Strona 1 z 1

Prośba o pomoc w rozczytaniu

: wt 17 maja 2016, 13:15
autor: mbb16
Witam serdecznie,

na stronie www.Metryki.GenBaza.pl (GenBaza / AP_Warszawa / AP_Grodzisk / Radzymin_ew / 1864-1913 Konfirmanty_12 / _063.JPG) odnalazłam wpis, który dotyczy najprawdopodobniej moich przodków.
Chodzi mi o pozycję nr 39 Schattschneider Heinrich.

Niestety mam problem w rozczytaniu głównie informacji o rodzicach.
Czy ktoś z Państwa mógłby na to zerknąć i ewentualnie mi pomóc.
Co oznaczają dwie pierwsze litery przed imieniem ojca i te występujące tuż za nim, czy kolejne słowo to nazwa jakiejś miejscowości?

Poniżej załączam link do strony:
http://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,325062,65


Z góry uprzejmie dziękuję i pozdrawiam.
Marzena

Prośba o pomoc w rozczytaniu

: wt 17 maja 2016, 15:01
autor: Janina_Tomczyk
Witej Marzeno

Zapisy są po niemiecku i znających ten język musisz prosić o pomoc. Wiem tylko, że po imieniu matki Ewa napisano gb co oznacza z urodzenia( zd ) Goll. Pierwsze litery odnoszą się do płci dziecka potem imię ojca Michał i jego zawód . Skrót arb to robotnik być może i dalej podano miejscowość z jakiej rodzina pochodziła. Taki schemat był na początku księgi gdy pisano po polsku, ale później zapisy dokonywano w języku niemieckim i znających ten język oraz zapisy w księgach ewangelickich trzeba poprosić o pomoc.

Pozdrawiam serdecznie
Janina

Prośba o pomoc w rozczytaniu

: śr 18 maja 2016, 09:05
autor: mbb16
Witam serdecznie,

Janino bardzo dziękuję Ci za pomoc. Faktycznie skrót arb. brzmi jak Arbeiter, że sama wcześniej na to nie wpadłam...

Niestety nie mogę rozczytać tej miejscowości lub zawodu, który występuje za imieniem ojca, czyli "Michael arb. M......" i tu właśnie nie wiem.
Patrząc na inne wpisy wydaje mi się że może to być jednak nazwa miejscowości i wygląda tak, jakby była napisana po polsku.

Czy mógłby ktoś na to jeszcze raz zerknąć i ewentualnie pomóc w rozczytaniu.

Z góry bardzo dziękuję.

Marzena

Prośba o pomoc w rozczytaniu

: śr 18 maja 2016, 09:53
autor: beatabistram
Witajcie!
to przed to: S.d - Sohn des -czyli syn robotnika - to nastepne to bedzie miejscowosc i dalej matka i jej rodowe
pozdrawiam Beata

Prośba o pomoc w rozczytaniu

: śr 18 maja 2016, 10:41
autor: mbb16
Beatko,

bardzo dziękuję Ci za pomoc. Masz może jakiś pomysł na nazwę tej miejscowości lub zawodu za imieniem ojca?

Może komuś innemu z Państwa uda się tę zagadkę rozszyfrować, ja niestety nie potrafię.

Byłabym bardzo wdzięczna.

Marzena

: śr 18 maja 2016, 17:25
autor: Drzymała_Jerzy
Patrząc na początkowe zapisy (w języku polskim) w Księdze Konfirmowanych wnioskuję, ze za imieniem ojca podano jego zawód (robotnik) oraz miejscowość, w której mieszkał. Wg mnie należy ją odczytać jako Miedoschin. Trudno jednoznacznie wskazać polski odpowiednik jej nazwy niemieckiej. Może chodzi o Miedzeszyn?

: czw 19 maja 2016, 08:15
autor: beatabistram
Moze to miejscowosc urodzenia ojca?
Napisz dokladnie co to za rejon? Masz jakies informacje gdzie (ojciec) urodzony?

: czw 19 maja 2016, 11:08
autor: mbb16
Witam serdecznie,

bardzo dziękuję za Państwa wskazówki.

Dokładnych danych niestety nie mam. Ogólnie chodzi o region mazowiecki. Krążyli ciągle wokół Warszawy.

Ojciec - Michał Schattschneider urodził się w Gniewniewicach około 1837 r., w 1959 roku brał ślub z Ewą Gollin parafia Secymin.
W tych okolicach mieszkali prawdopodobnie do roku 1873 lub kilka lat dłużej (na datę tę wskazują narodziny dzieci, które trwają w tej parafii do 1973 r.).
Później najprawdopodobniej się gdzieś przeprowadzili, ponieważ ich córka Wilhelmina Schattschneider urodziła się w 1978 roku w miejscowości Rozalin (myślę że chodzi o Rozalin gdzieś w okolicach Niegowa, Strachówki).
Z tego co wiem przemieszczali się na wschód i ostatecznie mieszkali w Leśniakowiźnie (w dokumentach ewangelickich parafii Radzymin, znalazłam wpisy o konfirmacji córki Wilhelminy Schattschneider- Natalii i akt jej narodzin).

Nie mam pojęcia która z miejscowości pasowałaby do tej wymienionej w akcie, o którą pytałam.
Może faktycznie to wygląda jak jakiś Miediszin. Może Państwu przyjdzie coś do głowy, co to może być.

Z góry dziękuję i pozdrawiam.

Marzena