Wielkie oszustwo II RP, czyli fałszywy powstaniec Szurmiński
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
-
Marynicz_Marcin

- Posty: 2313
- Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
- Lokalizacja: Międzyrzecz
Wielkie oszustwo II RP, czyli fałszywy powstaniec Szurmiński
Zapraszam do przeczytania artykułu - analizy, w którym na jaw wychodzi oszustwo sprzed wielu lat. M. Szurmiński uznawany był w II RP za najstarszego żyjącego powstańca listopadowego, ale okazuje się, że niesłusznie!
http://www.moremaiorum.pl/michal-szurmi ... umentacja/
http://www.moremaiorum.pl/michal-szurmi ... umentacja/
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
- Krystyna.waw

- Posty: 5533
- Rejestracja: czw 28 kwie 2016, 17:09
- Podziękował: 10 times
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Bardzo ciekawa historia.
Michał Roman (syn) wygląda mi na niewinnego.
To chyba Michał (ojciec) sam stworzył swoją legendę.
Czy był Michał (dziadek), uczestnik powstania?
Michał ojciec 1833 - 1929 (96 lat)
Michał Roman syn 1863 - 1927 (64 lata)
Michał Roman (syn) wygląda mi na niewinnego.
To chyba Michał (ojciec) sam stworzył swoją legendę.
Czy był Michał (dziadek), uczestnik powstania?
Michał ojciec 1833 - 1929 (96 lat)
Michał Roman syn 1863 - 1927 (64 lata)
Krystyna
*** Szarlip, Zakępscy, Kowszewicz, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.
*** Szarlip, Zakępscy, Kowszewicz, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.
-
Marynicz_Marcin

- Posty: 2313
- Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
- Lokalizacja: Międzyrzecz
Zapewne już nie poznamy odpowiedzi na pytanie, kto stał za tymi wymysłami.
Ewidentnie powstańcem miał być Michał Senior z artykułu, ale po przeprowadzonych badaniach, jednoznacznie wynika, że nie mógł on nawet wziąć udziału w powstaniu. Jego ojciec miał na imię Wawrzyniec i nic nie wiadomo o jego ewentualnym udziale w powstaniu.
Ewidentnie powstańcem miał być Michał Senior z artykułu, ale po przeprowadzonych badaniach, jednoznacznie wynika, że nie mógł on nawet wziąć udziału w powstaniu. Jego ojciec miał na imię Wawrzyniec i nic nie wiadomo o jego ewentualnym udziale w powstaniu.
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
-
Małgosia_G

- Posty: 83
- Rejestracja: ndz 14 paź 2007, 20:48
Zdaje się, że w Centralnej Bibliotece Wojskowej jest lepsze zdjęcie tego Michała Szurmińskiego, niestety niedostępne online:
http://78.11.105.154:8090/katalogkart/c ... om/1328992#
Ciekawa historia.
http://78.11.105.154:8090/katalogkart/c ... om/1328992#
Ciekawa historia.
-
Warakomski

