Jak znaleźć igłę w stogu siana?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
- Brzostowski_Mariusz

- Posty: 65
- Rejestracja: ndz 19 sie 2012, 13:45
- Lokalizacja: Warszawa
Jak znaleźć igłę w stogu siana?
Witam
Temat wcale nie ogórkowy.
Chciałbym napisać bardzo krótko, ale chyba nie potrafię.
Na początek kilka faktów. Sprawa ma początek w 1881 roku. Dotyczy rodzeństwa mojego dziadka Brzostowskiego. Miejsce akcji to Konin. Moja igła w tym sianie to brat dziadka, o którym ślad ginie w 1931 roku. Jest wiarygodna informacja, że Stefan (bo o niego tu chodzi) mieszka i pracuje w Warszawie. Koniec kropka.
Jest rok 1964. Niespodziewanie w Bydgoszczy !? pojawia się człowiek o nazwisku Brzostowski który niedawno powrócił zza granicy. Nie wiadomo skąd powrócił, nie wiadomo na jak długo, gdzie mieszka. W sumie to nic oprócz nazwiska nie wiadomo. Acha wiadomo jeszcze że to był kuzyn!!! Żadna inna rodzina nie mieszkała w Bydgoszczy !!
Obszukałem gdzie się dało w archiwach aktów małżeńskich, zgonów itp… Żadnego śladu. Szukałem także przez PCK też nic. W telegraficznym skrócie to by było tyle.
Teraz moje pytanie. Jak odnaleźć człowieka w dużym bądź co bądź mieście jakim jest Bydgoszcz wiedząc jedynie tyle, że nazywa się Brzostowski i w 1964 roku zatrzymał się w tym mieście po powrocie zza granicy. Czy mieszkał u kogoś czy w hotelu ? Może mieszkał dzień czy dwa, a może tydzień…?
A teraz jakby ciąg dalszy pytania. Jak zdobyć informację o człowieku który zmarł niedawno bo w 2010 roku właśnie w Bydgoszczy i pochowany na wiadomym cmentarzu.
Czy u USC jest możliwe zdobycie informacji o zmarłym lub jego rodzinie czy miejscu zamieszkania? Czy w kancelarii cmentarnej jakieś informacje o zmarłym też są zapisywane i czy jest możliwość wglądu w nie?
Dzisiejsze czasy i „nasza” ochrona danych osobowych doskonale zamyka wszystkie furtki dotarcia w sposób prosty do takich informacji.
Czy jedynym sposobem jest napisanie listu i umieszczenie go na grobie zmarłego (jeśli oczywiście taki grób się znajdzie) i czekanie na zmiłowanie się kogoś z opiekujących się grobem na odzew?
P.S. Jestem w posiadaniu książki telefonicznej Bydgoszczy z 2002 roku. W mieście tym figurują trzy osoby o tym nazwisku i ulice przy których one mieszkają. Niestety bez numerów. Próbowałem dzwonić lecz po 14 latach – co było do przewidzenia numery są nieaktualne. W biurze numerów telefonicznych dla tego miasta nie figuruje żadna osoba o tym nazwisku.
Rok 2010 – w Bydgoszczy umiera Stefan Brzostowski… Domniemywam, że jest to wnuk mojego poszukiwanego Stefana. Jak dowieść, że moje przypuszczenia są prawdziwe.
Czy ktoś może coś w tej materii podpowiedzieć. Ma jakieś informacje odnośnie „współpracy” z USC? Żeby było jeszcze bardziej zagmatwane i utrudnione to powiem, że z Warszawy w której mieszkam do Bydgoszczy jest spory kawałek drogi więc jakieś częste wizyty po niepewne informacje nie są mi na rękę…
Ale w sumie genealogia to fajna sprawa choć czasami stawia pod ścianę…
--
Pozdrawiam
Mariusz Brzostowski
Temat wcale nie ogórkowy.
Chciałbym napisać bardzo krótko, ale chyba nie potrafię.
Na początek kilka faktów. Sprawa ma początek w 1881 roku. Dotyczy rodzeństwa mojego dziadka Brzostowskiego. Miejsce akcji to Konin. Moja igła w tym sianie to brat dziadka, o którym ślad ginie w 1931 roku. Jest wiarygodna informacja, że Stefan (bo o niego tu chodzi) mieszka i pracuje w Warszawie. Koniec kropka.
Jest rok 1964. Niespodziewanie w Bydgoszczy !? pojawia się człowiek o nazwisku Brzostowski który niedawno powrócił zza granicy. Nie wiadomo skąd powrócił, nie wiadomo na jak długo, gdzie mieszka. W sumie to nic oprócz nazwiska nie wiadomo. Acha wiadomo jeszcze że to był kuzyn!!! Żadna inna rodzina nie mieszkała w Bydgoszczy !!
Obszukałem gdzie się dało w archiwach aktów małżeńskich, zgonów itp… Żadnego śladu. Szukałem także przez PCK też nic. W telegraficznym skrócie to by było tyle.
Teraz moje pytanie. Jak odnaleźć człowieka w dużym bądź co bądź mieście jakim jest Bydgoszcz wiedząc jedynie tyle, że nazywa się Brzostowski i w 1964 roku zatrzymał się w tym mieście po powrocie zza granicy. Czy mieszkał u kogoś czy w hotelu ? Może mieszkał dzień czy dwa, a może tydzień…?
A teraz jakby ciąg dalszy pytania. Jak zdobyć informację o człowieku który zmarł niedawno bo w 2010 roku właśnie w Bydgoszczy i pochowany na wiadomym cmentarzu.
Czy u USC jest możliwe zdobycie informacji o zmarłym lub jego rodzinie czy miejscu zamieszkania? Czy w kancelarii cmentarnej jakieś informacje o zmarłym też są zapisywane i czy jest możliwość wglądu w nie?
Dzisiejsze czasy i „nasza” ochrona danych osobowych doskonale zamyka wszystkie furtki dotarcia w sposób prosty do takich informacji.
Czy jedynym sposobem jest napisanie listu i umieszczenie go na grobie zmarłego (jeśli oczywiście taki grób się znajdzie) i czekanie na zmiłowanie się kogoś z opiekujących się grobem na odzew?
P.S. Jestem w posiadaniu książki telefonicznej Bydgoszczy z 2002 roku. W mieście tym figurują trzy osoby o tym nazwisku i ulice przy których one mieszkają. Niestety bez numerów. Próbowałem dzwonić lecz po 14 latach – co było do przewidzenia numery są nieaktualne. W biurze numerów telefonicznych dla tego miasta nie figuruje żadna osoba o tym nazwisku.
Rok 2010 – w Bydgoszczy umiera Stefan Brzostowski… Domniemywam, że jest to wnuk mojego poszukiwanego Stefana. Jak dowieść, że moje przypuszczenia są prawdziwe.
Czy ktoś może coś w tej materii podpowiedzieć. Ma jakieś informacje odnośnie „współpracy” z USC? Żeby było jeszcze bardziej zagmatwane i utrudnione to powiem, że z Warszawy w której mieszkam do Bydgoszczy jest spory kawałek drogi więc jakieś częste wizyty po niepewne informacje nie są mi na rękę…
Ale w sumie genealogia to fajna sprawa choć czasami stawia pod ścianę…
--
Pozdrawiam
Mariusz Brzostowski
- Barbara_Lendzion

