Kochani proszę o pomoc w przetłumaczeniu listu mojego pradziadka Stanisława do żony. List pochodzi z okresu gdy Stanisław przebywał od 3 lat w obozie Auschwitz. Z góry dziękuję
Karolina
http://m.fotosik.pl/zdjecie/603702df7a3fa26c
http://m.fotosik.pl/zdjecie/788bddc0506431dd
Bardzo o pomoc w przetłumaczeniu listu mojego pradziadka
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
-
karolina.paulina

- Posty: 67
- Rejestracja: sob 03 wrz 2016, 23:44
- Lokalizacja: warszawa
- beatabistram

- Posty: 5200
- Rejestracja: czw 29 kwie 2010, 15:44
- Lokalizacja: wejherowo, lübeck
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Bardzo o pomoc w przetłumaczeniu listu mojego pradziadka
Witaj Karolina!
12 wrzesien 1943
Zgodnie z rozporzadzeniem tygodniowo mozna otrzymac 2 paczki po 10 kg. W kazdej moze byc 15 papierosow lub 50 gr. tytoniu
Najkochansza zono! Strasznie mi przykro, ze miedzy nami doszlo do nieporozumienia: Ja nie wiem jak do tego doszlo, widze jednak przyczyne w nieznajomosci jezyka i zlym tlumaczeniu listu. Szczegolnie, ze po 9 latach harmonii jedno nieporozumienie mozna wybaczyc. Wybacz mi jesli to moja wina, jednak nie przyznaje sie do tego.
Przyjmij do wiadomosci, ze otrzymanie od Ciebie listu jest dla mnie dniem swiatecznym i bardziej niezbednym niz chleb powszedni / codzienny
Biore w waszym zyciu najcieplejszy udzial
str.2
Jestescie moja najwieksza troska. Ciesze sie z Waszego dobrego powodzenia/pomyslnosci i tez odwrotnie martwi mnie kazda Wasza troska.
Nie tylko dzieci, ale tez twoje zdjecie mi przyslij. Jestes dla mnie w kazdej chwili ta sama wierna i ukochana zona.
Ciesze sie, ze Elzunia juz jest zdrowa i caluje ja z calego serca. Caluje Ciebie i Milusia serdecznie i pozostaje kochajacym Cie mezem. Pisz tak czesto jak to dozwolone i obszernie/ szczegolowo.
Jesli moje list obecnie nie dochodza, to z powodu okolicznosci, a nie z powodu mojej zlej woli. Jesli bym mogl, pisalbym do Was codziennie , wasz...
pozdrawiam Beata
12 wrzesien 1943
Zgodnie z rozporzadzeniem tygodniowo mozna otrzymac 2 paczki po 10 kg. W kazdej moze byc 15 papierosow lub 50 gr. tytoniu
Najkochansza zono! Strasznie mi przykro, ze miedzy nami doszlo do nieporozumienia: Ja nie wiem jak do tego doszlo, widze jednak przyczyne w nieznajomosci jezyka i zlym tlumaczeniu listu. Szczegolnie, ze po 9 latach harmonii jedno nieporozumienie mozna wybaczyc. Wybacz mi jesli to moja wina, jednak nie przyznaje sie do tego.
Przyjmij do wiadomosci, ze otrzymanie od Ciebie listu jest dla mnie dniem swiatecznym i bardziej niezbednym niz chleb powszedni / codzienny
Biore w waszym zyciu najcieplejszy udzial
str.2
Jestescie moja najwieksza troska. Ciesze sie z Waszego dobrego powodzenia/pomyslnosci i tez odwrotnie martwi mnie kazda Wasza troska.
Nie tylko dzieci, ale tez twoje zdjecie mi przyslij. Jestes dla mnie w kazdej chwili ta sama wierna i ukochana zona.
Ciesze sie, ze Elzunia juz jest zdrowa i caluje ja z calego serca. Caluje Ciebie i Milusia serdecznie i pozostaje kochajacym Cie mezem. Pisz tak czesto jak to dozwolone i obszernie/ szczegolowo.
Jesli moje list obecnie nie dochodza, to z powodu okolicznosci, a nie z powodu mojej zlej woli. Jesli bym mogl, pisalbym do Was codziennie , wasz...
pozdrawiam Beata
-
karolina.paulina

- Posty: 67
- Rejestracja: sob 03 wrz 2016, 23:44
- Lokalizacja: warszawa