- Posty: 928
- Rejestracja: śr 29 lut 2012, 16:28
-
Piotr_Juszczyk

- Posty: 684
- Rejestracja: czw 30 gru 2010, 01:07
Proszę mi wybaczyć ale nie rozumiem tego dowodu.
Oto cytując:
Że czyimś synem był cóż, prawda.
Ale na jakiej podstawie przyjęto że był akurat synem tego "powstańca"?
Może było więcej Michałów Szurmińskich? Jak to sprawdzono?
Znamy już dwóch Michałów Szurmińskich, a może było ich jeszcze więcej?
A na jakiej podstawie przyjęto że ten co spłodził Michała to był "powstańcem"?
W Łowiczu np. w 1828 r. bierze ślub Michał Szurmiński.
Dlaczego "powstańcem" ma być ten z Białej a nie ten z Łowicza?
Michałów Szurmińskich śmiało strzelam że było we wspomnianych czasach kilku-kilkunastu.
Na jakiej podstawie przyjęto że ojciec zmarłego w 1927 roku Michała Szurmińskiego jest tym szukanym?
Oto cytując:
A skąd wiadomo że synem? Jakiś dowód czy domniemanie?Zgon na takie imię i nazwisko pojawił się również w nekrologach Kuriera Warszawskiego, jednak z ich treści wynika, że zmarły nie był powstańcem listopadowym, a jego synem
Że czyimś synem był cóż, prawda.
Ale na jakiej podstawie przyjęto że był akurat synem tego "powstańca"?
Może było więcej Michałów Szurmińskich? Jak to sprawdzono?
Znamy już dwóch Michałów Szurmińskich, a może było ich jeszcze więcej?
Ten sam który spłodził Michała czy ten sam który był "powstańcem"?Ten sam Michał umiera na początku lipca 1929 r. w Warszawie przy ulicy Przebieg 3
A na jakiej podstawie przyjęto że ten co spłodził Michała to był "powstańcem"?
W Łowiczu np. w 1828 r. bierze ślub Michał Szurmiński.
Dlaczego "powstańcem" ma być ten z Białej a nie ten z Łowicza?
Michałów Szurmińskich śmiało strzelam że było we wspomnianych czasach kilku-kilkunastu.
Na jakiej podstawie przyjęto że ojciec zmarłego w 1927 roku Michała Szurmińskiego jest tym szukanym?
-
Marynicz_Marcin

- Posty: 2313
- Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
- Lokalizacja: Międzyrzecz
Zapis w nekrologu "syn weterana z roku 1831" oznacza, że ojciec osoby zmarłej brał udział w powstaniu listopadowym. Skoro z aktu zgonu Michała Szurmińskiego (syna weterana 1831 r.) wynikają dane rodziców i są zgodne z innymi metrykami, to te i inne fakty nie podlegają wątpliwości.Piotr_Juszczyk pisze:Proszę mi wybaczyć ale nie rozumiem tego dowodu.
Oto cytując:A skąd wiadomo że synem? Jakiś dowód czy domniemanie?Zgon na takie imię i nazwisko pojawił się również w nekrologach Kuriera Warszawskiego, jednak z ich treści wynika, że zmarły nie był powstańcem listopadowym, a jego synem
Że czyimś synem był cóż, prawda.
Ale na jakiej podstawie przyjęto że był akurat synem tego "powstańca"?
Może było więcej Michałów Szurmińskich? Jak to sprawdzono?
Znamy już dwóch Michałów Szurmińskich, a może było ich jeszcze więcej?
Każdy może zaprzeczyć danym z artykułu, ale proszę o sensowne argumenty, a nie jakieś przypuszczenia.
Przeprowadzona kwerenda jasno przedstawia sprawę. Michał Szurmiński "powstaniec" miał syna Michała Juniora, zmarłego w 1927 r. w W jego akcie zgonu podano dane obojga rodziców i miejsce urodzenia. Po sprawdzeniu metryki chrztu, łatwo można było wyliczyć, ile mieli ok. lat w chwili przyjścia na świat syna, a na tej podstawie można było szukać +/- aktu małżeństwa, a wg niego - aktu chrztu powstańca z 1831 r., urodzonego w 1833 r.Piotr_Juszczyk pisze:Ten sam który spłodził Michała czy ten sam który był "powstańcem"?Ten sam Michał umiera na początku lipca 1929 r. w Warszawie przy ulicy Przebieg 3
A na jakiej podstawie przyjęto że ten co spłodził Michała to był "powstańcem"?
W Łowiczu np. w 1828 r. bierze ślub Michał Szurmiński.
Dlaczego "powstańcem" ma być ten z Białej a nie ten z Łowicza?
Michałów Szurmińskich śmiało strzelam że było we wspomnianych czasach kilku-kilkunastu.
Na jakiej podstawie przyjęto że ojciec zmarłego w 1927 roku Michała Szurmińskiego jest tym szukanym?
A swoją drogą, to Michał Szurmiński z Łowicza nie mógł być Michałem zmarłym w 1929 r. w Warszawie, ponieważ zmarł 99 lat wcześniej
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
-
Worwąg_Sławomir