- Posty: 420
- Rejestracja: śr 19 lis 2014, 16:29
- Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Jak znaleźć igłę w stogu siana…?
Poszukaj grobu w Bydgoszczy w grobonecie.
Pozdrawiam Barbara
-------------------------------------------------------
Poszukuję: Włocławek - Wilczyńscy,Kulińscy Kowal - Cytaccy ,Baruchowo i okolice: Lewandowscy, Gizińscy,Prusy i Mazowsze - Lendzion
-------------------------------------------------------
Poszukuję: Włocławek - Wilczyńscy,Kulińscy Kowal - Cytaccy ,Baruchowo i okolice: Lewandowscy, Gizińscy,Prusy i Mazowsze - Lendzion
-
Karol.Siwy

- Posty: 33
- Rejestracja: pn 30 maja 2016, 11:44
Jak znaleźć igłę w stogu siana…?
Sprawdzałeś ancestry.com?
Jest Stefan Brzostowski urodzony 27.08.1882, wyjechał do USA, w 1942 roku mieszkał w Chicago, mógł powrócić.
Pozdrawiam,
Karol
Jest Stefan Brzostowski urodzony 27.08.1882, wyjechał do USA, w 1942 roku mieszkał w Chicago, mógł powrócić.
Pozdrawiam,
Karol
- Brzostowski_Mariusz

- Posty: 65
- Rejestracja: ndz 19 sie 2012, 13:45
- Lokalizacja: Warszawa
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Jak znaleźć igłę w stogu siana…?
wiarygodne info o Stefanie mieszkającym i pracującym w 1931 w Warszawie zawiera np adres?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- magda_lena

