Strona 1 z 2

Czy to ta sama osoba?

: sob 02 kwie 2016, 20:30
autor: MariannaF
Proszę by ktoś pomógł rozwiązać mi następujący problem.
Mój pradziadek żył w latach 1834-1912. Posiadam jego akt urodzenia, ślubu i zgonu, ale w każdym akcie nazwisko rodowe matki jest inne. W metryce urodzenia (1834 rok) matka nazywała się z domu Suska, w akcie ślubu (1860 rok) Kwiatkowska, a w akcie zgonu (1912 rok) Piwowarska. We wszystkich aktach(U,Ś,Z) imiona rodziców, miejsce urodzenia, wiek, imię żony zgadzają się. Od dnia ślubu aż do śmierci pradziadek mieszkał w tej samej miejscowości.
Przodkowie moi żyli na terenie dwóch gmin Chodecz i Izbica Kujawska, obecnie województwo kujawsko-pomorskie. Przeszukałam zasoby AP Bydgoszcz/Toruń, odpowiednie lata w SZWA i nie znalazłam żadnego Wojciecha Lewandowskiego, urodzonego z Walentego i Marianny z domu Kwiatkowska lub Piwowarska, tylko urodzonego z Walentego i Marianny z Suskich. Czy to możliwe, że chodzi o trzy różne osoby, czy też jest to mój przodek?
Za wszelką pomoc będę niezmiernie wdzięczna.
Marianna

Czy to ta sama osoba?

: sob 02 kwie 2016, 22:33
autor: msmkg
Jeżeli jesteś pewna ,że odnaleziony akt jest aktem zgonu Twojego pradziadka to odszukałabym akty urodzeń, ślubów i zgonów wszystkich Lewandowskich z tego zakresu i tej miejscowości celem porównania danych.
Pozdrawiam,
Mirka

Czy to ta sama osoba?

: ndz 03 kwie 2016, 08:37
autor: Piórkowska_Ewa
Witam.
Sprawdzałaś metryki pradziadków? Ja miałam taką sytuację, że w dwóch ślubach prapradziadka w odstępie 5 lat były różne nazwiska matek. Młody miał odpowiednio 19 i 24 lata. Pomyślałam, że to błąd księdza. Sprawdziłam i okazało się, że rodzina matki używała dwóch nazwisk przemiennie - zupełnie odmiennych.
Jest też taka możliwość, że matka wychodziła kilka razy za mąż i do metryki podawano jej nazwisko pod jakim ją znano w danej chwili, albo omyłkowo podawano nazwisko ojczyma, którego w wielu metrykach ksiądz bez mrugnięcia zapisywał, jako ojca.
Przeszukaj metryki dotyczące rodziny dziadka, może to pomoże.
Ewa

Czy to ta sama osoba?

: ndz 03 kwie 2016, 21:26
autor: MariannaF
Mirko, Ewo bardzo wam dziękuję :k: , :k:
Korzystając z Waszych sugestii prześledziłam ponownie wszystkich Lewandowskich w miejscu zamieszkania pradziadka od momentu ślubu aż do śmierci. Raczej na 100% jestem przekonana, że to mój pradziadek. Świadczą o tym znalezione akta urodzeń i ślubów jego dzieci, między innymi mojego dziadka. Nie rozwiązuje to jednak zagadki skąd trzy różna nazwiska rodowe matki Wojciecha. Nie znalazłam żadnego aktu ślubu Walentego (ojca Wojciecha) z Marianną o nazwisku, jakie występuje w aktach, czyli Suska, Kwiatkowska, Piwowarska. Akt zapewne rozwiałby moje wątpliwości i umożliwił poszukiwania ich metryk urodzenia.
Pozdrawiam
Marianna

Re: Czy to ta sama osoba?