- Posty: 999
- Rejestracja: pn 15 lis 2010, 20:10
Treść nekrologu nie pozostawia wątpliwości - zmarły jest określony jako syn weterana z 1831 r., który to weteran żył nadal w 1927 r. Nie mogło więc chodzić o syna jakiegoś innego powstańca o tym samym nazwisku.Piotr_Juszczyk pisze: Na jakiej podstawie przyjęto że ojciec zmarłego w 1927 roku Michała Szurmińskiego jest tym szukanym?
Pozdrawiam,
Robert
Robert
-
Piotr_Juszczyk

- Posty: 684
- Rejestracja: czw 30 gru 2010, 01:07
Jeśli wierzymy nekrologom to co z 78 letnią córką Balbiną? Wszak pierwszym dzieckiem miał być Michał zmarły 2 lata wcześniej w wieku 63 lat?
Jeśli zaś nie wierzymy nekrologom to skąd wiemy że to był syn powstańca
Warto by wyjaśnić i wiek Balbiny.
Pozostaje poczekać do 10 lipca na pełną treść artykułu.
Jeśli zaś nie wierzymy nekrologom to skąd wiemy że to był syn powstańca
Warto by wyjaśnić i wiek Balbiny.
Pozostaje poczekać do 10 lipca na pełną treść artykułu.
Jeszcze Łukasz Przybylski został do sprawdzenia. Jego historia jest jeszcze bardziej nieprawdopodobna niż tego Szurmińskiego.
W wieku ponad 100 lat miał Przybylski-"weteran 1830 r." rzekomo uczestniczyć m.in. w powstaniu wielkopolskim:
https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81ukasz_Przybylski
W wieku ponad 100 lat miał Przybylski-"weteran 1830 r." rzekomo uczestniczyć m.in. w powstaniu wielkopolskim:
https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81ukasz_Przybylski
Pozdrawiam,
Robert
Robert
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
"przez lata był uznawany"
"wg wielu źródeł"
na poparcie ww nekrolog i zdjęcie w gazecie?:)
"oszustwo" no grubo:)
to teraz trochę papierów uzupełniających luki
a. małżeństwo z 1862 roku pomiędzy Michałem a Franciszką nr 267, Warszawa, par. Św. Andrzeja
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... x=1728&y=0
(1862, on lat 32 w akcie)
b. aneksy do ww:
http://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki/ ... _01591.jpg
młoda - akt znania (warto zauważyć i 'pogrzebać' kto świadczył - major b. Wojsk Polskich - uczestnik Powstania etc. (ten sam co świadkował przy ślubie)...więc wydaje się, że związany z młoda nie młodym
można (choć raczej nie w tym przypadku) zahaczyć o prawdziwe fałszerstwa związane z podawaniem się za uczestników powstań, organizacji etc - przez agentów różnych instytucji (ochrany, ale nie tylko rosyjskie służby to stosowały), w czasach Wielkiej Emigracji, ale też później - do końca XIX wieku co najmniej - przede wszystkim we Francji i Anglii
młody: wypis wierzytelny, dostarczony do ślubu
http://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki/ ... _01589.jpg
zapowiedzi (nie wnoszą wiele)
http://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki/ ... _01587.jpg
przy okazji zapraszam do opracowania aneksów -sprawdzenie, usunięcie pustych , zbędnych plików, zmiana nazw:)
dokument i to wierzytelny odpis w 1862 z 1848, datujący narodziny na 1832 dostarczył, a 32 wpisane jak byk - niezgodność (błąd) ale nie oszustwo raczej
ww aneksy pozwalają raczej jednoznacznie powiązać ślub z urodzeniem (sam goły akt urodzenia, to jeszcze mało)
