Strona 1 z 1

Rzemieniec Wincenty - zagadka "wędrowniczka"

: pt 09 wrz 2016, 10:12
autor: marzanna62
Temat: "zagadka "wędrowniczka" Wincentego Rzemieńca"color=orange]*[/color]

Witam. Być może ktoś z forumowiczów ma pomysl dotyczacy Wincentego Rzemieńca urodzonego 1891 w Miechowie. Ojciec jego byl robotnikiem pracujacym w Miechowie a dziadek były zolnierz w carskiej armii tez w ciagu zycia troche sobie powędrował. Rodzina byla chyba stosunkowo zamozna bracia Wincentego byli stosunkowo dobrze wykształceni jeden był artysta malarzem podobno bardzo uzdolnionym a drugi koscielnym i prowadził kólko teatralne.
Zagadka jest następujaca. Wincenty w 1920 roku jest jeszcze w Miechowie zglasza do chrztu dziecko z drugiego małzenstwa swojego ojca. Potem znika przeszukiwalam dokladnie ksiegi z Miechowa zniknął. Okazało sie ze wywedrował ale bardzo daleko do Białowieży. W 1927 roku w parafii Hajnówka ksiadz z parafii Narewka udziela mu slubu z Elzbieta ktora tez pochodzi z Małopolski. W akcie ślubu jest informacja ze mieszka w Białowiezy niestety ani słowa czym sie zajmuje. Bezposredni potomek Wincentego niestety nie zyje a wnuk urodzil sie w momencie kiedy Wincenty byl juz pod 80tke mało go pamieta zreszta kontakt z nim jest utrudniony bo jest chory.
Czy macie jakies pomysly odnosnie powodu tak dalekiej migracji? Na pewno nie kobieta bo zone sobie raczej przywiózl do Białowiezy. W rodzinie nigdy nie było lesnikow przodkowie byli rolnikami. Z klanu rolnikow wyłamał sie dziadek Wincentego ktory od połowy XIXw był robotnikiem. Szukam bezskutecznie jakichkolwiek spisów ludności, probowalam kontaktowac sie ze stowarzyszeniami miłosnikow tych okolic. Nic nie znalazlam. Moze jakies sugestie prosze? Niestety z powodu braku 100 lat i braku bezposredniego pokrewienstwa zero szans na dostep w USC poza tym dzieli mnie duza odleglosc z Czestochowy.

Jakieś pomysły sugestie?

* [Sianin_1948]

: pt 09 wrz 2016, 13:42
autor: NikaModzelewska
Marzanno,

Pod koniec 1920 roku sejm RP przyjął ustawy o osadnictwie na terenach Kresów wschodnich. Osadnicy byli żołnierzami, ale również i nie żołnierze mogli nabywać ziemię. Może w związku z tą akcją twoi krewni się przenieśli na wschód.

http://www.osadnicy.org/historia_osad.htm

Nika

: pt 09 wrz 2016, 15:55
autor: jamiolkowski_jerzy
A czemu tylko leśników kojarzyć z Białowieżą ?. W 1921 roku powstał Białowieski Park Narodowy. Parki pełnia wiele funkcji. W obecnej Dyrekcji Parku pewnie maja dokumenty historyczne, może i personalne. Tam bym pytał.
Pozdrawiam

: pt 09 wrz 2016, 16:35
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Białowież Kresy no...nie przesadzajmy...
miał brata kościelnego zaangażowanego, a nowy kościół stawiali (remontowali, przystosowywali kaplicę)
pewnie gdyby był urzędnikiem toby wspomnieli..ale też bym nie wykluczał - szli z rodzinami gdzie II RP kazała, prawie nakaz pracy, czasem bez możliwości żadnego wyboru...
i jak to po wojnie (każdej), zniszczeniach, nacjonalizacjach, "przemianach własnościowych" ..ruch w interesie bo trawa bardziej zielona u sąsiada:)
ot reakcja nie "nierozważną" macie jakikolwiek pomysł, nawet niepoparty niczym?:) bo poważnie to nie mam pojęcia jak nie leśnictwem powiązać Białowieżę z Miechowem po wojnie polsko-bolszewickiej

: pt 09 wrz 2016, 17:08
autor: jamiolkowski_jerzy
Osadnicy wojskowi w Białowieży tez byli
http://darz-bor.info/index.php?option=c ... mitstart=5
Zapis o ich wywózce w kalendarium z lutego 1940
Włodku ja nie wiem nic na pewno ja tylko szukam tropów na znalezienie dokumentów. Jeśli byłby osadnikiem wojskowym to dostał ziemie . szukałbym w ewidencji geodezyjnej chyba w Hajnówce.

