Śmieiński, Śmieińska, Machnik
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Śmieiński, Śmieińska, Machnik
Dzień dobry!
Poszukuję informacji o mojej prababci Helenie Machnik z domu Śmieińskiej.
Urodziła się w 1907 roku, jej ojcem był Jan Śmieiński, o matce wiem tyle, że była Niemką.
Około roku 1931 wyszła za Jana Machnika urodzonego w Sulmierzycach, tam też zamieszkali po ślubie.
W 1932 roku urodziła syna Edwarda, w 1933 córkę Sabinę.
W 1935 zmarła na gruźlicę i została pochowana na cmentarzu w Sulmierzycach, w grobie w którym obecnie spoczywa również jej syn, mąż oraz jego druga żona i ich dzieci.
Od wielu miesięcy (a może to już lata?) poszukuję informacji o niej, ale nie natrafiłam jeszcze na żadne metryki czy chociaż wzmianki.
Największą przeszkodą jest to, że nie znam nazwiska jej matki, Niemki, a do tego jej rodzice na stałe zamieszkali za zachodnią granicą, co znaczy, że być może Helena tam się urodziła i tam są jej akta.
Bardzo proszę, jeżeli ktoś posiada jakiekolwiek informacje, nawet nie o samej Helenie, ale może o innych Śmieińskich na terenie współcesnych Niemiec lub Wielkopolski, niech da mi znać!
Męczy mnie, że nic nie wiem o kobiecie, której jestem najmłodszą prawnuczką i chyba jedyną, którą jej losy interesują.
Pozdrawiam serdecznie,
Ewa
Poszukuję informacji o mojej prababci Helenie Machnik z domu Śmieińskiej.
Urodziła się w 1907 roku, jej ojcem był Jan Śmieiński, o matce wiem tyle, że była Niemką.
Około roku 1931 wyszła za Jana Machnika urodzonego w Sulmierzycach, tam też zamieszkali po ślubie.
W 1932 roku urodziła syna Edwarda, w 1933 córkę Sabinę.
W 1935 zmarła na gruźlicę i została pochowana na cmentarzu w Sulmierzycach, w grobie w którym obecnie spoczywa również jej syn, mąż oraz jego druga żona i ich dzieci.
Od wielu miesięcy (a może to już lata?) poszukuję informacji o niej, ale nie natrafiłam jeszcze na żadne metryki czy chociaż wzmianki.
Największą przeszkodą jest to, że nie znam nazwiska jej matki, Niemki, a do tego jej rodzice na stałe zamieszkali za zachodnią granicą, co znaczy, że być może Helena tam się urodziła i tam są jej akta.
Bardzo proszę, jeżeli ktoś posiada jakiekolwiek informacje, nawet nie o samej Helenie, ale może o innych Śmieińskich na terenie współcesnych Niemiec lub Wielkopolski, niech da mi znać!
Męczy mnie, że nic nie wiem o kobiecie, której jestem najmłodszą prawnuczką i chyba jedyną, którą jej losy interesują.
Pozdrawiam serdecznie,
Ewa
-
Arek_Bereza

- Posty: 5903
- Rejestracja: pt 26 cze 2015, 09:09
- Otrzymał podziękowania: 2 times
Śmieiński, Śmieińska, Machnik
Dzień Dobry,
Z Twoich informacji wynika, że znasz datę i miejsce śmierci Heleny Machnik. Czy występowałaś o jej akt zgonu ? Może tam być podane nazwisko panieńskie jej matki (choć oczywiście nie musi, bo np. zgłaszający nie znał). Mając akt zgonu możesz ustalić datę i miejsce urodzenia Heleny i sięgnąć do aktu. W akcie urodzenia zapewne będzie podane imię i nazwisko matki. Jeśli wiesz, że urodziła się w Sulmierzycach w 1907 r. to akta urodzenia z tego rocznika są dostępne w Archiwum Archidiecezjalnym w Poznaniu. http://baza.archiwa.gov.pl/sezam/pradzi ... ulmierzyce
Z innych rozwiązań - możesz spróbować wystąpić do USC w Sulmierzycach (zadzwoń do nich) o akt ślubu z Janem Machnikiem (może jeszcze nie przekazali do AP choć minęło 80 lat ze względu na część księgi dotyczącą urodzeń, a jeśli przekazali to dowiesz się dokąd). Z alegat do tego ślubu (jeśli są) możesz się dowiedzieć o dacie śmierci Jana Śmieińskiego.