jak się ma marzec 1848 (wystawienie) do życiorysu, to raczej po tym jak życiorys (kłamliwy?), opowieść Michała (1832-1929..aby na pewno 1929?:), w której przedstawiałby się jako uczestnik Powstania Listopadowego byłby dostępny
Na razie to kwestionowanie słów, które przedstawione nie zostały.
Z kolei pobranie odpisu w 1848...tak mi się kojarzy z Prusem, który ponoć na Węgrzech był podczas Wiosny Ludów
Tak czy inaczej: nie udało się A.K. Kunertowi, a Piotr Juszczyk się prawdopodobnie zbliżył do aktu zgonu wystarczająco, reszta to technika
chętnie dokumentu komisji z 1919 badającej kombatantów ("mit założycielski"..pewnei częściowo tak)
Sławku: nie ma dokumentów sprzed 1945 w parafii Nawiedzenia. Kościół wraz z papierami zniszczony dokumentnie we wrześniu 44 i później.
"wg wielu źródeł"
na poparcie ww nekrolog i zdjęcie w gazecie?:)
"oszustwo" no grubo:)
to teraz trochę papierów uzupełniających luki
a. małżeństwo z 1862 roku pomiędzy Michałem a Franciszką nr 267, Warszawa, par. Św. Andrzeja
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... x=1728&y=0
(1862, on lat 32 w akcie)
b. aneksy do ww:
http://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki/ ... _01591.jpg
młoda - akt znania (warto zauważyć i 'pogrzebać' kto świadczył - major b. Wojsk Polskich - uczestnik Powstania etc. (ten sam co świadkował przy ślubie)...więc wydaje się, że związany z młoda nie młodym
można (choć raczej nie w tym przypadku) zahaczyć o prawdziwe fałszerstwa związane z podawaniem się za uczestników powstań, organizacji etc - przez agentów różnych instytucji (ochrany, ale nie tylko rosyjskie służby to stosowały), w czasach Wielkiej Emigracji, ale też później - do końca XIX wieku co najmniej - przede wszystkim we Francji i Anglii
młody: wypis wierzytelny, dostarczony do ślubu
http://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki/ ... _01589.jpg
zapowiedzi (nie wnoszą wiele)
http://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki/ ... _01587.jpg
przy okazji zapraszam do opracowania aneksów -sprawdzenie, usunięcie pustych , zbędnych plików, zmiana nazw:)
dokument i to wierzytelny odpis w 1862 z 1848, datujący narodziny na 1832 dostarczył, a 32 wpisane jak byk - niezgodność (błąd) ale nie oszustwo raczej
ww aneksy pozwalają raczej jednoznacznie powiązać ślub z urodzeniem (sam goły akt urodzenia, to jeszcze mało)
jak się ma marzec 1848 (wystawienie) do życiorysu, to raczej po tym jak życiorys (kłamliwy?), opowieść Michała (1832-1929..aby na pewno 1929?:), w której przedstawiałby się jako uczestnik Powstania Listopadowego byłby dostępny
Na razie to kwestionowanie słów, które przedstawione nie zostały.
Z kolei pobranie odpisu w 1848...tak mi się kojarzy z Prusem, który ponoć na Węgrzech był podczas Wiosny Ludów
Tak czy inaczej: nie udało się A.K. Kunertowi, a Piotr Juszczyk się prawdopodobnie zbliżył do aktu zgonu wystarczająco, reszta to technika
chętnie dokumentu komisji z 1919 badającej kombatantów ("mit założycielski"..pewnei częściowo tak)
Sławku: nie ma dokumentów sprzed 1945 w parafii Nawiedzenia. Kościół wraz z papierami zniszczony dokumentnie we wrześniu 44 i później.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Worwąg_Sławomir