: ndz 03 kwie 2016, 21:54
autor: msmkg
MariannaF pisze:Raczej na 100% jestem przekonana, że to mój pradziadek. Świadczą o tym znalezione akta urodzeń i ślubów jego dzieci, między innymi mojego dziadka. Nie rozwiązuje to jednak zagadki skąd trzy różna nazwiska rodowe matki Wojciecha.
Mam pytanie- ustaliłaś już rodzeństwo dziadka. Jakie nazwisko matki występuje w aktach urodzeń i ślubów jego rodzeństwa? Czy jest tam same imię matki bez nazwiska?

Czy mogłabyś zamieścić na forum linki ze zdjęciami aktów, w których występują trzy inne nazwiska matek?
Mirka

Re: Czy to ta sama osoba?

: ndz 03 kwie 2016, 22:42
autor: MariannaF
Matką mojego dziadka i jego rodzeństwa była Małgorzata z domu Stokfisz.
Oto linki:
akt nr 48
https://www.dropbox.com/s/9cjcxn37hoxul ... i.png?dl=0
akt nr 21
https://www.dropbox.com/s/qi0kkcelo4jqe ... h.jpg?dl=0
akt nr 122
https://www.dropbox.com/s/mg8id6qiy9nh5 ... i.png?dl=0
Pozdrawiam

Re: Czy to ta sama osoba?

: pn 04 kwie 2016, 00:35
autor: msmkg
Tak to widzę;
Akt. 1 - nazwisko brzmi Lawendowski – kilkakrotnie spotkałam się z tym nazwiskiem rok urodzenia Wojciecha 1834r- matka Marianna Suska
Akt. 2 - nazwisko brzmi Wojciech Lewandowski – w dniu ślubu w 1860r miał 24 lata czyli urodził się w 1836r a nie 1834r – czyli inna rodzina . Żoną jego była Małgorzata Grutkowska z domu Stokfisz- matka Marianna Kwiatkowska.
Wobec tego są trzy niezgodności rok i nazwisko z pierwszym aktem oraz nazwisko jego matki.
Akt 3 - dobrze byłoby gdyby- przetłumaczył dokładnie fachowiec z forum.

Jak widać w okolicy były nazwiska, Lawendowski i Lewandowski.
Pozdrawiam,
Mirka

Re: Czy to ta sama osoba?

: pn 04 kwie 2016, 10:27
autor: MariannaF
Mirko, dzięki wielkie za spostrzeżenia.
ad1) Z tego co czytałam w różnych postach tego portalu przemiana nazwiska Lewendowski w Lewandowski, szczególnie na Kujawach, była zjawiskiem nagminnych. Powody były różne, między mogło to być niedosłyszenie piszącego lub jego niewyraźna pisownia.
ad2) Też to zauważyłam tzn. niezgodność wieku. Przeszukałam kilkakrotnie parafię Chodecz i nie znalazłam innego Wojciecha urodzonego z Walentego i Marianny Kwiatkowskiej. Będę szukać ponownie…. Nazwisko Grutkowska to nazwisko mojej prababki po pierwszym mężu. W akcie jej ślubu mąż nazywał się Trutkowski.
ad3) O dokładne przetłumaczenie aktu zgonu już poprosiłam.
Pozdrawiam
Marianna

Re: Czy to ta sama osoba?

: pn 04 kwie 2016, 10:33
autor: kulik_agnieszka
Na forum była dość długa rozmowa na temat nazwiska Lawendowski/Lewndowski.

http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... c&p=315938

http://www.mlewandowski.pl/etymologia.htm
Agnieszka

Re: Czy to ta sama osoba?

: pn 04 kwie 2016, 22:27
autor: MariannaF
Agnieszko bardzo dziękuję za podesłane linki. Z tego co wyczytałam z nazwiskami naszych przodków działo się różnie. Różne były przyczyny, powody i okoliczności ich zmian. Na dzień dzisiejszy zakładam tezę, że moja praprababcia, która żyła w małej wiosce na początku lat 1800, w ważnych etapach swojego życia miała różne rodowe nazwisko. Może kiedyś uda mi się rozwikłać tę zagadkę!
Pozdrawiam
Marianna

Re: Czy to ta sama osoba?

