Strona 1 z 1

Brak aktu urodzenia par. Kazimierz nazwisko Rychter

: pt 19 sie 2016, 13:55
autor: MarcinR
Witam,

tym razem mam następujący problem.
Przeglądając aneksy do aktu ślubu, który odbył się w Warszawie w parafii Św. Andrzeja w 1855 roku znalazłem odpis aktu chrztu Pana Młodego z parafii w Kazimierzu. Linki do aktów
Ślub akt nr 30
http://szukajwarchiwach.pl/72/159/0/-/2 ... e-k3SKKvkQ
Odpis aktu chrztu
http://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki/ ... 65/107.jpg
Z odpisu aktu chrztu wynika, że Konstanty urodził się w miejscowości Rąbień w parafii Kazimierz w 1824. Nr aktu 203.

Niestety w księgach stanu cywilnego w Kazimierzu takiego aktu nie ma. Jest oczywiście akt nr 203 ale na zupełnie inną osobę. W latach 1823 -1826 taki Rychter się nie urodził.
Czy jest możliwe, że Konstanty został ochrzczony i wpisany do ksiąg kościelnych, ale nie został zapisany do ksiąg stanu cywilnego?
Czy w Waszych poszukiwaniach zdarzały się takie przypadki?
Czy może macie jakieś pomysły, gdzie znaleźć ten akt urodzenia?

Pozdrawiam
Marcin

: pt 19 sie 2016, 14:06
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Nic odkrywczego nie wniosę, ot bywa.

Jak zauważyłeś - to jest odpis aktu chrztu z kościelnych, wyznaniowych ksiąg parafialnych.
Jego numer, data, a być może i miejsce pozostaje w luźnym związku z ASC gminnymi/cywilnymi/niewyznaniowymi/wielowyznaniowymi. Akt urodzenia (którego jak rozumiem szukasz, nie chcąc pozostać z "jedynie" aktem chrztu) może być wcześniej, później, w innej gminie, może go nie być.
Jeśli (a piszesz, że nie ma , czyli sprawdziłeś) nie ma w gminnych z określonej lokalizacji 1824-1825, to
może w ASC 1826 i później (już wyznaniowych)
w innej (sąsiedniej?) gminie
ew. przyjdzie pogodzić się z 'jedynie' aktem chrztu, uzupełnić aktami chrztów lub urodzeń rodzeństwa

a jakieś pozametrykalne źródła z tego okresu i regionu są osiągalne?

PS jest jeszcze opcja niezgodności dwóch egzemplarzy gminnych ksiąg, może w księdze miejscowej (archidiecezjalne łódzkie ma?) jest wpsi, którego brakuje w egzemplarzu z APu?

: pt 19 sie 2016, 15:35
autor: MarcinR
Rodzeństwo Konstantego w większości przypadków rodziło się w Zgierzu. Wcześniejszy Aleksander ur 16-12-1823, późniejszy Rajmund 14-08-1825, Teoretycznie Konstanty mógł się urodzić 19-09-1824 roku, jak to zostało zapisane w odpisie aktu chrztu.

Ale może wspomnę tutaj o jeszcze innej możliwości. W roku 1821 w miejscowości Jagodnica, parafia Kazimierz, urodził się Konstantyn Rykter (w skorowidzu zapisany jako Rychter). Syn Wawrzyńca i Anny Prętkowskiej. Urodził się 15 sierpnia, akt z 18 sierpnia. Jednym ze świadków jest Wojciech Gembicki
Link do aktu nr 161 http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =797&y=186 Ojcem chrzestnym z odpisu jest Wojciech Gembicki. Świadek i ojciec chrzestny w obu przypadkach są z Jagodnicy.
Rok 1821 dawałby więcej"luzu" pod względem rodzeństwa. Starszy Ludwik, rok 1817 miejscowość Sząkielew par. Górka Pabianicka i wspomniany już Aleksander rok 1823 Zgierz.

Ale to tylko spekulacja.

