Strona 1 z 2

Urwany trop, jak i gdzie szukać dalej?

: sob 23 lip 2016, 12:36
autor: bsodziak
Sytuacja wygląda tak. Mój 2xpradziadek Franciszek Przeździecki (1875-1952) był nieślubnym synem 3xprababci Józefy Przeździeckiej. Mam jego akt urodzenia (1875), małżeństwa (1896) i zgonu (1952). Wynika z nich, że urodził się w parafii Andrzejewo, ślub wziął w Szumowie (pracował w folwarku Żabikowo), zmarł w Kuczynie. Jego pierwszy syn urodził się w Porytych-Jabłoń, zapewne parafia Zambrów. Przekaz ustny mówi, że Franciszek był w tych Porytych ekonomem (co jest o tyle dziwne, że w akcie ślubu wszyscy byli niepiśmienni).

W akcie chrztu Franciszka matka jest wpisana jako 22-letnia panna wyrobnica, zgłaszającym położna z Andrzejewa, nazwiska chrzestnych i świadków inne niż Przeździecki.

W akcie małżeństwa jest informacja, że był synem niezamężnej robotnicy, robotnikiem w Żabikowie (nie wiem czy tak robiono w przypadku mężczyzn, ale brak jest informacji aby w tym Żabikowo zamieszkiwał "przy matce" czy coś podobnego, nie ma też informacji jakoby matka nie żyła).

W akcie zgonu, gdzie zgłaszającym był jego najstarszy syn, wpisane jest jakoby rodzicami Franciszka byli Józef i Józefa Przeździeccy.

Chodzi oczywiście o znalezienie Józefy. Przejrzałem akta z Andrzejewa z prawdopodobnego okresu urodzenia Józefy +-6 lat i urodziła się jedna, 4 lata później niż podaje akt urodzenia Franciszka, w innej miejscowości niż urodził się Franciszek. Znalazłem jeszcze jedną w okoliczej parafii, tym razem dwa lata starszą niż wiek z aktu urodzenia Franciszka. Przejrzałem księgi małżeństw z Andrzejewa do 1888, bez rezultatu. Zgony z szumowa (parafia ślubu Franciszka) do 1909, nic.

Jako nowicjusz, któremu niestety brakuje jeszcze wiedzy nt. stosunków społecznych z tego okresu, będę wdzięczny za sugestie jaka droga poszukiwań będzie najbardziej efektywa i ekonomiczna - czy zazwyczaj matka przenosiła się z synem, czy zostawała w parafii jego urodzenia a jego oddawała na wychowanie, po jakie dokumenty oprócz metryk warto sięgnąć w tym wypadku.

Z góry dziękuję za jakiekolwiek wskazówki.

: sob 23 lip 2016, 19:10
autor: Krystyna.waw
Wiek matki podany w akcie chrztu to bywa bardzo niedokładne przybliżenie. W późniejszych dokumentach syna nie pojawiają się jakieś siostry, szwagier itp. ? Bo może "bokiem" coś da się ustalić.

: sob 23 lip 2016, 20:05
autor: danisha
Sprawdź w parafiach w których przebywał Franciszek ,czy nie ma zgonu jego matki lub jej ślubu.
Dana

: sob 23 lip 2016, 20:13
autor: Sroczyński_Włodzimierz
najbardziej poprawnie: wypadałoby sprawdzić dalsze losy Józef Przezdzieckich i tych odnalezionych i ew. znalezionych w przyszłości i drogą eliminacji...
czy któraś z nich nie zmarła w dzieciństwie
czy nie ma ślubu Józefy z przywołaniem danych o urodzeniu (aneksów z tego regionu pewnie niestety nie ma)
oznaczyć jednak "?" choćby małym:)

ale większość "drzew" jest (jak mi się zdaje) tworzona zgodnie z zasadą "jak pasuje mniej więcej to ok" bez żmudnego szukania "czy jest element padujcy bardziej lub bardzo zbliżony"
tu i tak się urywa linia ojcowska w oparciu o dokumenty (pozostaje yDNA), czy to argument na pozostawienie "?" czy wręcz odwrotnie - "skoro i tak dwa razy mniej materiału więc podrążę głębiej i szerzej" - Twoja decyzja
pewnie gdzieś się Przeździeckie Józefy z sąsiadujących parafii, zrodzone blisko w czasie i przestrzeni, spotkają i tak (tj wspólny przodek niewykluczony), można od razu....

