Potrzebna pomoc niedoświadczonego genealoga
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Potrzebna pomoc niedoświadczonego genealoga
Witam!
Poszukuję osoby bez większych doswiadczeń w kontaktach z archiwami państwowymi.
Chciałbym, aby ktoś (czym mniejsza praktyka tym lepiej) zamówił w Archowum Panstwowym m. st. Warszawy na Krzywym Kole kopie dowolnego aktu - najlepiej skan mikrofilmu, a potem opisał procedurę.
Tzn jak to wygląda z punktu widzenia osoby, która np nigdy nie była w Archowum Państwowym.
Forma dokonania zamówienia - wskazane "na odległość" bez osobistej wizyty (mail, telefon)
Koszt próby -szacowane wydatki do 10 pln (prawdopodbnie do 5 włacznie z kosztem połaczeń telefonicznych)
Cel: danie wskazówek osobom "zielonym":) chciałbym (m.in w związku z indeksacją) stworzyć /udostępnić krótki instruktaż ale nie dla osób biegłych w temacie (te nie mają problemów) a dla osób rozpoczynających przygodę. tych kóre zajrzały np do geneteki i nie wiedzą co dalej.
Ważne jest to, aby był to opis "z eksperymentu" nie teoretyczny, a bardzo wazne, aby było to opis osoby niezbyt biegłej w temacie
Jełśi ktoś w miarę niedawno (tygodnie, miesiące, nie lata!) był w takiej sytuacji to pierwsza część z głowy -pozostaje opis.
Bardzo prosiłbym o umiesczenie go tutaj i zezwolenie na rozpowszechnianie.
Zbyt dużo dociera do mnie sygnałów że to droga przez mękę, żeby sądzić, że prośby o zdjęcia aktów dostępnych tanio i szybko w APW wynikają z lenistwa (i nie o współpracownikach WZI tu piszę, tych zresztą o lenistwo trudno posądzić:). Nie sądzę aby w szybkim tempie można było umiescić wszystkie skany w ramach projektu metryki.genealodzy.pl więc dorga zamówień w APW (czy innym) będzie podstawowa.
Gdyby się miało okazać , ze jest zbyt trudna i do tego nienaprawialna to projekt może oznaczac bardzo szybkie zniszczenie ksiąg (tych niesfotografowanych, ew tych których fotografie nie są dostępne)...a to ostania rzecz której bym chciał
pozdrawiam i bardzo proszę o pomoc:
zarówno o udział w ww teście jak i popularyzacji źródeł kopii dokumentów nie niszczących oryginałów
Poszukuję osoby bez większych doswiadczeń w kontaktach z archiwami państwowymi.
Chciałbym, aby ktoś (czym mniejsza praktyka tym lepiej) zamówił w Archowum Panstwowym m. st. Warszawy na Krzywym Kole kopie dowolnego aktu - najlepiej skan mikrofilmu, a potem opisał procedurę.
Tzn jak to wygląda z punktu widzenia osoby, która np nigdy nie była w Archowum Państwowym.
Forma dokonania zamówienia - wskazane "na odległość" bez osobistej wizyty (mail, telefon)
Koszt próby -szacowane wydatki do 10 pln (prawdopodbnie do 5 włacznie z kosztem połaczeń telefonicznych)
Cel: danie wskazówek osobom "zielonym":) chciałbym (m.in w związku z indeksacją) stworzyć /udostępnić krótki instruktaż ale nie dla osób biegłych w temacie (te nie mają problemów) a dla osób rozpoczynających przygodę. tych kóre zajrzały np do geneteki i nie wiedzą co dalej.
Ważne jest to, aby był to opis "z eksperymentu" nie teoretyczny, a bardzo wazne, aby było to opis osoby niezbyt biegłej w temacie
Jełśi ktoś w miarę niedawno (tygodnie, miesiące, nie lata!) był w takiej sytuacji to pierwsza część z głowy -pozostaje opis.
Bardzo prosiłbym o umiesczenie go tutaj i zezwolenie na rozpowszechnianie.