Pozdrawiam
Marcin

: pt 19 sie 2016, 15:48
autor: Sroczyński_Włodzimierz
o to już jest więcej, znacznie więcej:)
16-12-1823 i 19-09-1824...możliwe, ale to pierwszy "?" tj uzasadniona wątpliwość (urodzenie przed chrztem, więc nie rozszerzam "z prawej") trochę krótko...
drugi "?" Konstanty/Konstanty w Kazimierzu - wówczas rzadkość
trzeci i chyba najbardziej znaczący 1821..
wypadałoby sprawdzić wersję, czy błąd nie jest w odpisie (zły rok), tj chrzest 1821 w parafii jak najbardziej, ale odpis z błędem (tj 1824 zamiast prawdziwej daty rocznej 1821)
gdyby w księdze chrztów 1821 dane (włącznie z numerem) były takie same jak w odpisie chrztu (poza oczywiście rokiem:) przyjąłbym, że 1821 jest prawidłowy (i urodzenie i chrzest)
AAŁ ?

: pt 19 sie 2016, 17:11
autor: Janina_Tomczyk
Witaj Marcinie

Z imionami dzieci tego małżeństwa jest jednak trochę zamieszania, bo w październiku 1824 roku umiera w parafii Zgierz syn Wilhelm Aleksander liczący 3 kwartały http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =1937&y=53, który ochrzczony i zapisany został w grudniu 1823 r jako Aleksander Rychter, bez pierwszego imienia Wilhelm.
Czy Ernest/Ernst Rychter był wdowcem? Może syn Konstanty zapisany jako urodzony z Wawrzyńca i Anny z Prętkowskich w 1821 roku w parafii Kazimierz został adoptowany? Wawrzyniec jest gospodarzem w parafii Kazimierz, a Ernest cieślą i jak widać po aktach urodzeń dzieci mieszkał w parafii Zgierz więc coś się tu nie zgadza. Wydaje się konieczne odnalezienie wszelkich metryk Wawrzyńca Rychter i ustalenie kim był dla Anny Prętkowskiej występującej później jako żona Ernesta Rychter.

: pt 19 sie 2016, 19:02
autor: gz1411
Witaj
Po części indeksowałem parafię Kazimierz obecnie indeksuje ( z przerwą wakacyjną ) sąsiednią parafię Lutomiersk zauważyłem ,że chrzty i wpisy zwłaszcza osób pochodzenia niemieckiego nie wiem dlaczego ale są porozrzucane po sąsiednich parafiach.
Wiele chrztów z Konstantynowa, Żabiczek, Żabic było rejestrowanych w parafii Kazimierz choć parafia ewangelicka i katolicka była w Konstantynowie.
Rąbień leżał wówczas na pograniczu trzech miast Aleksandrów, Kazimierz i Konstantynów.
W akcie małżeństwa jest tylko , że urodził się w Rąbieniu powiat zgierski ale nie określono , która parafia wystawiła akt urodzenia.
Podpowiedzi Janiny czy Włodka idą w dobrym kierunku ale ja obstawiłbym jeszcze na Aleksandrów i Konstantynów, problem tylko w tym , że na razie nie ma ani jednego indeksu z Konstantynowa.
Pozdrawiam

: pt 19 sie 2016, 20:05
autor: Sroczyński_Włodzimierz
domyślnie która wiadomo (patrz podpis nazwisko proboszcza, który wystawił odpis - tożsame dane z proboszczem kazimierskim w 1845, o treści nie mówiąc)
ale tej księgi chrztów nie widzimy, więc nie wiemy czy nie ma błędu pisarskiego w datowaniu

nie wiemy czy i w której cywilnej, gminnej było odnotowane urodzenie i jest pomysł, że trzy lata wcześniej niż wynika z wypisu chrztu
jak w linku powyżej i poniżej:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... &x=340&y=0
w tym wypadku zgodności dokonującego wpis i udzielającego ślubu - nie ma (ale nie musi jej być)
do przerwy 1:0 na błędną datę w odpisie;)

moim zdaniem:)

: pt 19 sie 2016, 21:04
autor: MarcinR
Na Kazimierz konkretnie wskazuje nie tylko akt ślubu Konstantyna ale i jego odpis aktu chrztu.

