Bajka czy nie bajka?
: pn 04 kwie 2016, 10:24
Cześć,
mam do was pytanie jak rozgryźć takie coś:
otóż w mojej rodzinie krąży "legenda" o tym jak powstało nazwisko mego ojca Jancarczyk.
Mój bezpośredni przodek miał być chrześcijaninem? porwanym przez wojsko osmańskie (janczarów) i zmuszony przez nich do przejścia na Islam.
Nie wiem czy uciekł, czy został oswobodzony ale z tej okazji ufundował wota dziękczynne (w formie kapliczki? chrzcielnicy, tablicy?) w miejscowości Grodziec bądź Grójec pod Warszawą (co ciekawe właśnie Grójec dawniej był dawniej zwany Grodźcem).
Przyjął chrzest i na znak ten obrał, bądź mu zostało nadane nazwisko Jancarczyk (bądź Jansar, Jancar, Janczar - możliwe, że "-czyk" zostało dodane w późniejszym okresie - co ciekawe za to ze strony mojej mamy mój 9xpradziadek nazywał się Michał Janczar, któremu rodzi się w 1710 roku w Suchej Dolnej moja 8xprababcia Anna Janczar).
Ile jest w tym prawdy, niestety nie wiem i staram się tego dowieść.
Czy wsadzić to między bajki wyssane z palca czy coś na rzeczy jest?
Jak na razie mam udokumentowany fakt, z wielką pomocą Gieni - koleżanki z naszego forum, że w 1822 roku we wsi Harbutowice (województwo małopolskie, niedaleko Sułkowic) bierze ślub Stanislaus Gancarczyk, syn Paulusa Gancarczyk i Reginy Dańczyk, z Anną Kluzik vel Budzoń. W roku 1825 rodzi im się pierworodny syn Józef pisany jako Gancarczyk jednak umiera dwa tygodnie później ale już pisany jako Jancarczyk a od tego momentu moje nazwisko już jest zapisywane w metrykach jako Jancarczyk.
Na razie nie jestem w stanie zweryfikować czy to pierwotnie w 1822 roku nastąpił błąd w zapisie pierwszej litery i zostało to zweryfikowane przy zgonie Józefa czy właśnie to przy jego zgonie nastąpił błąd w zapisie.
Bazuję tylko na kopiach aktów metrykalnych z Archiwum Kurii Metropolitarnej w Krakowie.
Niestety do Harbutowic mam daleko by sprawdzić zapisy u źródeł a rodzina mieszkająca tam lekko mówiąc niestety "nie kwapi" się do pomocy.
Moje pytanie i prośba czy ktoś z was może wie jak to rozgryźć?
Pisałem na Parafię pw. św. Mikołaja Biskupa w Grójcu oraz do Instytutu Genealogii (jest tam Pan Andrzej Zygmunt Rola-Stężycki - znany z wiedzy o Grójcu) czy ktoś nie zna albo nie nie spotkał się z historiami, legendami opowiadanymi w okolicy Grójca - dawnego Grodźca na powyższy temat bądź z wotami dziękczynnymi albo też z tablicą, kapliczką ufundowaną z okazji chrztu?
Jak na razie bez odzewu.
Jedynie wyszukałem, że właśnie w Kościele pw. św. Mikołaja Biskupa w Grójcu znajduje się chrzcielnica z XVII w.na której widnieje herb fundatora Półkozic i inicjały A W D P G - ale obstawiam, że nie chodzi o to.
Jak to rozkminić?
:/
Piotrek
mam do was pytanie jak rozgryźć takie coś:
otóż w mojej rodzinie krąży "legenda" o tym jak powstało nazwisko mego ojca Jancarczyk.
Mój bezpośredni przodek miał być chrześcijaninem? porwanym przez wojsko osmańskie (janczarów) i zmuszony przez nich do przejścia na Islam.
Nie wiem czy uciekł, czy został oswobodzony ale z tej okazji ufundował wota dziękczynne (w formie kapliczki? chrzcielnicy, tablicy?) w miejscowości Grodziec bądź Grójec pod Warszawą (co ciekawe właśnie Grójec dawniej był dawniej zwany Grodźcem).
Przyjął chrzest i na znak ten obrał, bądź mu zostało nadane nazwisko Jancarczyk (bądź Jansar, Jancar, Janczar - możliwe, że "-czyk" zostało dodane w późniejszym okresie - co ciekawe za to ze strony mojej mamy mój 9xpradziadek nazywał się Michał Janczar, któremu rodzi się w 1710 roku w Suchej Dolnej moja 8xprababcia Anna Janczar).
Ile jest w tym prawdy, niestety nie wiem i staram się tego dowieść.
Czy wsadzić to między bajki wyssane z palca czy coś na rzeczy jest?
Jak na razie mam udokumentowany fakt, z wielką pomocą Gieni - koleżanki z naszego forum, że w 1822 roku we wsi Harbutowice (województwo małopolskie, niedaleko Sułkowic) bierze ślub Stanislaus Gancarczyk, syn Paulusa Gancarczyk i Reginy Dańczyk, z Anną Kluzik vel Budzoń. W roku 1825 rodzi im się pierworodny syn Józef pisany jako Gancarczyk jednak umiera dwa tygodnie później ale już pisany jako Jancarczyk a od tego momentu moje nazwisko już jest zapisywane w metrykach jako Jancarczyk.
Na razie nie jestem w stanie zweryfikować czy to pierwotnie w 1822 roku nastąpił błąd w zapisie pierwszej litery i zostało to zweryfikowane przy zgonie Józefa czy właśnie to przy jego zgonie nastąpił błąd w zapisie.
Bazuję tylko na kopiach aktów metrykalnych z Archiwum Kurii Metropolitarnej w Krakowie.
Niestety do Harbutowic mam daleko by sprawdzić zapisy u źródeł a rodzina mieszkająca tam lekko mówiąc niestety "nie kwapi" się do pomocy.
Moje pytanie i prośba czy ktoś z was może wie jak to rozgryźć?
Pisałem na Parafię pw. św. Mikołaja Biskupa w Grójcu oraz do Instytutu Genealogii (jest tam Pan Andrzej Zygmunt Rola-Stężycki - znany z wiedzy o Grójcu) czy ktoś nie zna albo nie nie spotkał się z historiami, legendami opowiadanymi w okolicy Grójca - dawnego Grodźca na powyższy temat bądź z wotami dziękczynnymi albo też z tablicą, kapliczką ufundowaną z okazji chrztu?
Jak na razie bez odzewu.
Jedynie wyszukałem, że właśnie w Kościele pw. św. Mikołaja Biskupa w Grójcu znajduje się chrzcielnica z XVII w.na której widnieje herb fundatora Półkozic i inicjały A W D P G - ale obstawiam, że nie chodzi o to.
Jak to rozkminić?
:/
Piotrek