: wt 05 kwie 2016, 11:26
autor: Janina_Tomczyk
Witaj Marianno

Przetłumaczyłam dla Ciebie wskazany akt zgonu Wojciecha Lewandowskiego, którego uważasz za swojego praprzodka i to jest treść aktu:
Chociszew 122. Działo się w miasteczku Izbica 5(18) grudnia 1912 roku o godzinie 9 rano. Stawił się Stefan Karpiński 38 lat i Ignacy Marciniak 33 lata liczący obaj rolnicy z Chociszewa i oznajmili, że 3(16) grudnia tego roku o godzinie 8 rano umarł w Chociszewie Wojciech Lewandowski 80 lat liczący rolnik syn zmarłych Walentego i Marianny z domu Piwowarskiej małżonków Lewandowskich urodzony w Olenderkach parafii Chodecz zamieszkały w Chociszewie, zostawił po sobie owdowiała żonę Mariannę Lewandowską. Akt zgłaszającym świadkom niepiśmiennym przeczytany zatem My tylko podpisaliśmy.

Zauważyłam iż akt jest porządnie i szczegółowo napisany więc nie widzę podstaw by zakładać, że podany przez Ciebie akt urodzenia Wojciecha Lawendowskiego w Strzygach ( akt 48) odnosił się do tego zmarłego. To są zupełnie inne osoby!
Aktu z drugiego linku nie mogłam odczytać i pobrać więc nie wiem co tam napisano. Mój program nie toleruje dropboxa i nie mogę pobrać i poprawić tego zdjęcia więc na ten temat nie wypowiem się.
Trzymaj się faktów z tego aktu zgonu skoro wiesz, że to Twój przodek i szukaj dokładnych danych. Zaczynamy poszukiwania od najbliżej nas dotyczącej daty i stopniowo cofamy się w czasie, ale zawsze trzymamy się danych z niewielkim marginesem na odmiany nazwiska i innych danych, a tu widzę kompletnie inne dane między podanym aktem urodzenia i zgonu.

Pozdrawiam serdecznie
Janina

Nie wiem co za chochlik zmienia 8 (ósemkę)w emotikona ?

Re: Czy to ta sama osoba?

: wt 05 kwie 2016, 15:48
autor: Kublik_Anna
Bo jest za blisko nawiasu i myśli, że to buźka. Trzeba spacją 8) 8 )

Re: Czy to ta sama osoba?

: wt 05 kwie 2016, 19:25
autor: MariannaF
Janeczko, serdeczne dzięki za wszystko, szczególnie za tłumaczenie aktu. :k: :k: :k:
Masz rację, akt urodzenia mojego pradziadka budzi wątpliwość, natomiast inne akty z cała pewnością świadczą, że to ON, gdyby nie różne nazwiska rodowe matki pradziadka, czyli mojej praprababki.
-Akt ślubu. W 1860 roku Wojciech(pradziadek) jako syn Walentego i Marianny(z domu KWIATKOWSKA), wziął ślub z wdową po zmarłym Kacprze Trutkowskim, Małgorzatą, córką Stanisława i Józefy Stokfisz. Ojciec Wojciecha, Walenty nie żył.
Z tego małżeństwa urodziło się kilkoro dzieci (znalazłam 6), między innymi mój dziadek, także Wojciech. Dziadek w 1891 roku bierze ślub z Antoniną Pieńkowska i w akcie informacja o jego rodzicach jest bezsprzeczne- jest synem Wojciecha i Małgorzaty z domu Stokfisz.
-Akt zgonu. Był synem Walentego i Marianny(z domu PIWOWARSKA), pozostawił owdowiałą żonę Małgorzatę Lewandowską, która umiera rok później jako córka Stanisława i Józefy Stokfiszów
Sprawdziłam, że na przestrzeni lat od 1891-1911 roku w Chociszewie, parafia Izbica Kujawska, nie zmarł żaden Wojciech Lewandowski. Rok 1891 przyjęłam jako punkt wyjścia, gdyż w akcie ślubu dziadka nie ma żadnej wzmianki by któryś z rodziców nie żył.
Doprawdy nie mam pomysły jak rozwiązać ten problem.
Ps. Nie umiem inaczej, niż przez dropbox umieszczać skanów. Wdzięczna będę za jakikolwiek instruktaż.
Pozdrawiam
Marianna