Ernest był żonaty z Anną Prętkowską już 1815 roku. Na co wskazuje akt ślubu ich córki z 1831 w Pabianicach Akt nr 14 http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =1&x=0&y=0
A dodatkowo mam odpis aktu urodzenia ich kolejnego syna z 1817 Ludwika z parafii Górka Pabianicka.
Niestety nie dysponuję aktem ślubu Ernesta i Anny, więc nie wiem gdzie i kiedy się on odbył. Anna Prętkowska umiera w 1838 roku. W tym samym roku Ernest bierze ślub z Marianną Rossowską.
Moi Rychterowie pojawiają się w okolicach Pabianic około na początku XIX wieku (Sam określam to na 1810-1812 - ale nie mam żadnego dowodu aby to potwierdzić). Rodzice Ernesta, Jan Fryderyk i Agnieszka Rejewska osiadają na stałe w Pabianicach. Erenst "kręci się" po okolicy i na stałe osiedla się w Zgierzu, a co skazują kolejne akty urodzeń dzieci. Niestety nie znalazłem, aktu zgonu Ernesta.
Czy Ernest to Wawrzyniec, nie wiem. Jeżeli, tak to pod względem dat i miejsc pasuje do hipotezy o "kręceniu się" po okolicy.
Jeżeli, nie, to co robili w Rąbieniu w parafii Kazimierz, skoro ich wcześniejsze i późniejsze dzieci rodziły się w Zgierzu? Czyżby pojechali w odwiedziny do "siostry" Anny, Karoliny z domu Prętkowskiej a po mężu Gembickiej. Wymienionej w odpisie jako matka chrzestna. Jej mąż występuje jako ojciec chrzestny.

Wawrzyniec Rykter (Rychter) i Anna Prętkowska występują w Księga Kazimierski tylko raz.

Chyba muszę skontaktować się z Archiwum Archidiecezjalnym w Łodzi, może są jakieś rozbieżności między księgami.

Pozdrawiam

Marcin

: pt 19 sie 2016, 21:26
autor: Janina_Tomczyk
MarcinR pisze:Na Kazimierz konkretnie wskazuje nie tylko akt ślubu Konstantyna ale i jego odpis aktu chrztu.

Ernest był żonaty z Anną Prętkowską już 1815 roku. Na co wskazuje akt ślubu ich córki z 1831 w Pabianicach Akt nr 14 http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =1&x=0&y=0
A dodatkowo mam odpis aktu urodzenia ich kolejnego syna z 1817 Ludwika z parafii Górka Pabianicka.
Niestety nie dysponuję aktem ślubu Ernesta i Anny, więc nie wiem gdzie i kiedy się on odbył. Anna Prętkowska umiera w 1838 roku. W tym samym roku Ernest bierze ślub z Marianną Rossowską.
Moi Rychterowie pojawiają się w okolicach Pabianic około na początku XIX wieku (Sam określam to na 1810-1812 - ale nie mam żadnego dowodu aby to potwierdzić). Rodzice Ernesta, Jan Fryderyk i Agnieszka Rejewska osiadają na stałe w Pabianicach. Erenst "kręci się" po okolicy i na stałe osiedla się w Zgierzu, a co skazują kolejne akty urodzeń dzieci. Niestety nie znalazłem, aktu zgonu Ernesta.
Czy Ernest to Wawrzyniec, nie wiem. Jeżeli, tak to pod względem dat i miejsc pasuje do hipotezy o "kręceniu się" po okolicy.
Jeżeli, nie, to co robili w Rąbieniu w parafii Kazimierz, skoro ich wcześniejsze i późniejsze dzieci rodziły się w Zgierzu? Czyżby pojechali w odwiedziny do "siostry" Anny, Karoliny z domu Prętkowskiej a po mężu Gembickiej. Wymienionej w odpisie jako matka chrzestna. Jej mąż występuje jako ojciec chrzestny.

