Prośba do osób znających tematykę parafii warszawskich
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Prośba do osób znających tematykę parafii warszawskich
Witam serdecznie
Od jakiegoś czasu poszukuję informacji na temat przodków o nazwisku Wajs (Weiss). Z uzyskanych przeze mnie dotychczas informacji wynika:
- Pradziadek Franciszek urodził się w 1908 w Sosnowcu
- miał on brata Stefana ur. w 1905 też w Sosnowcu, oraz siostrę Annę ur. 16 lipca 1902 w Warszawie
-info o urodzeniu Anny w Warszawie, ale też o przyjeździe z stamtąd jej rodziców Jana i Tekli z Morawskich potwierdzają opowieści mojej babci. Dodam, że zdecydowana większość opowieści babci udawało się potwierdzić.
- Jan Wajs, który miał być synem Wilhelma i Katarzyny był ponoć niemieckim osadnikiem.
Reasumując: jedynym w miarę pewnym punktem zaczepienia dotyczącym Wajsów jest akt urodzenia Anny według aktu zgonu miało to miejsce 16 lipca 1902 w Warszawie. Więcej oczywiście by wniósł akt małżeństwa Jana i Tekli. Nie znam niestety parafii. Dwa lata temu wysłałem zapytanie do USC w Warszawie - odpowiedź nie odnaleziono. Problemem może być tutaj: forma zapisu nazwiska. Przeglądałem również wszystkie dostępne e genbazie, czy poczekalni metryki bez rezultatu.
Ma ktoś jeszcze jakiś pomysł gdzie szukać ?
Pozdrawiam Przemek
Od jakiegoś czasu poszukuję informacji na temat przodków o nazwisku Wajs (Weiss). Z uzyskanych przeze mnie dotychczas informacji wynika:
- Pradziadek Franciszek urodził się w 1908 w Sosnowcu
- miał on brata Stefana ur. w 1905 też w Sosnowcu, oraz siostrę Annę ur. 16 lipca 1902 w Warszawie
-info o urodzeniu Anny w Warszawie, ale też o przyjeździe z stamtąd jej rodziców Jana i Tekli z Morawskich potwierdzają opowieści mojej babci. Dodam, że zdecydowana większość opowieści babci udawało się potwierdzić.
- Jan Wajs, który miał być synem Wilhelma i Katarzyny był ponoć niemieckim osadnikiem.
Reasumując: jedynym w miarę pewnym punktem zaczepienia dotyczącym Wajsów jest akt urodzenia Anny według aktu zgonu miało to miejsce 16 lipca 1902 w Warszawie. Więcej oczywiście by wniósł akt małżeństwa Jana i Tekli. Nie znam niestety parafii. Dwa lata temu wysłałem zapytanie do USC w Warszawie - odpowiedź nie odnaleziono. Problemem może być tutaj: forma zapisu nazwiska. Przeglądałem również wszystkie dostępne e genbazie, czy poczekalni metryki bez rezultatu.
Ma ktoś jeszcze jakiś pomysł gdzie szukać ?
Pozdrawiam Przemek
-
Maciek_Ufnalewski

- Posty: 50
- Rejestracja: pn 24 lis 2014, 18:46
Prośba do osób znających tematykę parafii warszawskich
Ja sporo danych o losach warszawskich przodków znalazłem przeglądając przedwojenne warszawskie gazety. To żmudna robota, ale dość dużo informacji można znaleźć. Szukaj na polona.pl i ebuw.uw.edu.pl
Pozdrawiam, Maciek
Pozdrawiam, Maciek
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
- piotr_nojszewski

- Posty: 1682
- Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 2 times
- Kontakt:
Prośba do osób znających tematykę parafii warszawskich
Hej wydaje mi się, że
- po pierwsze prim czy wiesz coś o wyznaniu dziadków - to w sumie najważniejsze
- po drugie o zajęciu (to pokaże czy jest szansa na coś w gazetach)
Rozumiem, ze Sosnowiec RK już sprawdziłeś bo 1908 jest we wszystkich 4 parafiach Sosnowca w AP Katowice dostępny?