Zbyt dużo dociera do mnie sygnałów że to droga przez mękę, żeby sądzić, że prośby o zdjęcia aktów dostępnych tanio i szybko w APW wynikają z lenistwa (i nie o współpracownikach WZI tu piszę, tych zresztą o lenistwo trudno posądzić:). Nie sądzę aby w szybkim tempie można było umiescić wszystkie skany w ramach projektu metryki.genealodzy.pl więc dorga zamówień w APW (czy innym) będzie podstawowa.
Gdyby się miało okazać , ze jest zbyt trudna i do tego nienaprawialna to projekt może oznaczac bardzo szybkie zniszczenie ksiąg (tych niesfotografowanych, ew tych których fotografie nie są dostępne)...a to ostania rzecz której bym chciał
pozdrawiam i bardzo proszę o pomoc:
zarówno o udział w ww teście jak i popularyzacji źródeł kopii dokumentów nie niszczących oryginałów
Potrzebna pomoc niedoświadczonego genealoga
Szkoda, że AP na Krzywym Kole nie umieszcza informacji, które parafie i które lata są już zdigitalizowane
np w bazie Sezam.
np w bazie Sezam.
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6301
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Otrzymał podziękowania: 3 times
Potrzebna pomoc niedoĹwiadczonego genealoga
Taka informacja znajduje sie w inwentarzu podrecznym na miejscu. Zdigitalizowane przez AP parafie otrzymuja znacznik DVD. Pozdrawiam 
Potrzebna pomoc niedoĹwiadczonego genealoga
Witam!
Osobiście zamówiłam drogą e-mail,akta moich przodków w AP ,oddział Starachowice.
Muszę powiedzieć,że działają sprawnie i profesionalnie..
Pozdrowienia dla wszystkich pracowników AP Starachowice!!!
Joanna
Osobiście zamówiłam drogą e-mail,akta moich przodków w AP ,oddział Starachowice.
Muszę powiedzieć,że działają sprawnie i profesionalnie..
Pozdrowienia dla wszystkich pracowników AP Starachowice!!!
Joanna
Witam,
Moje doświadczenia z AP w Łodzi i AP w Zamościu są nastepujące:
1) Łódź
Email z pytaniem o możliwość zdalnego uzyskania informacji z aktu urodzenia wysłany 13 maja 2009 z podaniem imienia, nazwiska, prawdopodobnego roku urodzenia, parafii i numeru zespołu akt (z bazy pradziad). Odpowiedź przyszła po 2 tygodniach - akt został znaleziony, mogę otrzymać albo ksero (11 PLN), albo skan (14 PLN). Wybrałem skan, który jednak ma zostać wysłany tradycyjną pocztą na płycie CD (!).
2) Zamość
Email z informacjami j.w., ale dokładna data urodzenia. wysłany 25 maja, odpowiedź przyszła po tygodniu.
Nie mam na razie doświadczeń z przeprowadzaniem dłuższych kwerend, trzeba się oczywiście wtedy liczyć z większymi kosztami. Tak czy owak dotychczas doświadczenia mam pozytywne.
Moje doświadczenia z AP w Łodzi i AP w Zamościu są nastepujące:
1) Łódź
Email z pytaniem o możliwość zdalnego uzyskania informacji z aktu urodzenia wysłany 13 maja 2009 z podaniem imienia, nazwiska, prawdopodobnego roku urodzenia, parafii i numeru zespołu akt (z bazy pradziad). Odpowiedź przyszła po 2 tygodniach - akt został znaleziony, mogę otrzymać albo ksero (11 PLN), albo skan (14 PLN). Wybrałem skan, który jednak ma zostać wysłany tradycyjną pocztą na płycie CD (!).
2) Zamość
Email z informacjami j.w., ale dokładna data urodzenia. wysłany 25 maja, odpowiedź przyszła po tygodniu.
