Mam spory kłopot w odnalezieniu w zasadzie całej swojej dalszej linii przodków, nie sądziłem, że zatrzymam się już na początku XIX wieku…
Poszukiwanymi osobami są: Gottfried Kunsdorf oraz jego żona Johanna Janisch zamieszkali w Wełnowcu (Ignatzdorf/Hohenlohehutte) na Śląsku. W parafii co do której byłem pewien (Michałkowice) odnalazłem jedynie akt zgonu Johanny w 1846 w wieku lat 53 z dopiskiem „wdowa”. Brak ślubu, co więcej ich 1 dziecko rodzi się tam w 1821 w Ignatzdorf (Wełnowiec) gdy Johanna ma już 28 lat…
Poszlakami jakie znalazłem są: w 1835 rodzi się ich ostatnie dziecko, przy czym od 1838 do 1846 (zgon Johanny) nie znalazłem zgonu Gottfrieda, brakuje lat 35-37 jak duża jest szansa że właśnie wtedy zmarł? Czy jest możliwe że zmarł gdzieś zupełnie indziej nawet jeśli jego żona zmarła właśnie w Welnowcu?
Znalazłem także Johannę Janisch (z panieńskim nazwiskiem pisaną!) w 1839 jako świadka, z tym że „aus Siemianowitz” czy jest możliwe że to właśnie stamtąd pochodziła i po śmierci męża tam wyprowadziła? A potem i tak zmarła w Wełnowcu?
No i wreszcie: Czy w jakikolwiek sposób mógłbym się dowiedzieć gdzie szukać ich aktu ślubu? Do kogo się zwrócić? Zależy mi na tym strasznie gdyż nareszcie dowiedziałbym się skąd tak na prawdę pochodzi moja cała rodzina…
Dziękuję za jakąkolwiek pomoc!
Aleksander
