Strona 1 z 2

Prawa autorskie do metrykalii

: czw 04 cze 2009, 19:02
autor: Pańkowski_Mirosław
Czy pracownik Archiwum Państwowego miał prawo odmówić sporządzenia kopii metryki kościelnej (uzasadniając to brakiem praw autorskich) i odsyłać mnie do właściwej parafii? Sytuacja taka spotkała mnie w AP Suwałki.
Z poważaniem. Mirosław Pańkowski

Re: Prawa autorskie do metrykalii

: czw 04 cze 2009, 19:30
autor: Bea
Prawem autorskim nie są objęte tylko dokumenty urzędowe.

Prawo autorskie, Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2000, nr 80, poz. 904
Rozdział 1, art. 4

Nie stanowią przedmiotu prawa autorskiego:

1) akty normatywne lub ich urzędowe projekty,
2) urzędowe dokumenty, materiały, znaki i symbole,
3) opublikowane opisy patentowe lub ochronne,
4) proste informacje prasowe.


http://pl.wikisource.org/wiki/Prawo_autorskie_(ustawa)

Dokumenty parafii to nie to samo co dokumenty urzędowe, zwłaszcza że mamy rozdział państwa i kościoła. Wykładnia Archiwum Państwowego wydaje się być więc prawidłowa.

Inna sprawa, czy sporządzenie kopii metryki musi wymagać zgody właściciela praw autorskich ... Może po prostu wolą dmuchać na zimne, bo mają przykre doświadczenia ?

Beata

Prawa autorskie do metrykalii

: czw 04 cze 2009, 19:32
autor: Tomek1973
Panie Mirku, te sprawy regulują odpowiednie przepisy. Jezeli odmówiono panu kopii, proszę zażądać tej decyzji na piśmie. Dyrekcja oczywiście może zabronić kopiowania materiałow ze względu na przeszkody prawne, ale należy taką decyzję odmowną wyegzekwować na piśmie.
Proszę się też zapoznać z zarządzeniem nr 4 Naczelnego dyrektora Archiwów państwowych z dnia 18 maja 200 r. w sprawie organizacji udostępniania materiałów archiwalnych w archiwach państwowych.
Tekst ten jest w sieci.

pozdrawiam - tomek

Re: Prawa autorskie do metrykalii

: pt 05 cze 2009, 01:28
autor: Botev
Żelichowska_Beata pisze:Prawem autorskim nie są objęte tylko dokumenty urzędowe.
To prawda, ale prawo autorskie wygasa też 70 lat po śmierci autora, więc wszystko zależy, z którego roku są te akta. Jednak moim zdaniem w tym wypadku prawa majątkowe przysługują instytucji, jaką jest Kościół katolicki (lub konkretna parafia), a wówczas liczy się 70 lat od wytworzenia metrykaliów. Jeśli więc rzeczone metrykalia mają ponad 70 lat, to polemizowałbym z tą wykładnią archiwisty. Co nie znaczy, że nie ma innych przepisów w tej kwestii, chociażby regulaminu archiwum.
Inna sprawa, czy sporządzenie kopii metryki musi wymagać zgody właściciela praw autorskich ...
Jeśli prawa nie wygasły, to tak - zgody wymaga każde rozpowszechnianie utworu, a także jego powielanie inne niż na użytek własny (czyli w takim wypadku archiwum mogłoby sobie co najwyżej zrobić kopię zapasową albo utrwalić na mikrofilmie).

Re: Prawa autorskie do metrykalii

: pt 05 cze 2009, 08:11
autor: Tomek1973
Botev pisze:
Żelichowska_Beata pisze:Prawem autorskim nie są objęte tylko dokumenty urzędowe.
To prawda, ale prawo autorskie wygasa też 70 lat po śmierci autora, więc wszystko zależy, z którego roku są te akta.
Skoro dokumenty nie są wcale objęte prawem autorskim, to w jaki sposób mogą wygasać /bądź nie/ prawa dutorskie do nich? Przecież jedno przeczy drugiemu.
W archiwach państwowych nie ma "dokumentów kościelnych". Są tylko akta stanu cywilnego sporządane przez urzędników stanu cywilnego.
Czy dzisiaj biorąc odpis metryki z USC, urząd wspomina coś prawach autorskich?

tomek

Re: Prawa autorskie do metrykalii

: sob 06 cze 2009, 02:05
autor: Botev
Ja zrozumiałem, że tym razem chodzi o dokumenty kościelne, które w jakiś sposób znalazły się w posiadaniu archiwum państwowego. Czasem takie przypadki się zdarzają. Oczywiście, jeśli są to te zwyczajne "akta stanu cywilnego", to z mocy ustawy wyłączone są one spod prawa autorskiego.