- Posty: 999
- Rejestracja: pn 15 lis 2010, 20:10
Włodku, spisałem był numer aktu stąd:
http://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki/ ... 29_04b.jpg
więc, jak mniemam, oprócz skorowidza, są dostępne również akty, ale oczywiście mogę się mylić.
Tak czy owak, Michał Szurmiński jest wymieniony w w Dzienniku Personalnym z 1922 r.:
https://polona.pl/item/47116416/70/
jako urodzony w 1845 roku.
Moje zdanie: być może Michał Szurmiński był rzeczywiście weteranem, ale powstania styczniowego, nie listopadowego, a następnie w swoim starczym umyśle powiązał sobie swoje rzeczywiste doświadczenia z historiami, o których zasłyszał.
W taki przypadku oczywiście nie można byłoby mówić o fałszerstwie z jego strony. Bardziej o "zapotrzebowaniu" ze strony nowej władzy na tego typu bohaterów. Co, moim zdaniem, nie powinno umniejszać pamięci tego starego człowieka - być może faktycznie był weteranem powstania, ale nie tego, które mu się na starość ukazywało.
Jednakże warto byłoby znaleźć jeszcze akt urodzenia jego (rzekomej) córki Balbiny. Piszę "rzekomej", ponieważ być może to była np jego synowa.
W nekrologach podawano to, co świadkowie wiedzieli, więc ich wartość jest podobna lub mniej do aktów zgonów.
http://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki/ ... 29_04b.jpg
więc, jak mniemam, oprócz skorowidza, są dostępne również akty, ale oczywiście mogę się mylić.
Tak czy owak, Michał Szurmiński jest wymieniony w w Dzienniku Personalnym z 1922 r.:
https://polona.pl/item/47116416/70/
jako urodzony w 1845 roku.
Moje zdanie: być może Michał Szurmiński był rzeczywiście weteranem, ale powstania styczniowego, nie listopadowego, a następnie w swoim starczym umyśle powiązał sobie swoje rzeczywiste doświadczenia z historiami, o których zasłyszał.
W taki przypadku oczywiście nie można byłoby mówić o fałszerstwie z jego strony. Bardziej o "zapotrzebowaniu" ze strony nowej władzy na tego typu bohaterów. Co, moim zdaniem, nie powinno umniejszać pamięci tego starego człowieka - być może faktycznie był weteranem powstania, ale nie tego, które mu się na starość ukazywało.
Jednakże warto byłoby znaleźć jeszcze akt urodzenia jego (rzekomej) córki Balbiny. Piszę "rzekomej", ponieważ być może to była np jego synowa.
W nekrologach podawano to, co świadkowie wiedzieli, więc ich wartość jest podobna lub mniej do aktów zgonów.
Pozdrawiam
Sławek Worwąg
Sławek Worwąg
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
wiem skąd spisałeś bo ja wstawiałem moje, własne;)
"dostępne" pojęcie rozległe, w tym najbardziej popularnym, bezwysiłkowym rozumieniu - dostępna nie jest i dopóki nikomu nie chce się powalczyć o stworzenie warunków udostępniania, które zaowocuje przestrzeganiem ustawowego obowiązku udostępniania - 'dostępna' będzie od przypadku do przypadku lub w ogóle
ja o propozycji/odesłaniu "do parafii" wspomniałem - j.w. nie ma takiej możliwości, powód opisany
czy 1929 z Nawiedzenia to Akt zgonu wspomnianego w skorowidzu do Dz. Personalnych? może, ale niekoniecznie
czy w ogóle kat zgonu z 1929 z Nawiedzenia dotyczy Michała, ojca Michała zmarłego dwa lata wcześniej - może ale też niekoniecznie
