była zwykła byłoby morbo ordinario. Ale ona zmarła młodo w wieku 26 lat

http://latinoamerica.pl/marianna.jpg

jeszcze raz baaardzo dziękuje !!!

pozdrawiam serdecznie

Marcin Plewka

: sob 13 lut 2016, 07:05
autor: Bartek_M
Phtysis - gruźlica, dychawica, ogólniej: choroba wyniszczająca

: sob 13 lut 2016, 12:24
autor: MalyRycerz
bardzo dziękuję :))))

: sob 13 lut 2016, 17:22
autor: MalyRycerz
http://latinoamerica.pl/Akt.jpg

Mam 3 pytania związane z odnalezionym dzisiaj aktem chrztu mojego praprzodka - to Maciej Plewka syn Alberta i Barbary urodzony we wrześniu 1611 roku. Akt chrztu znajduje się na samym dole zdjęcia

1. Czy Waszym zdaniem urodził się 18 czy 28 września?
2. Potraficie odczytać nazwiska jego rodziców chrzestnych
3. Co z narodzinami pod tą samą datą Doroty córki Alberta Plew??? i Katarzyny. Czy to bliźniaki, pomyłka w imieniu żony. Z Alberta i Barbary rodzi się już w 1605 córka Anna. A może zupełnie inne małżeństwo. Pierwszy raz spotykam się z takim zapisem w tak małej wiosce.

pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc

Marcin Plewka

: sob 13 lut 2016, 17:54
autor: Bartek_M
1) 18.
2) Nieylek, Iaczkowna.
3) To kolejny zapis, z poprzednim łączy go tylko data.

: ndz 14 lut 2016, 18:30
autor: MalyRycerz
Bardzo dziękuje za pomoc.

A idąc za ciosem. Mam tu akt urodzenia Doroty córki Alberta Plewki (zapisany jako Plewczyk i Barbary urodzoną 17 lipca 1615 roku w Podsuszu. Matką chrzestną jest chyba Reczor Agnes, która jest kimś dla Alberta ale nie potrafię tego zrozumieć. I nie potrafię odczytać imienia i nazwiska ojca chrzestnego. Ktoś pomoże?

http://latinoamerica.pl/akt2.jpg

: ndz 14 lut 2016, 20:14
autor: Bartek_M
Paulus a Konary, rector - Paweł z Konarów, nauczyciel
Agnes uxor Alberti Płowczyk de Podsusze - Agnieszka, żona Wojciecha Płowczyka z Podsusza

: pn 15 lut 2016, 01:33
autor: MalyRycerz
Sądzisz w takim razie że ojcem dziecka też jest Albert Płowczyk mąż Barbary?. Jak w poprzednich aktach występuje czasem moje nazwisko jako Plewka albo Plewczyk, ale raczej nigdy Płowczyk. No i zgadza się małżonka

Albert powinniśmy tłumaczyć jako Wojciech a nie Adalbert jest to Wojciech?

: pn 15 lut 2016, 08:02
autor: Bartek_M
MalyRycerz pisze:Sądzisz w takim razie że ojcem dziecka też jest Albert Płowczyk mąż Barbary?. Jak w poprzednich aktach występuje czasem moje nazwisko jako Plewka albo Plewczyk, ale raczej nigdy Płowczyk. No i zgadza się małżonka
Zdjęcie obejmuje tylko 1 akt, trudno więc wypowiadać się kategorycznie nt. brzmienia nazwisk. W tym piśmie teraz widzę trochę niespodzianek, np. dwie formy wielkiego "P". Na dziś czytałbym nazwiska ojca i ojca chrzestnego jako - odpowiednio - Plewcsyk i Płowusyk (to drugie pojawiło się też na poprzednim zdjęciu).
MalyRycerz pisze:Albert powinniśmy tłumaczyć jako Wojciech a nie Adalbert jest to Wojciech?
Wojciecha zapisywano jako Adalberta w XVIII i XIX wieku, wcześniej często jako Alberta.

: pn 15 lut 2016, 17:21
autor: MalyRycerz
bardzo dziękuję za informacje i pomoc.

: śr 17 lut 2016, 21:49
autor: MalyRycerz
Witam,

mam prośbę o przetłumaczenie aktu zgonu, jak zwykle uzupełnienie. Jest to akt zgonu Jadwigi Plewczyny żony Macieja Plewki ( chyba napisane jest Plewczyna) jest to moja 8-kroną prababcie. Zmarła w Podsuszu w 1686 roku, parafii Grębkowskiej. W akcie z tego co odczytuje w momencie śmierci miała 70 lat i była wdową. Czy tak? Czy bez czytania górnej części aktu da się dowiedzieć jaki to miesiąc? Czy napisane jest tego miesiąca i trzeba zerknąć gdzieś górę strony, której na razie nie mam? Czy można odczytać dzień śmierci? Z góry dziękuję i pozdrawiam Marcin Plewka.

http://latinoamerica.pl/akt3.JPG

: śr 17 lut 2016, 22:13
autor: kwroblewska
Roku 1686 dnia 5 miesiaca grudnia zmarła, pochowana dnia 7 tego miesiaca na cmentarzu koscioła Grębkowskiego, wdowa lat 70,

___
Krystyna

: śr 17 lut 2016, 22:29
autor: MalyRycerz
Bardzo dziękuję Krystyna:) jesteś super.