- Posty: 758
- Rejestracja: sob 05 sty 2013, 22:29
Jak znaleźć igłę w stogu siana…?
Mariuszu, szukałam kilka razy takiej igły w stogu siana 
Na cmentarzu w Warszawie, nazwisko bardzo popularne, pasujące imiona - kilka osób. Wysłałam maila do zarządu cmentarzy komunalnych z zapytaniem, o dane rodziców i miejsce urodzenia pochowanych mi "pasujących". Odpowiedź dostałam po kilku dniach, oczywiście dane mi podano, ponieważ ustawa o ochronie danych zmarłych nie obowiązuje.
Podobnie na cmentarzu w Gdańsku, tylko tu sprawa była załatwiana telefonicznie, dzwonił kuzyn.
Jednak na cmentarzu nie podadzą Ci informacji, kto się grobem zajmuje.
W Urzędzie Miasta, w biurze ewidencji ludności, jest coś co się nazywa 'udostępnienie danych osobowych". Płaci się 30 czy 35 zł. Jeżeli rzecz dotyczy osoby żyjącej, biuro się z nią kontaktuje, i o ta ile wyrazi zgodę, udostępni kontakt Tobie. Sprawdzone w Łodzi.
Jeżeli nazwisko nie jest popularne (3 osoby to mało) można spróbować.
Na cmentarzu w Warszawie, nazwisko bardzo popularne, pasujące imiona - kilka osób. Wysłałam maila do zarządu cmentarzy komunalnych z zapytaniem, o dane rodziców i miejsce urodzenia pochowanych mi "pasujących". Odpowiedź dostałam po kilku dniach, oczywiście dane mi podano, ponieważ ustawa o ochronie danych zmarłych nie obowiązuje.
Podobnie na cmentarzu w Gdańsku, tylko tu sprawa była załatwiana telefonicznie, dzwonił kuzyn.
Jednak na cmentarzu nie podadzą Ci informacji, kto się grobem zajmuje.
W Urzędzie Miasta, w biurze ewidencji ludności, jest coś co się nazywa 'udostępnienie danych osobowych". Płaci się 30 czy 35 zł. Jeżeli rzecz dotyczy osoby żyjącej, biuro się z nią kontaktuje, i o ta ile wyrazi zgodę, udostępni kontakt Tobie. Sprawdzone w Łodzi.
Jeżeli nazwisko nie jest popularne (3 osoby to mało) można spróbować.
Pozdrawiam, Magdalena
- Brzostowski_Mariusz

- Posty: 65
- Rejestracja: ndz 19 sie 2012, 13:45
- Lokalizacja: Warszawa
-
stanislaw_pikul

- Posty: 234
- Rejestracja: ndz 05 cze 2011, 14:23
No cóż, ten nekrolog:Brzostowski_Mariusz pisze:Niestety grobu w bydgoskim cmentarzu nie mogę odszukać. (0 wyników). Ale wiem, ze człowiek zmarł - mam jego nekrolog z gazety bydgoskiej...
http://www.nekrologi.net/nekrologi/25092032
jednoznacznie wskazuje miejsce pochówku - pozostaje telefon gdyż wyszukiwarki internetowe nie zawsze bazują na pełnych i bezbłędnych bazach danych.
Pozdrawiam
Stanisław
Stanisław
- Brzostowski_Mariusz

- Posty: 65
- Rejestracja: ndz 19 sie 2012, 13:45
- Lokalizacja: Warszawa
Włodku.
Wiem, że adres to fajna rzecz. I ja też miałem coś takiego. Znalazłem w książce telefonicznej z Warszawy z 1929 roku, że Stefan Brzostowski mieszka na ówczesnej ulicy Żabiej 4. Szukałem w archiwum ksiąg meldunkowych na Krzywym Kole danych na ten temat. Niestety - księga z tego adresu nie zachowała się...
Magdo.
Bardzo dziękuję, za podpowiedz odnośnie udostępniania tych danych osobowych.
Napiszę do Urzędu Miasta w Bydgoszczy. Zobaczymy co się uda zdobyć..
Pisałem maila do zarządcy cmentarza w Bydgoszczy ale jeszcze nie mam odpowiedzi.
Pisałem niedawno bo nekrolog znalazłem dziś w nocy.
Bardzo dziękuję za zainteresowanie.
--
Pozdrawiam Mariusz
Wiem, że adres to fajna rzecz. I ja też miałem coś takiego. Znalazłem w książce telefonicznej z Warszawy z 1929 roku, że Stefan Brzostowski mieszka na ówczesnej ulicy Żabiej 4. Szukałem w archiwum ksiąg meldunkowych na Krzywym Kole danych na ten temat. Niestety - księga z tego adresu nie zachowała się...
Magdo.
Bardzo dziękuję, za podpowiedz odnośnie udostępniania tych danych osobowych.
Napiszę do Urzędu Miasta w Bydgoszczy. Zobaczymy co się uda zdobyć..
Pisałem maila do zarządcy cmentarza w Bydgoszczy ale jeszcze nie mam odpowiedzi.
Pisałem niedawno bo nekrolog znalazłem dziś w nocy.
Bardzo dziękuję za zainteresowanie.
--
Pozdrawiam Mariusz
-
Janina_Tomczyk

