Strona 1 z 1

Parafia św. Kazimierza w Łodzi

: ndz 26 cze 2016, 20:38
autor: Litwos
Pytanie dotyczy parafii św. Kazimierza w Łodzi, a w zasadzie tego co bylo przed nia.

Czy ktos moze mi powiedziec, do jakich parafii chodzili mieszkancy lub jakie parafie mialy zasieg terenu ktory parafia sw. Kazimierza objela po powstaniu w 1911 roku?

Znalazem dwie metryki urodzen w 1912 (pierwsze dziecko) i 1914 (drugie dziecko) w parafii sw. Kazimierza - i zastanawia mnie w jakim kosciele rodzice mogli wziac slub zanim ta parafia powstala. Slub zapewne mial miejsce miedzy 1909 a 1911 rokiem.

Ma ktos jakis pomysl?

Dziekuje z gory.

Pozdrawiam serdecznie
Robert

Parafia św. Kazimierza w Łodzi

: ndz 26 cze 2016, 21:14
autor: broż_ka
Ślub najprawdopodobniej w parafii panny młodej, czy wiesz, gdzie się urodziła?
Mógł mieć miejsce np. w parafii Mileszki pod wezwaniem św. Doroty, w pięknym drewnianym kościele, który doszczętnie spłonął w ubiegłym roku...
Pozdrawiam.

Joanna

: ndz 26 cze 2016, 21:56
autor: Litwos
Witam :-)

Panstwo mlodych nie urodzilo sie w Lodzi - przyjechali w mlodym wieku do pracy i przypadkowo sie poznali.

Sprawdzilem Mileszki, tam niestety pudlo. Poprosze o kolejna podpowiedz.

Dziekuje z gory.

Pozdrawiam
Robert

Re: Parafia św. Kazimierza w Łodzi

: ndz 26 cze 2016, 22:19
autor: kwroblewska
Litwos pisze:Pytanie dotyczy parafii św. Kazimierza w Łodzi, a w zasadzie tego co bylo przed nia.
Czy ktos moze mi powiedziec, do jakich parafii chodzili mieszkancy lub jakie parafie mialy zasieg terenu ktory parafia sw. Kazimierza objela po powstaniu w 1911 roku?
Znalazem dwie metryki urodzen w 1912 (pierwsze dziecko) i 1914 (drugie dziecko) w parafii sw. Kazimierza - i zastanawia mnie w jakim kosciele rodzice mogli wziac slub zanim ta parafia powstala. Slub zapewne mial miejsce miedzy 1909 a 1911 rokiem.
Ma ktos jakis pomysl?
Dziekuje z gory.
Pozdrawiam serdecznie
Robert
Ślub mógł być w parafii Podwyższenia św. Krzyża ul. H. Sienkiewicza 38

___
Krystyna

: pn 27 cze 2016, 22:53
autor: Litwos
Witam :-)

niestety tam rowniez pudlo. Poprosze o kolejna podpowiedz.

Dziekuje z gory.

Pozdrawiam
Robert

: pn 27 cze 2016, 23:09
autor: lila
Popieram Krystynę, czytając artykuł pod linkiem:http://www.dzienniklodzki.pl/artykul/38 ... ,id,t.html
A tutaj masz info - http://www.lodz.ap.gov.pl/art,60,lodz-m ... elu-wyznan
"Kościół rzymskokatolicki pod wezwaniem św. Kazimierza, dawniej filia parafii Podwyższenia świętego Krzyża - ul. Niciarniana 7

W połowie 1899 roku właściciel Widzewskiej Manufaktury Juliusz Kunitzer rzucił ideę budowy kościoła na Widzewie, przedmieściu Łodzi. Projekt przygotował Johannes Wende, jednak do budowy wówczas nie doszło. Zakupiono wówczas drewniany pawilon z Łódzkiej Wystawy Przemysłowej z 1896 roku i postawiono go jako kościół tymczasowy. Dnia 25 maja 1902 roku nowa świątynia została poświęcona jako kościół św. Kazimierza filia parafii Podwyższenia świętego Krzyża przez ks. Karola Szmidla. W 1914 roku powstał nowy projekt, jednak przygotowania do budowy zostały przerwane przez pierwszą wojnę światową. Ostatecznie kościół wzniesiono w latach 1925-1936 według projektu Józefa Kabana. Został konsekrowany 25 listopada 1936 roku przez biskupa Włodzimierza Jasińskiego. Do niedawna budynek kościoła stał w niezmienionej formie, dopiero na początku XXI wieku został otynkowany."

: pn 27 cze 2016, 23:23
autor: kwroblewska
Parafia Podwyższenia św. Krzyża powstała w 1885r i i obejmowała obszar leżący na południe od kościoła NMP między innymi Widzew i Zarzew.
Dlaczego zakładasz, że brali ślub w Łodzi?
____
Krystyna

: wt 28 cze 2016, 07:14
autor: danisha
Najprościej byłoby, gdybyś podał dane pary.Wtedy łatwiej byłoby szukać, a nie gdybać.
Mogłeś coś pominąć,nie zauważyć .Więcej par oczu szybciej to znajdzie.Ślub nie musiał być w Łodzi.
Dana

: wt 28 cze 2016, 11:30
autor: Litwos
Witaj :-)

Racja, podaje dane ponizej:

Aleksander Gizak ur. 1882
z
Katarzyna Marynowska ur. 1880

Pierwsze dziecko urodzilo sie im w 1912 a drugie w 1914 (chrzest w kosciele Świętego Kazimierza).

Slub zapewne miedzy 1908 a 1912.

Dziekuje serdecznie z gory.

Pozdrawiam
Robert