Re: Prawa autorskie do metrykalii

: sob 06 cze 2009, 08:45
autor: donchichot
W archiwach znajdują się akta, które zostały wytworzone co najmniej 100 lat temu. Wcześniejsze znajdują sie u wytwórcy (USC, parafie, itp). O prawach autorskich nie może być tu mowy. Zasadnym jest uzyskanie decyzji odmownej, w której powinna byc podana podstawa prawna.

: czw 01 paź 2009, 15:36
autor: Kaczmarek_Aneta
Panie Mirosławie,

z ciekawości zapytam - czy otrzymał Pan uzasadanienie (podstawę prawną) odmownego stanowiska w sprawie ?

Pozdrawiam,

Aneta Kaczmarek

: czw 01 paź 2009, 17:22
autor: Pańkowski_Mirosław
Witam serdecznie,
Niestety ale żadnego uzasadnienia pisemnego nie otrzymałem, gdyż o nie nie prosiłem. W rozmowie ustnej dyrektor AP powołał się na jakiś ich wewnętrzny przepis. Przyznał jednocześnie, że sam ma wątpliwości co do jego zasadności i obiecał wyjaśnić sprawę podczas wyjazdu służbowego do Warszawy. Dodam jednocześnie, że skany interesujących mnie aktów otrzymałem od dalekiego kuzyna z Chicago. Okazuje się, że łatwiej je zdobyć na obczyźnie niż w kraju.
Z poważaniem
Mirosław

: czw 01 paź 2009, 18:36
autor: Marciniak_Michał
Panie Mirku,

a czy z pewnościu AP w Suwałkach ma księgi? Z czego pamiętam parę lat temu AP w Suwałkach za zgoda Kościoła zmikrofilmowała akta znajdujące się w parafiach, a których same archiwum nie miało.

W AP można przejrzeć same mikrofilmy, a nie akta, gdyż akta są w parafiach. Np. taką parafia jest Janówka. Mógłby Pan podać o jaką parafię chodzi?

Pozdrawiam,

Michał

: czw 01 paź 2009, 22:32
autor: Fronczak_Waldemar
W zasobach archiwów państwowych znajdują się także mikrofilmy archiwaliów spoza własnego zasobu.
Tak jest np. w Łodzi gdzie jest kilkadziesiąt mikrofilmów otrzymanych w drodze porozumienia z Archiwum Archidiecezji w Łodzi.
Są to zmikrofilmowane księgi kościelne od XVI do pocz XIX wieku.
Nie chcę tu gdybać, ale z całą pewnością udostępnienie mikrofilmów nastąpiło w drodze umowy, która zawiera szczegółowe warunki.
Być może jednym z warunków jest zastrzeżenie dotyczące możliwości wydawania skanów z tych mikrofilmów?
Wcale by mnie to nie zdziwiło, gdyż w ten sposób archiwum archidiecezjalne mogło by mieć zmniejszone wpływy własne, a z czegoś trzeba opłacać konserwację zbiorów i utrzymywanie archiwum, co leży przecież w naszym wspólnym interesie.
To tylko moje domysły.
Aby wiedzieć czy pracownik AP w Suwałkach postąpił słusznie, trzeba by znać treść umowy, jaką archiwum zawarło z kościelnym dysponentem archiwaliów.
Jeśli ktoś ma wątpliwości, że są to bardzo poważne sprawy, niech spróbuje wykorzystać materiały archiwalne, zdjęcia, skany, obrazy w publikacji, książce, programie telewizyjnym itd. bez uzyskania odpowiedniej zgody i uiszczenia opłaty :D
Proces może być szybki, ale bolesny
Pozdrawiam serdecznie
Waldemar Fronczak

: pt 02 paź 2009, 02:36
autor: TomekD
Nie jestem prawnikiem.
Sądzę jednak że prawa autorskie do metrykalii nie istnieją.

