Strona 1 z 1

Szkoła (Pod)oficerska po wojnie - jakiś pomysł jaka?

: pn 08 sie 2016, 22:07
autor: Sochers
Witajcie,

Mój dziadek (rocznik 1928) po II Wojnie Światowej był w jakiejś szkole (pod)oficerskiej. Jakiej - nie wiem. Wiem tylko, że został z niej wydalony, ponieważ okazało się, że ma spaprane papiery - tzn. jego wujek przed wojną wyjechał do Francji :|

Czy jest możliwe ustalić, albo strzelić do jakiej szkoły mógł chodzić i ewentualnie zdobyć jakieś dane z teczki jeśli takowa istnieje?

Pozdrawiam,
Marcin

Szkoła (Pod)oficerska po wojnie - jakiś pomysł jaka?

: wt 09 sie 2016, 01:15
autor: Lipnik.F.Turas
Z tego co wiem przed II Wojną była to szkoła w Grudziądzu.
Jak byłem w 1986 roku w wojsku to sierżant też był w szkole dla podoficerów ale zawodowych w grudziądzu. Tak jak mój
dziadek w 1923 roku. niestety nie wiem czy są tam jakieś dokumenty choć może w Archiwum państwoym są
dokumenty.
Ja znalazłem takowe WKU Wadowice z lat między wojennych
dotyczące Karola Wojtyły seniora . w archiwum Państowym w bielsku białej .
Choc pierwotnie były w archiwum Państwowym w Oświęcimiu
tak przy okazji wszystkie dokumenty archiwum Państowego niegdyś Oświęcim i żywiec są w Bielsku-Białej po połaczeniu tych archiwów. jan

Szkoła (Pod)oficerska po wojnie - jakiś pomysł jaka?

: wt 09 sie 2016, 09:21
autor: Sochers
Dziękuję Janie za odpowiedź.

Mój dziadek był w wojsku po wojnie, to były jakieś późne lata czterdzieste/wczesne pięćdziesiąte, niestety nie za bardzo wiem gdzie i kiedy dokładnie. Ale w takim razie zacznę od Grudziądza, dzięki.

Pozdrawiam,
Marcin

: wt 09 sie 2016, 09:36
autor: jamiolkowski_jerzy
Radzę zgłosić się po informacje do właściwej (tj dla miejscowości w której zamieszkiwał w momencie poboru) Wojewódzkiej Komendy Uzupełnień

: wt 09 sie 2016, 12:50
autor: Sochers
Dziękuję Jerzy, skontaktowałem się z nimi i z uzyskanych informacji wynika, że WKU przechowuje akta żołnierzy zawodowych do 80 roku ich życia, a żołnierzy niezawodowych do 60 roku życia. Mój następny kontakt to Archiwum Wojskowe w Toruniu lub ewentualnie Oleśnicy.

Piszę tutaj, bo może ktoś będzie kiedyś szukał i się natknie.

Pozdrawiam,
Marcin

: wt 09 sie 2016, 12:59
autor: Janina_Tomczyk
Witaj Marcinie

Tu link z opisami szkół wojskowych po II WŚ https://pl.wikipedia.org/wiki/Szkolnict ... _Polskiego
Do tego dochodzą szkoły podoficerskie milicji więc masz trochę strzelania skoro nie wiesz nawet jakiego rodzaju wojsk ta szkoła w której był dziadek dotyczyła. Również istotne jest czy najpierw ukończył jakąś szkołę średnią lub zawodową i wybrał się do podoficerskiej, czy w ramach poboru odbył służbę zasadniczą, a następnie rozpoczął naukę w szkole podoficerskiej, bo wtedy ślad z WKU może pomóc.

: wt 09 sie 2016, 13:06
autor: Sochers
Dziękuję Janino, trafiłem na ten link, ale chciałem wstępnie zawęzić obszar poszukiwań.