Mała uwaga w rodzinach niemieckich częsty był zwyczaj, że wszyscy synowie mieli na imie Johann a dopiero drugie imię było tym właściwym stosowanym w życiu.
Nazwisko praprababci Morawski wskazuje na jej polskie pochodzenie ale z wyznaniami bywało różnie.
- po pierwsze prim czy wiesz coś o wyznaniu dziadków - to w sumie najważniejsze
- po drugie o zajęciu (to pokaże czy jest szansa na coś w gazetach)
Rozumiem, ze Sosnowiec RK już sprawdziłeś bo 1908 jest we wszystkich 4 parafiach Sosnowca w AP Katowice dostępny?
Mała uwaga w rodzinach niemieckich częsty był zwyczaj, że wszyscy synowie mieli na imie Johann a dopiero drugie imię było tym właściwym stosowanym w życiu.
Nazwisko praprababci Morawski wskazuje na jej polskie pochodzenie ale z wyznaniami bywało różnie.
Ostatnio zmieniony czw 24 mar 2016, 09:06 przez piotr_nojszewski, łącznie zmieniany 1 raz.
pozdrawiam
Piotr
Piotr
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
Ewangelików o nazwisku Morawski zdaje sie było trochę
http://www.geneteka.genealodzy.pl/index ... t&lang=pol
Moje podejrzenie że mogli być ewangelikami narasta. Próbowałem w genetece znaleźć akt urodzin Anny. Nie ma!! Co prawda jest kilka parafii nie mających z tego okresu czyli rok 1902 indeksów ale zdecydowana większość jednak jest. Niezindeksowane parafie można przejrzeć na Szukaj w Archiwach . Jeśli i tam Anny nie będzie to wtedy pozostają tylko ewangelicy. Poplątanie z prawosławiem (a niczego nie można wykluczyć) odłozyłbym w sferę genealogicznych koszmarów
Pozdrawiam
http://www.geneteka.genealodzy.pl/index ... t&lang=pol
Moje podejrzenie że mogli być ewangelikami narasta. Próbowałem w genetece znaleźć akt urodzin Anny. Nie ma!! Co prawda jest kilka parafii nie mających z tego okresu czyli rok 1902 indeksów ale zdecydowana większość jednak jest. Niezindeksowane parafie można przejrzeć na Szukaj w Archiwach . Jeśli i tam Anny nie będzie to wtedy pozostają tylko ewangelicy. Poplątanie z prawosławiem (a niczego nie można wykluczyć) odłozyłbym w sferę genealogicznych koszmarów
Pozdrawiam
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
"Warszawa" ..określenie w kacie zgonu może obejmować miejsca, które w 1902 roku Warszawą nie były
zdecydowanie polecam poszukanie w okolicy Warszawy
coś więcej o Tekli? (np z katu zgonu miejsce urodzenia)?
profesja Jana?
zdecydowanie polecam poszukanie w okolicy Warszawy
coś więcej o Tekli? (np z katu zgonu miejsce urodzenia)?
profesja Jana?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Witam
Dziękuję wszystkim za sugestie. Sprawa wygląda w ten sposób Jan Wajs w Sosnowcu występuje jako katolik, po katolicku przynajmniej ochrzcił dwoje dzieci w 1905 i 1908 w parafii Wniebowzięcia NMP (obecnie katedra). Jan zmarł w 1917 jako katolik i we wszystkich aktach występuje jako robotnik, choć wydaje się, że nie był zwykłym robotnikiem najemnym tylko coś w rodzaju majstra. Według aktu zgonu miał 52 lata a więc urodził się ok. 1865. Jego żona Tekla z Morawskich była trochę młodsza rocznik ok. 1872 i zmarła w 1932 w Sosnowcu. Ani w akcie zgonu Jana, jak i Tekli brak info o miejscu urodzenia. Według kolejnej legendy rodzinnej Jan miał poprosić o rękę rodziców Tekli i początkowa nawet spotkał się z aprobatą, dopiero jak teść dowiedział się że Jan jest Niemcem to go pogonił, wobec czego Jan musiał Teklę "porwać".
