Strona 1 z 2

Imiona rodziców i miejscowość ok, rok urodzenia nie bardzo..

: śr 14 wrz 2016, 14:59
autor: Sochers
Witajcie, mam zagwozdkę.

Tytułem wstępu:
Z aktu ślubu prababci wynika, że moja praprababcia jest z domu Wachowiec. Prapradziadek nazywał się Miazek. Oba te nazwiska występują w okolicach Łaznowa.

Mam przekonanie graniczące z pewnością (powstałe na podstawie totalnym przypadkiem wygrzebanej karty meldunkowej z Łodzi z 192x roku), że stamtąd pochodził prapradziadek (choć akt urodzenia pasujący znalazłem dopiero w skanach niezindeksowanych metryk), i dzięki uprzejmości Eli znam jego treść:
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... highlight=. Mam też akt jego małżeństwa (miał 21 lat) z Marianną Wachowiec z Chrustów, córką Marcina (Wachowiec) i Apolonii ze Świderków, l.20 http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... ht=#336445. Dotąd szło nieźle, ale...

Znalazłem kilka rekordów dla dzieci Marcina Wachowiec i Apolonii Świderek z Chrustów, w tym nawet dwie Marianny http://www.geneteka.genealodzy.pl/index ... t&lang=pol, tylko że ta późniejsza jest z 1861, a z aktu ślubu wynika, że "moja" Marianna urodziła się w okolicy 1870/71, a więc około 10 lat później. Przeszukałem metryki z Łaznowa, jest kilka Mariann ze zbliżonych dat, ale żadna nie pasuje (imiona rodziców się nie zgadzają).

Czy z Waszego doświadczenia uważacie, że ta Marianna z 1861 to może być moja 3xprababcia, z lekko przekręconym licznikiem na ślubie, czy raczej szukać dalej, bo zbieżność imion rodziców i miejsca zamieszkania jest raczej przypadkowa?

Pozdrawiam i z góry dziękuję za sugestie,
Marcin

: śr 14 wrz 2016, 15:48
autor: Al_Mia
Marcinie czy sprawdzałeś jaki wiek Marianny podano w metrykach urodzeń jej dzieci, oraz w akcie zgonu tejże Marianny?

pozdrawiam

Ala

: śr 14 wrz 2016, 16:04
autor: marzanna62
Z mojego doswiadczenia akt slubu jest najbardziej wiarygodnym dokumentem. Sprawdzalam w oryginale po rosyjsku zero watpliwosci pisze wyraznie panna 20 lat urodzona w Chrustach. Sugerowalam probe dotarcia do zapowiedzi moze sie zachowaly.
Po drugie ksiega dostepna w internecie jest tzw duplikatem -wtoropisem moze w parafi zachowal sie jeszce pierwszy egzemplarz. Mam przypadek u siebie gdy pierwopis i wtoropis roznia sie tylko w jednym z nich jest zapis ze pan mlody byl byłym żolnierzem carskiego wojska.
Sprawdzilabym tez dokladnie akt po akcie ksiegi od 1869 bo slub byl 1891 wiec koncowka 69 to tez panna 20 letnia.
Poza tym przeszukalabym dokladnie ksiegi zgonow od chrztow tych panien o imieniu Marianna byc moze umarly w dziecinstwie.

Mialam 1 przypadek (na wiele setek aktow) bledu w akcie slubu ale to byl naprawde noezwykly przypadek wygladalo na pomylke w imieniu matki mlodej nawisko panienskie sie zgadzalo poza tym wszystko zgodne a w rzeczywistosci w tym akcie nie byla siostra mojego pradziadka choc wszystko wskazywalo ze to ona ale osoba o tym samym imieniu ojca i nazwisku panienskim matki (matka siostry pradziadka i tamtej drugiej to rodzone siostry). To naprawde niezwykly przypadek dopiero w aktach urodzin dzieci tej pary dane byly poprawne.

: śr 14 wrz 2016, 18:42
autor: Węgrzyn_Ania
W mojej rodzinie mam dwóch Janów, młodszy jest moim dziadkiem. O starszym, poza tym że się urodził, nie wiem nic. Nie natrafiłam na żaden ślad, dokument, informację na ciąg dalszy jego życia. Cały czas mam nadzieję, że kiedyś..........Cierpliwość na wagę złota........