Wawrzyniec Rykter (Rychter) i Anna Prętkowska występują w Księga Kazimierski tylko raz.

Chyba muszę skontaktować się z Archiwum Archidiecezjalnym w Łodzi, może są jakieś rozbieżności między księgami.

Pozdrawiam

Marcin
Miałam podobną zagadkę z rodziną Brzezińskich z Warszawy. Panna Galska wyszła za mąż za Brzezińskiego, ale jego rodzice nie mieli ślubu legalizującego związek. Dziecko urodziła panna szlachcianka przy rodzinie i ojciec dziecko uznał nadając nazwisko i chyba opiekując się nim jak swoimi dziećmi z późniejszego legalnego związku. Ta panna także wyszła za mąż i miała kolejne dzieci już z formalnego związku. Tak to zaplątali, że bez wczytania się w akt urodzenia nawet dr Minakowski popełnił błędy rozpisując powiązania w tej rodzinie. Dopiero jak prześledziłam wszystkie akty ślubów i chrztów w tej rodzinie zobaczyłam jak sprawa wyglądała i już nie było to takie dziwne i pokręcone, jak wyglądało na początku.
Wydaje mi się, że trzeba odszukać wszystkie metryki tej rodziny z odgałęzieniami by to poskładać.
Ponadto dziś czytałam pracę na temat historii sieradzkiego i łęczyckiego z XVI wieku, ale z odniesieniami do XIX wieku i poza określeniem parafii katolickich była tam mowa o innych wyznaniach i nielicznej liczbie zborów.
Ta miejscowość gdzie mieszkał Wawrzyniec Rychter chyba Jagodnica była wymieniona jako miejsce zboru ewangelickiego, ale nieformalnego. Może z tego powodu zapisy wyznaniowe tam był przypisywane i tak rozrzucone w zapisach formalnych okolicznych parafii.
PS.
Przepraszam pomyliłam nazwę Jagodnica i taka jest wymieniona w opracowaniu jako parafia ewangelicka, ale bez kościoła i Jagodnica jest w akcie jaki sporządzono w parafii Kazimierz.

: sob 20 sie 2016, 10:54
autor: MarcinR
Myślę, że tutaj sytuacja nie będzie aż tak skomplikowana.
Myślę, że nastąpił błąd w wystawianiu dokumentów. Tylko których?
1. Jeżeli odpis aktu chrztu jest "prawdziwy", to dlaczego nie ma o nim wzmianki w aktach metrykalnych? Stąd też było moje pytanie w pierwszym poście, czy spotykacie się z takimi sytuacjami.
2. Jeżeli odpis chrztu zawiera złą datę, to i tak nie ma w aktach metrykalnych dokumentu spełniającego warunki w postaci danych rodziców (Pomijam nazwisko Rychter, bo pewnie wiele osób zgodzi się, że mogło zostać zapisane jako Rykter).
3. Jeżeli odpis aktu chrztu miał wskazywać na akt urodzenia z roku 161/1821 (błędna data), to akt urodzenia zawiera błąd w imieniu ojca.
4. To może być też kompilacja błędów. Np. danych wymieszanych z aktu 161 i 163 z roku 1821. i punktu 3. Ponawiam link do aktów 161 i 163 http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 581&y=1686 . W akcie 163 ojcem jest Fryderyk Rychter, matką Anna Elżbieta Karger, syn Krystian Ferdynand. W tym akcie ciekawe są daty. Za wyjątkiem roku, dzień i miesiąc są identyczne, jak w sporządzonym odpisie. Fryderyk i Anna Elżbieta występują w innych aktach, więc nie to nie jest akt, którego szukam. Ale żeby aż tyle błędów?

Ciekawe, gdzie leży prawda?

Pozdrawiam

Marcin