Szkoły średniej żadnej nie skończył, wojna zastała go na 6 klasach podstawówki (to dość często powtarzał) i robotach przymusowych w Polsce u volksdeutscha rumuńskiego pochodzenia, i po wojnie odbył trzyletnią służbę zasadniczą. I tutaj konkretniejsze informacje się kończą. RACZEJ była to szkoła podoficerska, a na pewno wojsko, więc przynajmniej milicja odpada.

Zacznę od maila do AW w Toruniu, może coś wróci. Tym bardziej, że jako posiadacz wujka we Francji mógł być w obszarze zainteresowań aparatu władzy, więc może gdzieś teczka się ostała.

: wt 09 sie 2016, 13:12
autor: Komorowski_Longin
Grudziądz ul Legionów róg ul. Bema - przed wojną Centrum Wyszkolenia Kawalerii, po wojnie Podoficerska Szkoła Mechaników Samochodowych, w warsztatach szkolnych widoczne były charakterystyczne kółka do wiązania koni, nr. jednostki jeśli dobrze pamiętam to 3421. Były to lata 1962/64 w jednostce tej, tak naprawdę ruchomej - polowej fabryce części samochodowych występowały takie samochody jak; ZIS-5 z drewnianą kabiną,MAZ z jednocylindrowym silnikiem leżącym, amerykańskie studebakery, ZiS 150 i wiele innych marek.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Centrum_W ... _Kawalerii

: wt 09 sie 2016, 13:48
autor: Janina_Tomczyk
Sochers pisze:Dziękuję Janino, trafiłem na ten link, ale chciałem wstępnie zawęzić obszar poszukiwań.

Szkoły średniej żadnej nie skończył, wojna zastała go na 6 klasach podstawówki (to dość często powtarzał) i robotach przymusowych w Polsce u volksdeutscha rumuńskiego pochodzenia, i po wojnie odbył trzyletnią służbę zasadniczą. I tutaj konkretniejsze informacje się kończą. RACZEJ była to szkoła podoficerska, a na pewno wojsko, więc przynajmniej milicja odpada.

Zacznę od maila do AW w Toruniu, może coś wróci. Tym bardziej, że jako posiadacz wujka we Francji mógł być w obszarze zainteresowań aparatu władzy, więc może gdzieś teczka się ostała.
Ta trzyletnia służba wojskowa zawęża Ci obszar poszukiwań do kilku rodzajów wojsk. Wiem tylko z całą pewnością, że taka służba wojskowa była w marynarce wojennej i tzw. czerwonych beretach. Większość wojsk miała 2 letnią służbę zasadniczą.

Ps. Sam fakt posiadania wujka za zachodnią granicą raczej nie był powodem represji ze strony władz PRL i nie należy z tym przesadzać, ani przykładać nadmiernej wagi. Znałam bardzo wiele osób mających rodziny poza granicami Polski i nic nadzwyczajnego z tego nie wynikało. Bratowa mego męża miała ojca w RAF, który pozostał w Londynie i przysyłał paczki i nikt nikogo za to nie prześladował. W 1955 roku mój tata po operacji został ulokowany w szpitalu przeciwgruźliczym na rekonwalescencję i tam złapał gruźlicę. Przez kilka lat rodzice kupowali leki z paczek jakie ludzie otrzymywali z USA i nikomu to w karierze nie przeszkadzało. Tylko działalność polityczna była powodem represji, a nie fakt iż ktoś z rodziny pozostał za granicą po wojnie.

: wt 09 sie 2016, 14:26
autor: jamiolkowski_jerzy
Przecież dokumentacji w WKU nie niszczą. Podstawowe dokumenty przekazywane są do archiwum, podejrzewam że do CAW. Zażadaj najlepiej powołując sie na ustawę dostępie do informacji publicznej (wtedy muszą Ci odpowiedziec na piśmie) aby wskazali do jakiego archiwum przekazali dokumenty. Zresztą w WKU powinni mieć jakieś rejestry kartoteczne. Kluczem jest ustalenie numeru jednostki Bez tego jak sadze żadne archiwum na obecnym etapie digitalizacji nie jest w stanie znaleźć dokumentów pojedynczego żołnierza.. W Polsce słuzyły w wojsku miliony ludzi.