: śr 14 wrz 2016, 21:09
autor: AlicjaSurmacka
Marcinie, mogło się tak zdarzyć jak napisałeś. W mojej genealogii też spotkałam się w akcie ślubu z błędnymi danymi odnośnie wieku młodych. Mam pewność, i mam oczywiście wszystkie akty, że panna młoda Emilia Glińska urodzona 30.04.1824 roku w Warszawie poślubiła 07.01.1855 roku również w Warszawie kawalera Fabiana Chmurzyńskiego urodzonego 12.12.1829 roku w Omięcinie parafii Wysoka.
Czyli panna miała lat blisko 31 a pan młody lat 26. W akcie natomiast jest napisane, że Fabian miał lat 27 a Emilia 23.
akt 1 z 07.01.1855 r
http://szukajwarchiwach.pl/72/159/0/-/2 ... /#tabSkany
Odmłodzona o blisko 8 lat figurowała również w akcie urodzenia córki w 1857 roku a nawet w Księgach Ludności Stałej w Piotrkowie Tryb. Małżeństwem byli bardzo dobrym co wiem z opowieści rodziny.
Zaznaczam, że nie dotyczy to osób nie umiejacych pisać czy czytać. Emilia była córką sekretarza Rady Administracyjnej Królestwa Polskiego a Fabian Chmurzyński z zawodu nauczyciel .
Alicja

: czw 15 wrz 2016, 08:52
autor: Sochers
Alu, niestety do aktu zgonu nie udało mi się jeszcze dotrzeć, a aktów urodzeń jej dzieci nie mam, ponieważ mam tu taką "małą" zagadkę rodzinną - prapradziadkowie urodzili się w Łaznowie i okolicach, to potwierdzone. Ale prawdopodobnie wszystkie ich dzieci, w tym na pewno moja prababcia (2 lata po ich ślubie w Łaznowie), w miejscowości Dobratyn, na terenie dzisiejszej Ukrainy, która w XX-leciu była w obrębie województwa Wołyńskiego. Niestety nikt nie wie, co ich tam wywiało, ani dlaczego wrócili - wiem, że co najmniej od 1919 mieszkali w Łodzi, to daje mi 26 - letnią wyrwę. A stamtąd niestety metryk nie ma, szukam powoli gdzie mogę, ale idzie opornie.

Ale dzięki za wskazówkę, chyba muszę tu zintensyfikować działania.

Marzanno, chyba masz rację, bo co prawda sprawdzałem od 1866 (gdzie są indeksy Stanisława Kostki, domniemanego brata praprababci) ale po skorowidzach, może im coś umknęło.

W innej gałązce mam akt ślubu, gdzie na 99% ślub biorą osoby w wieku 20-25 lat, a panna młoda ma wpisane 50! Co ciekawe, jako wdowa na drugim ślubie gdzie pierwszy mąż jest wymieniony więc na pewno to ta sama kobieta, wiek ma już wpisany taki, jak szacuję (nie pamiętam dokładnie, ale właśnie te 20-25 lat + okres między pierwszym a drugim ślubem).

Będę musiał bardziej podrążyć, bo choc z jednej strony jak pisze Alicja, mogą być rozjazdy, to jednak tak jak pisze Marzanna - są rzadkie, więc prawdopodobieństwo jest niewielkie.

Dzięki za pomoc i Wasze komentarze :)

Marcin

: czw 15 wrz 2016, 10:05
autor: marzanna62
Marcinie ja tez sprawdzilam od 1866 ze skorowidzow. Sugeruje jeszcze raz sprobuj dotrzec do pierwopisu tzn w parafii. To sa calkiem odrebne ksiegi tamta byla pierwsza i spisujacy mogl popelnic blad przy przepisywaniu zamiast tridcati wpisal dwadcati. Mysle ze to odbywalo sie tak pierwopis powstawal od razu przy slubie a wtoropis czyli egzemplarz do usc mogl byc robiony okresowo parafie musialy przekazywac cale ksiegi wiec teoretycznie mogli je tworzyc z opoznieniem. Nikt po nich nie sprawdzal aktow musiala sie zgadzac tylko ich liczba w pojedynczym akcie mogl byc blad. Tak jak sugerowala Ala sama sprawdzilam z ciekawosci w Laznowie 5 lat po ich slubie nie wystepuje ani razu ich dziecko. Patrzylam tez pod katem prawdopodobnego wieku Apolonii matki Marianny w 1861 miala okolo 30 lat wiec mogla spokojnie byc matka w 1871. Poszukaj tez jak sugerowalam czy ta Marianna z 1861 nie zmarla w dzieciństwie. Masz kilka sugerowanych watkow poszukiwan warto je wykonac.