Po dokonaniu opłaty odpowiedź z załączonym skanem otrzymałem już następnego dnia.Informujemy, iż poszukiwania możemy podjąć po potwierdzeniu opłaty wstępnej
za poszukiwania - 12,50 zł (nie jest zwracana w przypadku nie odnalezienia poszukiwanych dokumentów).
+ 5 zł za skani 4 tj. łącznie 17,50 zł.
wpłacić na konto:
Nie mam na razie doświadczeń z przeprowadzaniem dłuższych kwerend, trzeba się oczywiście wtedy liczyć z większymi kosztami. Tak czy owak dotychczas doświadczenia mam pozytywne.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Pedro: dziękuję:)
Chodzi dokłądnie o to -masz numer aktu (z geneteki) i zamawiasz kopię. Nie o kwerendę.
Podejrzewam (pewnie krzywdzę większość, ale...), że przydałby się jescze wzór maila:)
tzn "Szanowni państwao , zamawiam kopię aktów nr .. zespól..." tzn jak dokładnie załatwiłeś np z Zamościa.
A jakby ktoś mógł dokładną instrukcję z Warszawy...
Ja po prostu nie widzę problemu, który może widzą powstryzmujący się od (w Wawie od 1 pln o dsztuki) te j drogi...jeden dzień (no to raczej niereprezentatywne) 1 zł...
pozdrawiam, serdecznie dziękuję, prosze o jeszcze:)
Chodzi dokłądnie o to -masz numer aktu (z geneteki) i zamawiasz kopię. Nie o kwerendę.
Podejrzewam (pewnie krzywdzę większość, ale...), że przydałby się jescze wzór maila:)
tzn "Szanowni państwao , zamawiam kopię aktów nr .. zespól..." tzn jak dokładnie załatwiłeś np z Zamościa.
A jakby ktoś mógł dokładną instrukcję z Warszawy...
pozdrawiam, serdecznie dziękuję, prosze o jeszcze:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Moje emaile wyglądały tak:
Do Łodzi podobnie, tyle że rok podałem w przybliżeniu. Jak się okazało trafiłem dokładnie, więc znaleźli od razu. Właśnie zresztą przed chwilą dostałem skan aktu urodzenia na płycie CD. W Zamościu poszło sprawniej, bo skan przysłali po prostu emailem.Witam,
Prowadzę poszukiwania genealogiczne dla mojej rodziny. Chciałbym uzyskać dane dotyczące mojego przodka, które znajdują się w Archiwum Państwowym w Zamościu. Chodzi mi o akt urodzenia ...... urodzonego .... w Klemensowie (obecnie Szczebrzeszyn). Z informacji w bazie PRADZIAD wynika, że jest to zespół "... Akta stanu cywilnego Parafii Rzymskokatolickiej w Szczebrzeszynie". Proszę o informację, w jaki sposób mogę uzyskać poszukiwane przeze mnie dane drogą elektroniczną. Nie jest mi potrzebny potwierdzony odpis, a jedynie dane z aktu (zdjęcie cyfrowe lub skan).
Pozdrawiam,
....
- Marciniak_Michał

- Posty: 134
- Rejestracja: czw 18 paź 2007, 22:43
Zamawiałem skany e-mailem w AP Wawa. Nie było żadnego problemu. No, może oprócz szybkości działania AP. Po trzech tygodniach zadzwoniłem, aby się przypomnieć i po paru dniach otrzymałem drogą internetową kwotę jaką muszę uiścić. Potwierdzenie wpłaty przesłałem e-mailem, a później otrzymałem skanu na e-maila.
Generalnie już we wszystkich AP w Polsce można zamawiać kopie drogą internetową. Ważne jest aby przy zamowieniu podać swoje dane: nazwisko, imę, adres zamieszkania oraz cel dla którego potrzebna nam jest kopia: genealogia, właśnościowy etc.
Od archiwum zależy co należy podać, aby zamowić kopie. Zazwyczaj wystarczy: nazwa zespołu, rok, rodzaj aktu oraz nr aktu. Choć są archiwa, które wymagają jeszcze podanie sygnatury oraz nr strony. Brak jednej z tych informacji może skutkować naliczeniem opłaty za kwerendę. Czy słusznie, to już oddzielny temat. Najlepiej przeczytać regulamin AP nim się wyśle podanie.