- Posty: 1259
- Rejestracja: pn 10 gru 2012, 17:28
Re: Jak znaleźć igłę w stogu siana…?
A jest w grobonecie bydgoski największy cmentarz, bo ja nie widziałam a mam tam rodzinę pochowaną?Barbara_Lendzion pisze:Poszukaj grobu w Bydgoszczy w grobonecie.
- Brzostowski_Mariusz

- Posty: 65
- Rejestracja: ndz 19 sie 2012, 13:45
- Lokalizacja: Warszawa
Brzostowski_Mariusz pisze:Włodku.
Wiem, że adres to fajna rzecz. I ja też miałem coś takiego. Znalazłem w książce telefonicznej z Warszawy z 1929 roku, że Stefan Brzostowski mieszka na ówczesnej ulicy Żabiej 4. Szukałem w archiwum ksiąg meldunkowych na Krzywym Kole danych na ten temat. Niestety - księga z tego adresu nie zachowała się...
Magdo.
Bardzo dziękuję, za podpowiedz odnośnie udostępniania tych danych osobowych.
Napiszę do Urzędu Miasta w Bydgoszczy. Zobaczymy co się uda zdobyć..
Pisałem maila do zarządcy cmentarza w Bydgoszczy ale jeszcze nie mam odpowiedzi.
Pisałem niedawno bo nekrolog znalazłem dziś w nocy.
Bardzo dziękuję za zainteresowanie.
--
Pozdrawiam Mariusz
PostWysłany: 11-07-2016 - 18:10
Mariuszu,
Co oznacza miejsce akcji Konin? Doprecyzuj dane osoby poszukiwanej.
Pozdrawiam
Miejsce akcji Konin oznacza tylko tyle, że: Stefan i jego rodzeństwo urodzili się w Koninie i część z nich mieszkała w tym mieście.Tutaj też odwiedził rodzinę Stefan którego poszukuję a o którym opiekun rodziny jednoznacznie powiedział, że odwiedził ich kuzyn z Bydgoszczy który wrócił zza granicy.
Ani wcześniej ani później nikt rodziny w Koninie nie odwiedzał. Obawiam się, nawet że nikt nie wiedział gdzie pozostałe rodzeństwo mieszka.
Wyrażam się może mało precyzyjnie ale to jest zagmatwane bardzo...
Jedyną osobą która mogła odwiedzić rodzinę w Koninie był właśnie ów Stefan, ale w 1964 roku był już trochę za stary by decydować się na jakieś podróże. Żadnej innej rodziny nie ma która mogłaby do tego Konina pojechać. Moje domysły to takie - rodzinę w Koninie odwiedził syn Stefana który na prośbę ojca wrócił zza granicy do Polski i odwiedził rodzinny majątek w Koninie. Adres znał od swojego ojca. Dlaczego zatrzymał się w Bydgoszczy a nie w Koninie to zostanie już chyba tajemnicą. A Stefan który zmarł w Bydgoszczy w 2010 roku to wnuk tego Stefana którego poszukuję - brata mojego dziadka i rodzeństwa z Konina.
- Brzostowski_Mariusz

- Posty: 65
- Rejestracja: ndz 19 sie 2012, 13:45
- Lokalizacja: Warszawa
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
a to zmienia ciut
co jest w konińskich kls-ach lub podobnych? wykreślono go "do Warszawy"? istnieje szansa, że w Warszawie w czasowej nie stałej był i np paszport i wykreślenie (z opisem wyjechał do..USA") jeszcze w Koninie będzie.
bo chyba główny problem nie "znaleźć krewnych i znajomych pochowanego niedawno"
a stwierdzić czy Stefan, który wyjechał - wyjechał
gdzie ikiedy
wtedy mozna snuć od strony "przyjechał" (imigranckie papiery) "by do" i "wyjechał [z powrotem]", spłodził syna też Stefana etc
na razie to legendarny siódmy syn siódmego syna:)
co jest w konińskich kls-ach lub podobnych? wykreślono go "do Warszawy"? istnieje szansa, że w Warszawie w czasowej nie stałej był i np paszport i wykreślenie (z opisem wyjechał do..USA") jeszcze w Koninie będzie.
bo chyba główny problem nie "znaleźć krewnych i znajomych pochowanego niedawno"
a stwierdzić czy Stefan, który wyjechał - wyjechał
gdzie ikiedy
wtedy mozna snuć od strony "przyjechał" (imigranckie papiery) "by do" i "wyjechał [z powrotem]", spłodził syna też Stefana etc
na razie to legendarny siódmy syn siódmego syna:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz