Zaginiona krewna
: ndz 26 cze 2016, 21:59
Nie wiem czy takie historie to norma czy swego rodzaju ciekawostka, ale niegdyś poszukiwając moich przodków Wojcierowskich w Ciepielowie natrafiłam na akt ślubu Weroniki Wojcierowskiej, która w aktach moich krewnych często występowała jako chrzestna. Zadowolona i pełna nadziei, że odnajdę łączące nas pokrewieństwo sięgnęłam do alegat (ponieważ jej aktu urodzenia nie znalazłam). W owych alegatach znajdowało się oświadczenie, że aktu urodzenia nie dało się pozyskać, ale są świadkowie mogący poświadczyć, że:
Weronika Wojcierowska urodziła się w Bychawce w Guberni Lubelskiej i ma lat 22.
Ciekawe jest, że w samym akcie ślubu jest już parafia Bychawa o.O
Owe informacje sprawiły, że przeniosłam się w tamte rejony i sprawdziłam dostępne akta wraz z kilkoma sąsiednimi rocznikami jednak po Weronice ślad zaginął.
Weronika Wojcierowska urodziła się w Bychawce w Guberni Lubelskiej i ma lat 22.
Ciekawe jest, że w samym akcie ślubu jest już parafia Bychawa o.O
Owe informacje sprawiły, że przeniosłam się w tamte rejony i sprawdziłam dostępne akta wraz z kilkoma sąsiednimi rocznikami jednak po Weronice ślad zaginął.