: pt 09 wrz 2016, 17:14
autor: Sroczyński_Włodzimierz
nie neguję osadnictwa wojskowego na tym terenie, rozumiem (domyślam się) nawet przyczyn chęci zaszczepienia w niektórych regionach "świeżego pierwiastka"
"Kresy" mi średnio pasuje;) nie "osadnictwo wojskowe" do Białowieży, Hajnówki
i tez nic nie wiem, prośba była w stylu "cokolwiek..burza mózgów" (tak odczytałem)
tylko nie szukałbym na "portalach Kresowych" info o Białowieży, bardziej w prasie (dostępnej on-line) z okresu, także regionalnej

a leśnicy (Miechów-okolice, Białowieża-okolice) to się po prostu kojarzy jak jedne z pierwszych;)

: pt 09 wrz 2016, 17:17
autor: 111chris
Stawiam na przemysł drzewny (moi krewni też tam pracowali, ale odrobinę później).

"W 1915 roku Hajnówkę zajęli Niemcy i przystąpili do eksploatacji Puszczy Białowieskiej. Już w tym samym roku uruchomiono trak na platformie wagonu. W Hajnówce zbudowali dwa tartaki, fabrykę suchej destylacji drewna , sieć leśnych kolejek wąskotorowych i parowozownię z warsztatami naprawczymi .

Przy budowie zakładów w Hajnówce było zatrudnionych 1200 niemieckich żołnierzy i fachowców, 3 000 rosyjskich i francuskich jeńców . Wybudowano dla nich szereg baraków drewnianych przy fabryce chemicznej. Niemcy wywieźli ok. 5 mln m3 drewna . W końcu zimy 1919 roku opuścili teren Hajnówki pozostawiając zakłady z zapleczem technicznym.

Władze polskie przejęły Hajnówkę w końcu lutego 1919r. , osada liczyła wówczas 118 mieszkańców.

W wyniszczonym wojną kraju o pracę było trudno a w Hajnówce można było zatrudnić kilka tysięcy ludzi już w tym samym roku zaczęła napływać ludność z odległych stron Polski.

Ludność napływowa zasiedlała baraki poniemieckie , bogatsi kupowali działki ziemi i budowali domy mniej zamożni ziemianki . W 1921 roku wieś Hajnówka liczyła 748 mieszkańców , osada fabryczna 287 osób . "

: pt 09 wrz 2016, 17:28
autor: jamiolkowski_jerzy
Moim zdaniem przemysł drzewny odpada, mieszkałby wtedy w Hajnówce,od Białowieży to jednak kilkanaście kilometrów.
I taka refleksja związana z osadnictwem wojskowym. Niekoniecznie musiały być to głębokie kresy. Na pewno trudno za takie uznać moje Jamiołki Piotrowieta gdzie osiadł osadnik wojskowy. Nazywał się Żywicki, Zasada zdaje się była taka - była wolna ziemia to osadzali.

: pt 09 wrz 2016, 17:36
autor: 111chris
Poprawka:
Nadal stawiam na przemysł drzewny pojmowany łącznie z transportem drewna z puszczy. Mógł mieszkać w Białowieży i tam pracować ...

"Od roku 1932 rozbudowano Zakłady Drzewne . Tartak zajmował 70 ha powierzchni , był poprzecinany siecią kolejek wąskotorowych. "

: pt 09 wrz 2016, 20:08
autor: marzanna62
Dziekuje wszystkim za burzę mózgów i ciekawe pomysły.

Malo mi sie wydaje prawdopodobne aby Wincenty został rolnikiem. Nie mial o tym pojecia od dwoch pokoleń rodzina nie zajmowal sie rolnictwem. Dziadek wyjechal ze wsi do miasta w polowie XIXw ojciec pracowal w fabryce nie sadze aby Wincenty nie znal sie na uprawie roli.

Obaj bracia byli mlodsi ale tez daleko im bylo do rolnictwa.
Moze Park Narodowy lub przemysl drzewny?

Czekam na dalsze pomysły? Wydaje mi sie ze mial jakis zawod bracia mieli zawody wiec on najstarszy mysle ze tez tylko nie mam pojecia jaki.