Ja naprawde tylko raz na grube setki aktow mialam blad w akcie slubu do tego bardzo trudny do wykrycia. W mojej praktyce zawsze po slubie i wieku mlodych trafialam do ich aktów chrztow. Opisujesz bardzo ciekawy przypadek bledu w akcie slubu jezeli mozesz napisz na priv szczegoly tego przypadku i dolacz linki do aktow. Z ciekawosci zobacze taki blad w akcie. Jeszce jedno czy taki blad jest rowniez w pierwopisie tzn czy sprawdzales ksiege w parafii? Moze sie zachowaly blad mogl powstac przy przepisywaniu z pierwotnej ksiegi.

: czw 15 wrz 2016, 12:38
autor: kwroblewska
Zacznę od początku wpisu.
Sochers pisze:Witajcie, mam zagwozdkę.
Tytułem wstępu: Z aktu ślubu prababci wynika, że moja praprababcia jest z domu Wachowiec. Prapradziadek nazywał się Miazek. Oba te nazwiska występują w okolicach Łaznowa.
Mam też akt jego małżeństwa (miał 21 lat) z Marianną Wachowiec z Chrustów, córką Marcina (Wachowiec) i Apolonii ze Świderków, l.20 http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... ht=#336445.
Twój prapradziadek Miazek miał na imię Michał był synem Tomasza tak to rozumiem, z twojego wpisu i aktu.
Nie wiem dlaczego/tajemnica?, nie podałeś linku do Spisu Ludności Łodzi, jeśli to twój Michał syn Tomasza [innego nie spotkałam w tych spisach] http://szukajwarchiwach.pl/39/221/0/4.1 ... wXmnC0JXqQ skan 186
to zawarte tutaj wpisy coś wyjaśniają.
Michał Miazek syn Tomasza ur. 27.08.1869r Łaznów, jego żona Marianna z d. brak nazwiska ur. 1861r Łaznów i wymienione są dzieci urodzone w Łaznowie : Zofia ur. 1893; Władysław 1895; Stanisław 1901, do Łodzi przybył w 1919r z wsi Stare Chrusty
Zapisy ze Spisu Ludności nie spełniają jednak poniższych twoich danych
Sochers pisze: Ale prawdopodobnie wszystkie ich dzieci, w tym na pewno moja prababcia (2 lata po ich ślubie w Łaznowie), w miejscowości Dobratyn, na terenie dzisiejszej Ukrainy, która w XX-leciu była w obrębie województwa Wołyńskiego. Niestety nikt nie wie, co ich tam wywiało, ani dlaczego wrócili - wiem, że co najmniej od 1919 mieszkali w Łodzi, to daje mi 26 - letnią wyrwę
Dwa lata po ślubie - slub 1891r czyli 1893r urodziła się Zofia w Łaznowie, a jak twoja prababcia miała na imię?

Jeśli to nie ten Michał Miazek s. Tomasza to podaj numer skany ze Spisu Ludności
____
Krystyna

: czw 15 wrz 2016, 13:33
autor: Sochers
Krystyno,

Twoja analiza odblokowała mi zapadkę, czemu ja tak się skupiałem na Mariannie z 1861, bo w pewnym momencie zacząłem wątpić... Dzięki!

Co do mojego prapradziadka i zagadki, to wygląda ona tak - mimo, że w tej karcie meldunkowej trójka jego dzieci (w tym moja prababcia) ma wpisany Łaznów jako miejsce urodzenia, to w akcie zgonu ma Dobratyn (ZSRR - po 1945), w akcie ślubu z 1927 ma Dobratyn woj. Wołyńskie, i rodzina też od zawsze wiedziała, że prababcia pochodziła "ze wschodu". Więc tutaj może żeby było prościej wpisali hurtowo Łaznów? Tak zakładam.

Zagadką jest skąd się tam wzięli - bo to ok 500 km od Łaznowa, w którym w 1891 wzięli ślub. Może chodziło o zawód prapradziadka (kolejarz)? W archiwum kolejowym na jego temat pusto, ale kolejarzem w Łodzi raczej na pewno był, bo mój dziadek zanim go Alzheimer rozłożył nieraz opowiadał, jak nosił na stację swojemu dziadkowi (Michałowi) obiady.

Więc podsumowując - nie zazębia mi się to, że w akcie ślubu prapradziadków on jest starszy od niej o ca. rok, a na kacie meldunkowej ona od niego o 8.