Z tego można wywnioskować, że Jan znał dobrze polski i być może do Polski przyjechał jeszcze jego ojciec Wilhelm. Do tego dochodzi trochę wstydliwa sprawa. Młodszy syn Jana Franciszek w 1942 podpisał volkslistę powołując się na swoje niemieckie pochodzenie. Mimo nacisków jego starszy brak Stefan nie zgodził się na to, mimo uwięzienia i grożenia wywózką do Oświęcimia.
Sprawdzałem na genbazie, jak i szukaj wa archiwach. Aktu urodzenia Anny Wajs szukam, gdyż jest to teoretycznie jedyny pewny punkt zaczepienia by szukać ich Warszawie. Pod Warszawą też szukałem, ale również brak jakiegoś punktu zaczepienia. W gazetach nie szukałem, ale szczerze wątpię czy coś tam znajdę trochę chyba za mało znacząca rodzina.
Pozdrawiam Przemek
Dziękuję wszystkim za sugestie. Sprawa wygląda w ten sposób Jan Wajs w Sosnowcu występuje jako katolik, po katolicku przynajmniej ochrzcił dwoje dzieci w 1905 i 1908 w parafii Wniebowzięcia NMP (obecnie katedra). Jan zmarł w 1917 jako katolik i we wszystkich aktach występuje jako robotnik, choć wydaje się, że nie był zwykłym robotnikiem najemnym tylko coś w rodzaju majstra. Według aktu zgonu miał 52 lata a więc urodził się ok. 1865. Jego żona Tekla z Morawskich była trochę młodsza rocznik ok. 1872 i zmarła w 1932 w Sosnowcu. Ani w akcie zgonu Jana, jak i Tekli brak info o miejscu urodzenia. Według kolejnej legendy rodzinnej Jan miał poprosić o rękę rodziców Tekli i początkowa nawet spotkał się z aprobatą, dopiero jak teść dowiedział się że Jan jest Niemcem to go pogonił, wobec czego Jan musiał Teklę "porwać".
Z tego można wywnioskować, że Jan znał dobrze polski i być może do Polski przyjechał jeszcze jego ojciec Wilhelm. Do tego dochodzi trochę wstydliwa sprawa. Młodszy syn Jana Franciszek w 1942 podpisał volkslistę powołując się na swoje niemieckie pochodzenie. Mimo nacisków jego starszy brak Stefan nie zgodził się na to, mimo uwięzienia i grożenia wywózką do Oświęcimia.
Sprawdzałem na genbazie, jak i szukaj wa archiwach. Aktu urodzenia Anny Wajs szukam, gdyż jest to teoretycznie jedyny pewny punkt zaczepienia by szukać ich Warszawie. Pod Warszawą też szukałem, ale również brak jakiegoś punktu zaczepienia. W gazetach nie szukałem, ale szczerze wątpię czy coś tam znajdę trochę chyba za mało znacząca rodzina.
Pozdrawiam Przemek
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
i jakie zasoby (konkretnie -zespół, sygnatura) już sprawdziłeś jeśli chodzi o AU Anny Wajs i AM Jana i Tekli?
a może coś z meldunkowych z Sosnowca?
a może coś z meldunkowych z Sosnowca?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
Reakcja ojca wydaje się na tyle "przekonująca",że wyznanie ewangelickie Tekli trzeba wykluczyć. Ale czy ślub? Była dorosła zgoda ojca na zawarcie ślubu nie była konieczna ale mógł nieoficjalnymi sposobami nakłonić w parafii proboszcza aby ślubu nie dał No to poszli wziąć slub w parafii ewangelickiej.
Niestety to tylko hipoteza ale warto sprawdzić.
A co wynika z aktów zgonu Jan i Tekli. Imiona rodziców , miejsce urodzenia Czy coś wiadomo?
W genetece sa ślady urodzin dwóch hipotetycznych Tekli. Jedna w par Św Antoniego druga w Św Krzyzu.
Co ciekawe ja nie widzę w Szwa urodzin za rok 1902 . Czemu? Czy sa jakieś gdzies duplikaty kościelne z tego roku?.
