Alibabo,
pismo jest naprawdę tragicznie nieczytelne. W przypadku metryk jest powtarzalna formułka, można się domyśleć co gdzie powinno być i dopasować wyraz nabazgrany do znanego. Intercyza jest bardziej skomplikowana, nie dziw się, że nikt tego nie rusza. Ja też poległam na pierwszej stronie i to tłumaczenie "z dziurami"
Ale może ktoś dokończy?
1893? r. 19/21.01 zjawili się u mnie, Antoniego (…) Gralewskiego rypińskiego notariusza w kancelarii…….(chyba ulica, w mieście Rypin, powiat Rypin, płocka gubernia)
1. Jakub Kusiński syn Józefa i żona jego, Katarzyna urodzona Szymanska? (nie jestem pewna)
w obecności i (może za zgodą?) męża swojego (…) coś o zagrodzie we wsi Janowo.
2. Franciszka Kusińska córka Jakuba i Katarzyny małżonków Kusińskich, panna, 19 lat w obecności (i pewnie za zgodą) swoich rodziców (…) z nimi we wsi Janowo zamieszkująca.
3.Jakub Zieliński syn Szymona, mieszkaniec wsi Okalewo (chyba przedstawiciel czegoś?)
(coś o ojcu) kawaler mający 23 lata
A tak na marginesie, to też nie masz czasu, żeby się jakoś podpisać?