Pozdrawiam,
Michał
Generalnie już we wszystkich AP w Polsce można zamawiać kopie drogą internetową. Ważne jest aby przy zamowieniu podać swoje dane: nazwisko, imę, adres zamieszkania oraz cel dla którego potrzebna nam jest kopia: genealogia, właśnościowy etc.
Od archiwum zależy co należy podać, aby zamowić kopie. Zazwyczaj wystarczy: nazwa zespołu, rok, rodzaj aktu oraz nr aktu. Choć są archiwa, które wymagają jeszcze podanie sygnatury oraz nr strony. Brak jednej z tych informacji może skutkować naliczeniem opłaty za kwerendę. Czy słusznie, to już oddzielny temat. Najlepiej przeczytać regulamin AP nim się wyśle podanie.
Pozdrawiam,
Michał
- Nowik_Andrzej

- Posty: 593
- Rejestracja: pt 22 cze 2007, 22:18
Re: Potrzebna pomoc niedoświadczonego genealoga
Włodek poruszył tu bardzo ważną sprawę. Sądzę, że indeksy do ksiąg, których nie tylko nie zeskanowano, ale i nie zmikrofilmowano, nie wspominając o tych,które istnieją wyłącznie w unikacie, nie powinny być publikowane w Internecie. Jeżeli są przynajmniej mikrofilmy, to w przypadku ich "zaczytania" (niejeden m. in. w APW został w ciągu ostatnich lat znacznie uszkodzony), są również ich kopie zapasowe w NAC (i zwykle jeszcze u mormonów).Sroczyński_Włodzimierz pisze:Nie sądzę aby w szybkim tempie można było umiescić wszystkie skany w ramach projektu metryki.genealodzy.pl więc dorga zamówień w APW (czy innym) będzie podstawowa. Gdyby się miało okazać , ze jest zbyt trudna i do tego nienaprawialna to projekt może oznaczac bardzo szybkie zniszczenie ksiąg (tych niesfotografowanych, ew tych których fotografie nie są dostępne)...a to ostania rzecz której bym chciał
Andrzej Nowik
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: Potrzebna pomoc niedoświadczonego genealoga
To jest bardzo daleko idacy postulat, pod którym z różnych względów się nie podpisuję.
Ja miałem na myśli dużo mniej kontrowersyjną sytuację. Sformułowałbym to mianowicie:
Gdy jest dostępny mikrofilm/skan w AP korzystajmy z kopii zamiast prosić o dostęp do oryginalnych ksiąg w alternatywnym źródle!
Nawet jeśli kosztuje to 5 zł nie 1 zł i należy wysłać w miarę konkretnego maila. To nie jest drogo, działa , nie jest trudne i dużo bardziej ...odpowiedzialne.
Pozdrawiam
Ja miałem na myśli dużo mniej kontrowersyjną sytuację. Sformułowałbym to mianowicie:
Gdy jest dostępny mikrofilm/skan w AP korzystajmy z kopii zamiast prosić o dostęp do oryginalnych ksiąg w alternatywnym źródle!
Nawet jeśli kosztuje to 5 zł nie 1 zł i należy wysłać w miarę konkretnego maila. To nie jest drogo, działa , nie jest trudne i dużo bardziej ...odpowiedzialne.
Pozdrawiam
Re: Potrzebna pomoc niedoświadczonego genealoga
Witam!!!
Ja to chyba jestem najmniej doświadczonym genealogiem-z tego co czytam każdy ma z górki ,bez problemów dostaje skany, kopie za kilka złotych.
Do tej pory z USC jeszcze mi sie nie trafiła kopia (o którą proszę ) dostaję same odpisy za 22 lub 33 zł.