Pozdrawiam
Ps Kontynując. Niezgoda ojca na ślub często wtedy skutkowała migracja małżonków. U moich J mam taki przypadek, że kiedy ojciec usłyszał zapowiedzi syna bez jego zgody to go wyklął. Ślubu ksiadz w Sokolach udzielił ale młodzi trafili do Warszawy. Syn choć pierworodny został wydziedziczony.
Niestety to tylko hipoteza ale warto sprawdzić.
A co wynika z aktów zgonu Jan i Tekli. Imiona rodziców , miejsce urodzenia Czy coś wiadomo?
W genetece sa ślady urodzin dwóch hipotetycznych Tekli. Jedna w par Św Antoniego druga w Św Krzyzu.
Co ciekawe ja nie widzę w Szwa urodzin za rok 1902 . Czemu? Czy sa jakieś gdzies duplikaty kościelne z tego roku?.
Pozdrawiam
Ps Kontynując. Niezgoda ojca na ślub często wtedy skutkowała migracja małżonków. U moich J mam taki przypadek, że kiedy ojciec usłyszał zapowiedzi syna bez jego zgody to go wyklął. Ślubu ksiadz w Sokolach udzielił ale młodzi trafili do Warszawy. Syn choć pierworodny został wydziedziczony.
sprawdzałem Warszawa:
- parafia Przemienienia Pańskiego (U,M)
- parafia św. Aleksander (U, M)
- parafia św. Andrzej (U, M)
- parafia św. Anny (U)
- parafia św. Barbary (UR)
- parafia św. Antoni (M)
- parafia św. Florian (U)
- parafia św. Jan (U,M)
- parafia św. Katarzyny (U)
- parafia św. Krzyż (M)
- parafia św. Maria Magdalena (U)
- parafia Narodzenia NMP (U)
- parafia Przemienienia Pańskiego (U)
- parafia Wszystkich Świętych (U, M)
- parafia św. Michał (M)
- parafia św. Elzbieta (U)
- parafia Loretańska (M)
- parafia św. Stanisław (U, M)
- parafia św. Trójcy (U)
W Sosnowcu akt meldunkowych nie sprawdzałem w sumie dobry pomysł L)
W akcie zgonu Jana pisze tylko, że zmarł Jan Wajs lat pięćdziesiąt, syn Wilhelma i Katarzyny
W akcie żony Tekli: zmarła Tekla Wajs z Morawskich lat pięćdziesiąt sześć córka Jana i Marianny małżonków Morawskich
Prawda jest taka, że gdyby nie opowieści rodzinne babci i aktu zgonu Anny Wajs córki Jana to Warszawa nigdy by mi do głowy nie przyszła
Pozdrawiam Przemek
- parafia Przemienienia Pańskiego (U,M)
- parafia św. Aleksander (U, M)
- parafia św. Andrzej (U, M)
- parafia św. Anny (U)
- parafia św. Barbary (UR)
- parafia św. Antoni (M)
- parafia św. Florian (U)
- parafia św. Jan (U,M)
- parafia św. Katarzyny (U)
- parafia św. Krzyż (M)
- parafia św. Maria Magdalena (U)
- parafia Narodzenia NMP (U)
- parafia Przemienienia Pańskiego (U)
- parafia Wszystkich Świętych (U, M)
- parafia św. Michał (M)
- parafia św. Elzbieta (U)
- parafia Loretańska (M)
- parafia św. Stanisław (U, M)
- parafia św. Trójcy (U)
W Sosnowcu akt meldunkowych nie sprawdzałem w sumie dobry pomysł L)
W akcie zgonu Jana pisze tylko, że zmarł Jan Wajs lat pięćdziesiąt, syn Wilhelma i Katarzyny
W akcie żony Tekli: zmarła Tekla Wajs z Morawskich lat pięćdziesiąt sześć córka Jana i Marianny małżonków Morawskich
Prawda jest taka, że gdyby nie opowieści rodzinne babci i aktu zgonu Anny Wajs córki Jana to Warszawa nigdy by mi do głowy nie przyszła
Pozdrawiam Przemek