: sob 23 lip 2016, 20:19
autor: Heleonora
Można zastanowić się nad różnymi wariantami nazwiska. W przypadku osób niepiśmiennych sposób zapisania nazwiska lezał tylko w kwestii urzędnika...

: sob 23 lip 2016, 21:35
autor: bsodziak
Eh, chyba jednak odpuszczę te dane z aktów Franciszka (fakt, że żyła w momencie jego ślubu i że była wtedy panną) i faktycznie przeryje wszystkie okoliczne parafie pod kątem Józef Przeździeckich zmarłych i zamężnych. Najbardziej prawdopodobnym jest, że jej akt zgonu i klucz do kontynuowania gałęzi leży w archiwum parafii w Zambrowie, ale niestety nic stamtąd nie ma w internecie, a z Krakowa daleko.

Znalazłem dwa zespoły z tych folwarków w których pracował na szukajwarchiwach, ale mi je tutaj zidentyfikowano (dzięki jeszcze raz MonikoMaru) jako tabele likwidacyjne plus jakieś dodatkowe kwity i z pobieżnego rzucenia okiem nie wynika, żeby miały coś wnieść do sprawy.

Pomyłki przy nazwisku nie rozważam, w obrębie parafii jest wieś Przeździecko-Jachy i tych Przeździeckich tam, za przeproszeniem, jak psów - i raczej każdy okoliczny ksiądz potrafił to nazwisko zapisać ;)

: sob 23 lip 2016, 22:05
autor: Heleonora
Co do nazwisk - ksiądz pewnie by wiedział jak zapisać, ale skąd gwarancja, że osoba sporządzająca akt to duchowny? :)
W moim drzewie znalazłam wiele przypadków błędnego zapisu nazwisk (nie chodzi jedynie o literówki, ale również o różnego rodzaju zniemczenia czy... szukam słowa... zruszczenia?:) ).
Fakt, że moje drzewo składa się w dużej mierze z osób zamieszkałych na terenach zaborów... Chociaż był też przypadek, gdy moją babkę (6 pokoleń wstecz) jeden urzędnik zapisał jako Tomaszek, a drugi jako Tomaszewską...

Pozdrawiam,
Ewa

: sob 23 lip 2016, 22:20
autor: kulik_agnieszka
Przede wszystkim na podstawie jednego aktu nie wyrokuj o braku umiejętności pisania!
Mam całe pęczki pięknie piszących, którzy bywają "niepiśmienni" na potrzeby pojedyńczych aktów,
Moim zdaniem jeśli informacja powtarza się w kilku aktach sporządzanych w różnych parafiach to brak umiejętności pisania jest oczywisty.
Kilka razy mocno się zdziwiłam. :)
Jeśli ksiądz się śpieszył (a parafianin nie był miejscową szychą) to potrafił akt sporządzić w w innym terminie, z notatek i "niepiśmienny" wpisać z przyczyn oczywistych.
Agnieszka

: sob 23 lip 2016, 22:28
autor: MonikaMaru
Chrzestnymi Franciszka ur. w 1875 w Załuskach był Tomasz Załuska i Marcjanna Strzelcowa.
Warto więc sprawdzić chrzestną Marcjannę Strzelcową. Jeżeli z Przezdzieckich , to może siostra Józefy.