Nie znam jednak (prawie) archiwum które umożliwia wykonanie we własnym zakresie zdjęć czy skanów dokumentów osobom które z jego zasobów korzystają.

Skąd ten zgodny zakaz ?

Ochronie praw autorskich nie podlega sam dokument, podlega jej już skan czy zdjęcie dokumentu.
Ten produkt czysto technicznej, powtarzalnej operacja podciągany jest pod 'przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze' czyli coś co podlega ochronie prawa autorskiego.

Zamawiając skan czy zdjęcie w archiwum nie nabywamy praw by umieścić plik np. na własnej, nawet niekomercyjnej stronie www.
Gdybyśmy mieli możliwość wykonania zdjęcia samodzielnie mielibyśmy prawo takie zdjęcie czy skan publikować...

Na koniec link do artykułu na temat napisanego już przez prawnika, takiego chyba raczej 'ze złej strony mocy' :-)

pozdrawiam,
Tomek
Odoliński - jeżeli spotkasz się z tym nazwiskiem gdziekolwiek w Wielkopolsce napisz do mnie koniecznie...

: pt 02 paź 2009, 07:48
autor: Tomek1973
Ale przecież chodzi o kopię do własnego użytku, a nie o zgodę na jej publikację! Idąc tym tropem zrobienia kopii można odmówić każdemu.

Jedyne sensowne wyjaśnienie tej kwestii podał Waldek, ale i tak brzmi ono dość dziwnie.

tomek

Re: Prawa autorskie do metrykalii

: pt 02 paź 2009, 08:29
autor: Młochowski_Jacek
To prawda, ale prawo autorskie wygasa też 70 lat po śmierci autora, więc wszystko zależy, z którego roku są te akta. Jednak moim zdaniem w tym wypadku prawa majątkowe przysługują instytucji, jaką jest Kościół katolicki (lub konkretna parafia), a wówczas liczy się 70 lat od wytworzenia metrykaliów...
Jakie prawa autorskie?
USTAWA
z dnia 4 lutego 1994 r.
o prawie autorskim i prawach pokrewnych.(1)
Rozdział 1
Przedmiot prawa autorskiego
Art. 1. 1. Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór).
Nie wszystko co jest słowem pisanym jest utworem. Akta stanu cywilnego, czy też metrykalne są dokumentami. Mamy tu do czynienia z dokumentem kościelnym potwierdzającym przyjęcie sakramentu kościelnego. Jest to formułka nie nosząca znamion utworu (literackiego?) i jako taka nie może podlegać ochronie. Wpisanie do formułki innego nazwiska nie jest działalnością twórczą. Teoretyzując, metryka nie może być utworem a co najwyżej plagiatem poprzedniej metryki ale przecież Napoleonowi w świetle prawa też nie przysługiwałoby prawo za Kodeks Napoleoński gdyż był to dokument urzędowy. Poza tym jeśliby aktom rzeczywiście przysługiwała ochrona praw autorskich to należałoby liczyć 70 lat od śmierci proboszcza lub kancelisty. Półżartem dodam, że Stowarzyszenie Autorów ZAiKS pobiera opłaty także w imieniu twórców niezrzeszonych (i rozdziela między członków ZAiKS), więc jeśli się dowiedzą trzeba będzie wnosić im opłaty ;) .

Moim zdaniem wzmiankowany pracownik Archiwum Państwowego wykazał się niekompetencją. Należy napisać odwołanie i liczyć na to, że jego zwierzchnicy będą bardziej zorientowani. Być może wystarczy zajrzeć do cennika usług dodatkowych AP i znaleźć tam pozycję " wykonanie kserokopii dokumentu - x zł.

Re: Prawa autorskie do metrykalii

: pn 30 lis 2009, 23:18
autor: Jaś
Z punktu widzenia prawa polskiego wykonawca reprodukcji ma prawa autorskie do tej reprodukcji. Jakiekolwiek powielanie jej bez jego zgody jest naruszeniem praw autorskich. Nie ważne jest przy tym, kiedy powstał oryginał. Gdybym wybrała się na koncert Chopinowski i nagrała go, a potem publikowała go w sieci, nie pomogłoby tłumaczenie, że Chopin nie żyje od ponad 70 lat.