Pozdrawiam,
Arek
Z Twoich informacji wynika, że znasz datę i miejsce śmierci Heleny Machnik. Czy występowałaś o jej akt zgonu ? Może tam być podane nazwisko panieńskie jej matki (choć oczywiście nie musi, bo np. zgłaszający nie znał). Mając akt zgonu możesz ustalić datę i miejsce urodzenia Heleny i sięgnąć do aktu. W akcie urodzenia zapewne będzie podane imię i nazwisko matki. Jeśli wiesz, że urodziła się w Sulmierzycach w 1907 r. to akta urodzenia z tego rocznika są dostępne w Archiwum Archidiecezjalnym w Poznaniu. http://baza.archiwa.gov.pl/sezam/pradzi ... ulmierzyce
Z innych rozwiązań - możesz spróbować wystąpić do USC w Sulmierzycach (zadzwoń do nich) o akt ślubu z Janem Machnikiem (może jeszcze nie przekazali do AP choć minęło 80 lat ze względu na część księgi dotyczącą urodzeń, a jeśli przekazali to dowiesz się dokąd). Z alegat do tego ślubu (jeśli są) możesz się dowiedzieć o dacie śmierci Jana Śmieińskiego.
Pozdrawiam,
Arek
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Śmieiński, Śmieińska, Machnik
choć Sulmierzyce niejedne, to wydaje się,że wiesz które
być może najprościej byłoby podążyć tropem najściślejszych informacji, tj poszerzyć bazę kopii dokumentów męża Heleny- Jana
może na którymś z dokumentów związanym z jego urodzeniem (datę znasz) będzie informacja o miejscu i dacie zawarcia związku małżeńskiego z Heleną - a stąd już prosto do informacji o urodzeniu, rodzicach
niedocenianym, ale wspaniałym jesli chodzi o efektywność źródłem są księgi ludności
jeśli "to te Sulmierzyce"
http://baza.archiwa.gov.pl/sezam/ela.ph ... s&id=11937
to też jesteś bardzo blisko
być może najprościej byłoby podążyć tropem najściślejszych informacji, tj poszerzyć bazę kopii dokumentów męża Heleny- Jana
może na którymś z dokumentów związanym z jego urodzeniem (datę znasz) będzie informacja o miejscu i dacie zawarcia związku małżeńskiego z Heleną - a stąd już prosto do informacji o urodzeniu, rodzicach
niedocenianym, ale wspaniałym jesli chodzi o efektywność źródłem są księgi ludności
jeśli "to te Sulmierzyce"
http://baza.archiwa.gov.pl/sezam/ela.ph ... s&id=11937
to też jesteś bardzo blisko
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Arek_Bereza

- Posty: 5903
- Rejestracja: pt 26 cze 2015, 09:09
- Otrzymał podziękowania: 2 times
Śmieiński, Śmieińska, Machnik
To chyba jednak Sulmierzyce w Wielkopolsce - domniemanie z pierwszego postu + sprawdziłem, że w 1906 i 1907 w Sulmierzycach (łódzkich) nie urodził się żaden Śmieiński.
Pozdrawiam,
Arek
Pozdrawiam,
Arek
Dziękuję
Serdecznie dziękuję za odpowiedzi!
Chodzi o Sulmierzyce w woj. wielkopolskim.
Na pewno postaram się odnaleźć akt zgonu Heleny, jak również przejrzę niedoceniane księgi ludności.
Ewa
Chodzi o Sulmierzyce w woj. wielkopolskim.
Na pewno postaram się odnaleźć akt zgonu Heleny, jak również przejrzę niedoceniane księgi ludności.