I tak:
- w 1874 a.162 - w Załuskach rodzi się dziecko Antoniego Strzelca i Marcjanny z Przezdzieckich 32 lata mającej - c. Antonina
- w 1842 a. 40 - rodzi się Marcjanna Julianna c. Michała Przezdzieckiego, wyrobnika, 32 lata mającego i Antoniny z Załusków
- w 1856 a. 124 - umiera jako żebrak Michał Przezdziecki 45 lat mający, owdowiała żona Antonina z Załusków
- w 1864 a. 20 - wychodzi za mąż Marcjanna Przezdziecka c.zmarłego Michała i Antoniny z Załuskich, 22 lata mająca za Antoniego Strzelca (zawarli umowę przedślubną)
- w 1877 rodzi się Józef s. Antoniego i Marcjanny Strzelców (niestety nie ma chrzestnej Józefy ;) ).

Znalazłam jeszcze siostrę Marcjanny - Annę urodzoną w 1853/40 (ojciec szlachetnie urodzony wyrobnik). Między 1842 a 1853 musiały być jeszcze dzieci, tylko gdzie rodziły się. Ojciec był wyrobnikiem, więc mógł przemieszczać się. Może wśród nich była Józefa matka Franciszka.

Niewiele pomogłam, ale wskazuję Ci drogę, jak szukać drogą okrężną.
Na razie sprawdziłabym tego Michała i Antoninę.

Pozdrawiam,
Monika

: ndz 24 lip 2016, 19:07
autor: bsodziak
Dzięki wszystkim, szczególnie Tobie Moniko, że też chciało Ci się grzebać po księgach :) Czy jest gdzieś możliwość wyświetlenia wszystkich parafii dla konkretnego obszaru w określonym promieniu (googlemaps niestety zawodzi w tej kwestii, a w genetece są tylko te zindeksowane + 15km)? I druga kwestia, czy ktoś trafił na wtyczkę, która umożliwiła by pobranie całego zasobu z szukajwarchiwach (domyślna przeglądarka skanów jest niezbyt wydajna przy takich poszukiwania przesiewowych)?

: ndz 24 lip 2016, 21:19
autor: Sroczyński_Włodzimierz
zależy jak konkretny obszar:) i okres

http://chomikuj.pl/marimo/Genea/SZwA/We ... xecutable)
i inne lokalizacje

: ndz 24 lip 2016, 21:32
autor: bsodziak
No więc mam jedną która pasuje do Marcjanny, Michała i Antoniny:

http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 818&y=1259

Tylko kurna z 1846. I porównując te akty w 1842 Antonina ma 26 lat, w 1846 lat 27, w 1853 (rok urodzenia anny) 38. Tam tyle tych Przeździeckich, że chyba muszę zrobić drzewo całej wsi z XIX w.

A, i dziękuję za wtyczkę. Co do obszaru to z dotychczasowego drzewa wychodzi mi promień maksimum 20km, XIX w., podlaskie.

: ndz 24 lip 2016, 22:46
autor: Sroczyński_Włodzimierz
"Tam tyle tych Przeździeckich, że chyba muszę zrobić drzewo całej wsi z XIX w. "
i niekoniecznie jednej
tak kończy się igranie z ogniem;)))
a serio: do takiego wniosku ("muszę zrobić wszystkich, jeśli ma być wiarygodnie") sporo osób dochodzi (przynajmniej w niektórych rejonach), a część z nich, nieprzerażona skalą - nawet to robi;)

: ndz 24 lip 2016, 22:47
autor: tonffillka
Dobry wieczór,
posiadam akt małżeństwa mojego 3Xpradziadka Mikołaja Bucholskiego i Julianny zd. Bęcławskiej z 1863 roku w którego wynika że Mikołaj był synem Mikołaja i Anny Bucholskich i urodził się ok 1839 roku w Lewiczynie (rejon Mławy). Przekopałam roczniki Mławy udostępnione na Genealodzy i nie ma śladu po akcie urodzenia Mikołaja. Aktu ślubu jego Rodziców też próżno szukać. Nie natrafiłam na dodatkowe dzieci Rodziców Mikołaja w tej parafii... Jestem w kropce bo nie wiem już jak i gdzie szukać... Będę wdzięczna za jakiekolwiek wskazówki. Pozdrawiam, Małgosia

: ndz 24 lip 2016, 22:48
autor: Sroczyński_Włodzimierz
link do kopii tego małżeństwa z 1863? może aneks?