mnie najbardziej interesowałoby na jakiej podstawie Komisja weryfikacyjna w 1919 roku pewnego Michała (i dokładnie "którego":) zakwalifikowała jako uczestnika walk, czy faktycznie uznała, że Michał żyjący w 1919 był np ordynansem (lub czymś zbliżonym) Sowińskiego. "Powszechność" uznawania Michała za kombatanta 1831, jak na razie - mym zdaniem, wątpliwa. Ot wzmianki w prasie. Nawet zdjęcia nie świadczą o niczym innym jak o pobycie na imprezie (zdaje się, że poświęconej nie tylko Listopadowemu).
Nie mam jakoś przekonania, silnego przeświadczenia, że istniało fałszerstwo, oszustwo. Natomiast mam mocne, że gazety jak piszą brednie dziś, tak pisały wczoraj:)
"oszustwo II RP" ciut mnie rani...może przy zapowiedzianym obudowaniu dokumentami - przestania
na razie -taki tytuł to ot hucpa
z brakami "dowodowymi" (vide urodzenie bez odpisu - czyli mogło dotyczyć brata, stryja, bratanka
to "I-223" jest do namierzenia? co pod tym ? jak treść?
co do Balbiny - racja:)
"dostępne" pojęcie rozległe, w tym najbardziej popularnym, bezwysiłkowym rozumieniu - dostępna nie jest i dopóki nikomu nie chce się powalczyć o stworzenie warunków udostępniania, które zaowocuje przestrzeganiem ustawowego obowiązku udostępniania - 'dostępna' będzie od przypadku do przypadku lub w ogóle
ja o propozycji/odesłaniu "do parafii" wspomniałem - j.w. nie ma takiej możliwości, powód opisany
czy 1929 z Nawiedzenia to Akt zgonu wspomnianego w skorowidzu do Dz. Personalnych? może, ale niekoniecznie
czy w ogóle kat zgonu z 1929 z Nawiedzenia dotyczy Michała, ojca Michała zmarłego dwa lata wcześniej - może ale też niekoniecznie
mnie najbardziej interesowałoby na jakiej podstawie Komisja weryfikacyjna w 1919 roku pewnego Michała (i dokładnie "którego":) zakwalifikowała jako uczestnika walk, czy faktycznie uznała, że Michał żyjący w 1919 był np ordynansem (lub czymś zbliżonym) Sowińskiego. "Powszechność" uznawania Michała za kombatanta 1831, jak na razie - mym zdaniem, wątpliwa. Ot wzmianki w prasie. Nawet zdjęcia nie świadczą o niczym innym jak o pobycie na imprezie (zdaje się, że poświęconej nie tylko Listopadowemu).
Nie mam jakoś przekonania, silnego przeświadczenia, że istniało fałszerstwo, oszustwo. Natomiast mam mocne, że gazety jak piszą brednie dziś, tak pisały wczoraj:)
"oszustwo II RP" ciut mnie rani...może przy zapowiedzianym obudowaniu dokumentami - przestania
na razie -taki tytuł to ot hucpa
to "I-223" jest do namierzenia? co pod tym ? jak treść?
co do Balbiny - racja:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Krystyna.waw

- Posty: 5533
- Rejestracja: czw 28 kwie 2016, 17:09
- Podziękował: 10 times
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Balbina też mnie intryguje.
Więcej o tej sprawie nie będę się mądrzyć, bo przyznaję, że postu Włodzimierza z 29-06-2016 - 14:47 i następnego w większości nie zrozumiałam.
Od niedawna genealogią się zajmuję, więc może to jest przyczyna.
Więcej o tej sprawie nie będę się mądrzyć, bo przyznaję, że postu Włodzimierza z 29-06-2016 - 14:47 i następnego w większości nie zrozumiałam.
Od niedawna genealogią się zajmuję, więc może to jest przyczyna.
Krystyna
*** Szarlip, Zakępscy, Kowszewicz, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.
*** Szarlip, Zakępscy, Kowszewicz, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.