Duże różnice w księgach

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Albin_Kożuchowski

Sympatyk
Mistrz
Posty: 591
Rejestracja: czw 13 lis 2008, 18:04

Duże różnice w księgach

Post autor: Albin_Kożuchowski »

Witam

Mam zdjęcia kopii metryk chrztów z 1821 roku. Są to dwie osobne księgi. I tu duże zaskoczenie, są bardzo duże różnice w zapisach. W jednej z ksiąg brakuje ok. 1/3 chrztów. Na załączonym obrazku przedstawiam tylko dwa miesiące dla porównania: styczeń i luty. Może mi ktoś podpowie, dlaczego są tak duże braki w jednej z ksiąg w porównaniu do drugiej? A ciekawie by było zajrzeć do oryginału, ale to niemożliwe.



Obrazek
Pozdrawiam AlbinKoz.
Awatar użytkownika
keret

Sympatyk
Adept
Posty: 187
Rejestracja: wt 18 lip 2006, 11:27
Lokalizacja: Kielce

Duże różnice w księgach

Post autor: keret »

Witaj
Możesz podać co to za parafia i miejsce przechowywania obu egzemplarzy ksiąg ?
M.Terek
Robert1

Sympatyk
Adept
Posty: 235
Rejestracja: wt 08 lip 2014, 00:11

Post autor: Robert1 »

Ta druga ma opis "Extractum" zatem to tylko wyciąg z księgi chrztów (tej pierwszej), zawierający tylko wybrane metryki.
Pozdrawiam,
Robert
Albin_Kożuchowski

Sympatyk
Mistrz
Posty: 591
Rejestracja: czw 13 lis 2008, 18:04

Post autor: Albin_Kożuchowski »

Człowiek całe życie się uczy.
Po raz pierwszy spotykam się z faktem, że w "Extractum" były spisywane tylko niektóre metryki. Jakie mogły być kryteria zapisywania jednych a pomijania innych metryk? I do jakich celów to było tworzone?
Opisane przykłady dot. parafii Odelsk, dekanat sokólski, diecezja wileńska.
Księga z kopiami znajduje się w Archiwum Państwowym Historycznym w Grodnie /mikrofilmy mormonów/, księga z "Extrakatami" jest w Wilnie /mikrofilmy w AP Białystok/.
Pozdrawiam AlbinKoz.
jamiolkowski_jerzy

Sympatyk
Adept
Posty: 3178
Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: jamiolkowski_jerzy »

Szukałbym jakiegoś lokalnego klucza takiego wyboru. Nasuwający się to współistnienie obok siebie katolików i unitów Mogło być tak że w Odelsku tego roku udzielano chrztów tak katolikom jak i unitom. Na przykład dlatego że unicki ksiądz był przez dłuższy czas nieobecny. Z takimi sytuacjami w swoich kwerendach się spotykałem. Tak bywało np w Knyszynie czy Juchnowcu.
Wedle tej hipotezy do Wilna wysłano pewnie tylko kopię chrztów katolickich, bo niby czemu miano by wysyłać chrzty odrębnego Kościoła.One powinny trafić do władz zwierzchnich grekokatolików . Niestety z powodu braku ksiag unickich tego nie da się zweryfikować. Na marginesie czy różnica zdarzyło sie tylko tego jednego roku czy było tendencja powtarzalna ?
Zastrzegam jest to tylko moja hipoteza ,bez lokalnej wiedzy ( np gdzie były obok Odelska najbliższe cerkwie unickie), zatem jest to rozumowanie wyłącznie na tzw chłopski rozum Ale też żaden inny sensowny klucz objaśniający różnice nie przychodzi mi do głowy.
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
aniemirka

Sympatyk
Posty: 213
Rejestracja: pt 16 lip 2010, 19:29
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 2 times

Post autor: aniemirka »

Spotkałam się z pomijaniem zapisów o chrzcie dzieci, które umierały jako niemowlęta.
Pozdrawiam
- Ania

W kręgu moich zainteresowań są przede wszystkim nazwiska z XVIII wieku i wcześniej: Dmowski (gniazdo rodowe Dmochy, Świnary), Kisieliński (Kisielany Żmichy), Lewociuk (Czeremcha), Niemirka (Niemirki), Skolimowski (Skolimów Roguziec).
sathidar
Posty: 1
Rejestracja: czw 05 maja 2016, 12:18

Post autor: sathidar »

To jest w ogóle bardzo ciekawe zagadnienie. I na tyle obszerne, że moja praca licencjacka jest właśnie na ten temat.
Awatar użytkownika
igoriosso

Administrator Geneteki
Legenda
Posty: 417
Rejestracja: wt 25 gru 2007, 22:43

Post autor: igoriosso »

W takim razie ksiądz musiałby jakoś zaznaczać w księdze chrzty unickie i katolickie, żeby później wyciągnąć z księgi tylko katolików. Chyba że znał "swoich"
IgorD.
Baranowska_Agnieszka

Sympatyk
Posty: 27
Rejestracja: wt 03 wrz 2013, 13:51

Post autor: Baranowska_Agnieszka »

sathidar pisze:To jest w ogóle bardzo ciekawe zagadnienie. I na tyle obszerne, że moja praca licencjacka jest właśnie na ten temat.
Czy mógłbyś w takim razie odpowiedzieć na pytanie p. Albina? Bo zagadnienie faktycznie jest bardzo interesujące :)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”