Witam.
Nie wiem o co dokładnie pytasz. Jest tutaj bardzo ciekawy artykuł o parafii ewangelickiej w Żyrardowie w jej skład wchodzili w znacznej części mieszkańcy niemieckiego pochodzenia.
http://www.zyrardow.luteranie.pl/inne/p ... rardow.pdf
Poniżej fragment dotyczący I wojny:
"W 1915 roku władze carskie zaczęły wywozić ewangelików w głąb Rosji.
Główną przyczyną tych masowych deportacji była daleko posunięta nieufność do
ewangelików jako do potencjalnych sympatyków Niemców, choć nie dawali oni po temu
żadnych powodów. Już w styczniu 1914 roku naczelnik powiatu błońskiego wydał polecenie
wójtowi gminy, aby wysiedlił z Żyrardowa pruskiego poddanego Franca Jakubowicza jako
podejrzanego o wrogą działalność na rzecz obcego mocarstwa. Proces wysiedlania z gminy
Żyrardów ludności ewangelickiej nasilał się. Rozpoczęła się ankietyzacja i urzędowe
sprawdzanie prawomyślności pruskich i austryjackich poddanych zamieszkałych w gminie.
Na specjalnych drukach tzw. „druki lojalności” mieli określić swoją postawę polityczną.
Wywołało to poruszenie wśród cudzoziemców, a następstwem tego było zabieganie wielu
cudzoziemców o przyznanie im poddaństwa rosyjskiego. Jednak w trakcie działań wojennych
i przesuwania się frontu wywieziono w głąb Rosji łącznie ponad 100 tysięcy luteran.
Zmniejszyła się liczba duchownych, zburzono lub uszkodzono wiele kościołów
ewangelickich. Opisywana sytuacja dotyczy także członków Parafii EwangelickoAugsburskiej
w Żyrardowie. Ogółem z Żyrardowa wysiedlono w głąb Rosji 64 rodziny.
Przesiedlenia nie ominęły także duchownych. Ksiądz Hugo Wosch, który przez 17 lat
obsługiwał wiernie parafię w Żyrardowie, zmuszony został przez władze carskie, po wybuchu
pierwszej wojny światowej, do opuszczenia Żyrardowa. O rozmiarach deportacji świadczy
fakt, iż po masowych wysiedleniach kościół pozostał pusty, można tu było spotkać jedynie
staruszków, pozostających pod opieką warszawskiego, wojskowego pastora. Do zakończenia
pierwszej wojny światowej na miejscu pozostało zaledwie ok. 300 parafian."
Mieszkam w Żyrardowie. Żyje tu wiele rodzin o nazwiskach niemieckich.
Pozdrawiam Ewa