Ewa
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Dziękuję
Z moim niemieckim pomoc byłaby mało efektywna - sa znacznie lepsi, sprawniejsi
ale o ile mnie wzrok nie myli to w udostępnionych w szwa materiałach z AP Kalisz (w tym księgach cywilnych urodzeń z Sulmierzyc, w tym 1907) dopiski o małżeństwach i zgonach się zdarzają dość często. Pewnie z 10 minut wprawnemu i wiedzącemu czego szukac zajmie przejrzenie tego co jest i potwierdzenie lub wyeliminowania zastosowania najprostszego rozwiązania - od znanego urodzenia jednego małżonka i dopisku o małżeństwa, przez dane dot. aktu małżeństwa do danych o urodzeniu i rodzicach drugiego z małżonków
pozdrawiam
ale o ile mnie wzrok nie myli to w udostępnionych w szwa materiałach z AP Kalisz (w tym księgach cywilnych urodzeń z Sulmierzyc, w tym 1907) dopiski o małżeństwach i zgonach się zdarzają dość często. Pewnie z 10 minut wprawnemu i wiedzącemu czego szukac zajmie przejrzenie tego co jest i potwierdzenie lub wyeliminowania zastosowania najprostszego rozwiązania - od znanego urodzenia jednego małżonka i dopisku o małżeństwa, przez dane dot. aktu małżeństwa do danych o urodzeniu i rodzicach drugiego z małżonków
pozdrawiam
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
stanislaw_pikul

- Posty: 234
- Rejestracja: ndz 05 cze 2011, 14:23
Re: Śmieiński, Śmieińska, Machnik
Wielkopolskie Sulmierzyce (USC) są zindeksowane w projekcie Basia - sugeruję udać się na stronę basia.famula.pl i po wpisaniu danych można szukać wśród 11 000 rekordów z lat 1878-1895 i 1905-1911. Niestety, w 1907 r. nie odnotowano tam żadnej Heleny której ojcem byłby Jan więc i ten fakt wymaga weryfikacji.Heleonora pisze:Dzień dobry!
Poszukuję informacji o mojej prababci Helenie Machnik z domu Śmieińskiej.
Urodziła się w 1907 roku, jej ojcem był Jan Śmieiński, o matce wiem tyle, że była Niemką.
Około roku 1931 wyszła za Jana Machnika urodzonego w Sulmierzycach, tam też zamieszkali po ślubie.
W 1932 roku urodziła syna Edwarda, w 1933 córkę Sabinę.
W 1935 zmarła na gruźlicę i została pochowana na cmentarzu w Sulmierzycach, w grobie w którym obecnie spoczywa również jej syn, mąż oraz jego druga żona i ich dzieci.
Pozdrawiam
Stanisław
Stanisław
Helena urodziła się w Blumenthal - dzielnicy Bremy. Przed pierwszą wojną i w latach międzywojennych masę Polaków z okolic Ostrowa/Ostrzeszowa wyjeżdżało tam do pracy do gręplarni i przędzalni. Prawdopodobnie rodzice Heleny tam się poznali i ona się urodziła lub oboje pojechali do pracy i zostali dłużej. Helena jako panienka na pewno już mieszkała w Sulmierzycach. Polecam książkę "Wspomnienia ostrzeszowskiego pastora". Opisuje tam trochę powody dla których Wielkopolanie wyjeżdżali na saksy.
Dużo więcej opowie Regina albo Mirosława bo słuchały opowiadań drugiej żony Jana, Elżbiety. Elżbieta, moja babcia, wychowała Sabinę i Edwarda. Wyszła za mąż jako bardzo młoda kobieta za wdowca z dwojgiem malutkich dzieci. Zawsze dobrze mówiła o Helenie i swoich pasierbach, przynajmniej ja tak to pamiętam. Moja mama, Mirosława, pamięta śmierć Edwarda i wielką rozpacz dziadka. Dziadek od tego czasu był jeszcze trudniejszym człowiekiem.
Jestem chrześnicą Twojej babci Sabiny. Nie wiem którego z synów jesteś córką, ale myślą, że dobrze wiesz gdzie mnie szukać. Jest jedna miłosna historia dotycząca pięknej Heleny, ale czy to są fakty, trzeba sprawdzić w księgach chrzcielnych.
Pozdrawiam serdecznie.
Dużo więcej opowie Regina albo Mirosława bo słuchały opowiadań drugiej żony Jana, Elżbiety. Elżbieta, moja babcia, wychowała Sabinę i Edwarda. Wyszła za mąż jako bardzo młoda kobieta za wdowca z dwojgiem malutkich dzieci. Zawsze dobrze mówiła o Helenie i swoich pasierbach, przynajmniej ja tak to pamiętam. Moja mama, Mirosława, pamięta śmierć Edwarda i wielką rozpacz dziadka. Dziadek od tego czasu był jeszcze trudniejszym człowiekiem.
Jestem chrześnicą Twojej babci Sabiny. Nie wiem którego z synów jesteś córką, ale myślą, że dobrze wiesz gdzie mnie szukać. Jest jedna miłosna historia dotycząca pięknej Heleny, ale czy to są fakty, trzeba sprawdzić w księgach chrzcielnych.
Pozdrawiam serdecznie.