Re: Czy to ta sama osoba?

: wt 05 kwie 2016, 22:04
autor: msmkg
Marianno - nie tak:

1860r. ślub -Wojciech Lewandowski – urodzony 1836r Strzygi zamieszkały w Chociszewie – żona Małgorzata Grutkowska - rodzice Walenty i Marianna Kwiatkowscy

1912r zgon- Wojciech Lewandowski ( 80 ) - urodzony w 1832r w Olenderkach zamieszkały Chociszewo. Jego żoną była Marianna pewnie z domu Lewandowska. Rodzice Walenty i Marianna Piwowarska

Akt zgonu z aktem ślubu w ogóle się nie zgadzają: ani rok urodzenia, miejscowość urodzenia, imię żony, imię rodziców zgadza sie tylko Chociszew miejsce zamieszkania. To nie jest zgon Wojciecha , który w 1860r brał ślub. Nie ma innego wyjścia. W akcie zgonu żona jest Marianna a nie Małgorzata.
W parafii musiało być kilka rodzin o nazwisku Lewandowski

Innego wyjścia nie ma trzeba odszukać wszystkich Lewandowskich z całej parafii. Jeżeli twierdzisz,ze akt zgonu z 1912r to jest na pewno Twojego pradziadka, to Wojciech Lewandowski. który brał ślub w 1860r nim nie jest.

Pozdrawiam,
Mirka :D

Re: Czy to ta sama osoba?

: wt 05 kwie 2016, 23:17
autor: Kublik_Anna
Niestety, to jest bardzo popularne nazwisko, jak Kublik w Wodyniach - do tego stopnia że Kubliki z sąsiednich wsi żenili się między sobą jako niespokrewnieni. Tam z resztą też są Lawendowscy i Lewandowscy.
Bardzo łatwo się pomylić w takiej sytuacji; widziałam już po 2 - 3 osoby o tym samym imieniu i nazwisku w tej samej wsi, różniących się niewiele wiekiem, natomiast różniących się danymi rodziców, małżonków, dzieci.
Z drugiej strony 3-4 lata róznicy w dacie urodzenia między kolejnymi aktami - nic niezwyklego. Tyle, że do ślubu dane spisują z aktu urodzenia, powinna być zgodność między nimi.
Są różne stopnie wiarygodności w zależności od źródła - w akcie urodzenia dziecka jest zapewne zgodna z prawdą data urodzenia, w akcie zgonu natomiast często wiek jest podany z pamięci, a im starszy tym gorzej: "A ile lat ma zmarły? A ze 70 będzie pewnie.." no to pisze 70. Za to w akcie zgonu mamy wiarygodne miejsce zamieszkania i ew. pozostała rodzina - wdowa/wdowiec, dzieci.
Akty ślubu, jeśli porządnie spisane, są bardzo dobrym źródłem wiedzy o rodzicach młodych - "syn ... i .. z domu .. " i o samych młodych. Dane pochodzą z aktów urodzenia obojga i z wiedzy własnej piszacego proboszcza: Syn kowala tutejszego " "córka tkacza z Kuflewa".
Mogłoby się czasem nie zgadzać imię matki, bo była na przykład Tekla Kunegunda i raz piszą jedno, raz drugie - ale nazwiska 2 różne? bardzo rzadko. Wygląda na to niestety, że to różne osoby są.