W AP Konin po podaniu nazwisk, imion, daty i miejsca urodzenia moich pradziadków stwierdzili ,że i tak to są poszukiwania w języku rosyjskim -to 70 zł za godzinę.W każdym bądz razie kwerenda może wynieść około 50zł.Zrezygnowałam. 2x akty ur.=100zł +8 zł kopie.
Pozdrawiam
Alicja
Ja to chyba jestem najmniej doświadczonym genealogiem-z tego co czytam każdy ma z górki ,bez problemów dostaje skany, kopie za kilka złotych.
Do tej pory z USC jeszcze mi sie nie trafiła kopia (o którą proszę ) dostaję same odpisy za 22 lub 33 zł.
W AP Konin po podaniu nazwisk, imion, daty i miejsca urodzenia moich pradziadków stwierdzili ,że i tak to są poszukiwania w języku rosyjskim -to 70 zł za godzinę.W każdym bądz razie kwerenda może wynieść około 50zł.Zrezygnowałam. 2x akty ur.=100zł +8 zł kopie.
Pozdrawiam
Alicja
-
Krystyna_Urbanowicz

- Posty: 46
- Rejestracja: ndz 01 lut 2009, 17:52
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
założenia do opisanej sytuacji sa takie:
znajdujemy parafię, nazwisko, imię, typ aktu (Ur Śl Zg) , rok księgi, numer aktu w elektronicznym skorowidzu (np genetece czy skanach papierowych indeksów) więc wszystkie informacje mamy.
Zamawiamy nie kwerendę (wyszukanie aktu) a kopię dokumentu znanego nam ze szczegółowych danych:
wiemy co to za dokument dzięki skorowidzom,
w bazie PRADZIAD stwierdzilismy jakie archium go ma,
jaki ma numer zespołu
i zamawiamy kopie.
Archiwum Państwowe nie USC (na razie ten mniej skomplikowany przypadek rozważmy:)
Apel o to żeby skorzystać z dostępnych kopii w AP, nie zaś "mordować" księgi oryginalne.
Co innego USC (ograniczenia dotyczą na ogół także unikatów - ksiąg parafialnych czy to przechowywanych w prafiach czy w Archiwach Diecezjalnych), czy dokumenty sprezd okresu ASC (w tym np metryki z AGAD-u)
Chodzi mi o większość przypadków -znaczną część spośród prawie dwóch milionów rekordów w genetece -dla nich jest możliwość pozyskania kopii w sposób nie niszczący oryginału (ew. niszczący minimalnie). Przez zamówienie kopii skanu mikrofilmu etc w Archiwum Państwowym ew w tym z Archiwów Diecezjlanych gdzie księgi zostały zdigitalizowane.
pozdrawiam
znajdujemy parafię, nazwisko, imię, typ aktu (Ur Śl Zg) , rok księgi, numer aktu w elektronicznym skorowidzu (np genetece czy skanach papierowych indeksów) więc wszystkie informacje mamy.
Zamawiamy nie kwerendę (wyszukanie aktu) a kopię dokumentu znanego nam ze szczegółowych danych:
wiemy co to za dokument dzięki skorowidzom,
w bazie PRADZIAD stwierdzilismy jakie archium go ma,
jaki ma numer zespołu
i zamawiamy kopie.
Archiwum Państwowe nie USC (na razie ten mniej skomplikowany przypadek rozważmy:)
Apel o to żeby skorzystać z dostępnych kopii w AP, nie zaś "mordować" księgi oryginalne.
Co innego USC (ograniczenia dotyczą na ogół także unikatów - ksiąg parafialnych czy to przechowywanych w prafiach czy w Archiwach Diecezjalnych), czy dokumenty sprezd okresu ASC (w tym np metryki z AGAD-u)
Chodzi mi o większość przypadków -znaczną część spośród prawie dwóch milionów rekordów w genetece -dla nich jest możliwość pozyskania kopii w sposób nie niszczący oryginału (ew. niszczący minimalnie). Przez zamówienie kopii skanu mikrofilmu etc w Archiwum Państwowym ew w tym z Archiwów Diecezjlanych gdzie księgi zostały zdigitalizowane.
pozdrawiam