: czw 15 wrz 2016, 13:45
autor: marzanna62
Sochers pisze:


Więc podsumowując - nie zazębia mi się to, że w akcie ślubu prapradziadków on jest starszy od niej o ca. rok, a na kacie meldunkowej ona od niego o 8.
Na karcie meldunkowej jest tez niewatpliwie inny błąd tych dzieci z pewnoscia nie ma w Laznowie jak pisalm wczesniej sparwdzalam Laznow naprawde dokladnie na pewno doszlam do 3 lat po slubie jest mnostwo dzieci o nazwisku Miazek ale nie ma dzieci tej pary. Nie wiem czy ten 1861 w karcie meldunkowej moze stanowic dowod. Ja nie bralabym tego za dowod. Tym bardziej ze troche dziwna jest ta kombinacja raz on starszy a w Lodzi ona starsza. Prosze tez zwrocic uwage ze przy tym meldunku u niego jest pełna data wiec chyba byla metryka a u niej tylko rok co moze dowodzic ze to tylko oswiadczenie czyli cos podobnego jak wiek malzonkow przy chrztach dzieci podawany z glowy i czesto znacznie odbiegajacy od rzeczywistosci.

Przejrzalam jeszce raz te urodziny w 1893 (w 1893 sa tylko 2 dziewczynki blizniaczki z innej pary Rozalia i Marianna) a 1895 tez nie widze dzieci tej pary w Laznowie. Natomiast w 1901 pojawia sie Stanislaw akt 34 chrzest 5/16 lutego 1901 urodzony 27 styczen/9 luty ojciec Michał Miazek 30 lat matka Marianna z Wachowcow 40 lat. To bardzo ciekawy akt bo jest tam cos wiecej o Michale Miazku oprocz jego wieku ale nie jestem w stanie tego odczytaj na pewno nie jest rolnikiem.

: czw 15 wrz 2016, 14:56
autor: kwroblewska
marzanna62 pisze:
Przejrzalam jeszce raz te urodziny w 1893 (w 1893 sa tylko 2 dziewczynki blizniaczki z innej pary Rozalia i Marianna) a 1895 tez nie widze dzieci tej pary w Laznowie. Natomiast w 1901 pojawia sie Stanislaw akt 34 chrzest 5/16 lutego 1901 urodzony 27 styczen/9 luty ojciec Michał Miazek 30 lat matka Marianna z Wachowcow 40 lat. To bardzo ciekawy akt bo jest tam cos wiecej o Michale Miazku oprocz jego wieku ale nie jestem w stanie tego odczytaj na pewno nie jest rolnikiem.
Michał Miazek - sługa/ pomocnik mieszkający w Rokicinach link akt 34 http://szukajwarchiwach.pl/48/285/0/-/2 ... 9I5ziBet-g Gdyby był pracownikiem na kolei to w akcie byłoby zapisane.
___
Krystyna

: czw 15 wrz 2016, 15:44
autor: marzanna62
kwroblewska pisze:
marzanna62 pisze:
Przejrzalam jeszce raz te urodziny w 1893 (w 1893 sa tylko 2 dziewczynki blizniaczki z innej pary Rozalia i Marianna) a 1895 tez nie widze dzieci tej pary w Laznowie. Natomiast w 1901 pojawia sie Stanislaw akt 34 chrzest 5/16 lutego 1901 urodzony 27 styczen/9 luty ojciec Michał Miazek 30 lat matka Marianna z Wachowcow 40 lat. To bardzo ciekawy akt bo jest tam cos wiecej o Michale Miazku oprocz jego wieku ale nie jestem w stanie tego odczytaj na pewno nie jest rolnikiem.
Michał Miazek - sługa/ pomocnik mieszkający w Rokicinach link akt 34 http://szukajwarchiwach.pl/48/285/0/-/2 ... 9I5ziBet-g Gdyby był pracownikiem na kolei to w akcie byłoby zapisane.
___
Krystyna
Krystyno jeszcze raz na spokojnie przejrzalam ten akt i nawet przed Twoim tłumaczeniem widzialam Rokiciny i mieszkajacy chcialam nawet uzupelnić swoj post ale mam watpliwosci co do slowa przed "mieszkajacy" tam na pewno nie pisze "sługa" oczywiscie cyrylica ja widze jakby "służitnem" napisz mi jak czytasz to słowo po rosyjsku. Potwierdza sie wiek Marianny w tym akcie w 1901 ma 40tke czyli urodzona 1861.

: czw 15 wrz 2016, 16:00
autor: kwroblewska
marzanna62 pisze:
Krystyno jeszcze raz na spokojnie przejrzalam ten akt i nawet przed Twoim tłumaczeniem widzialam Rokiciny i mieszkajacy chcialam nawet uzupelnić swoj post ale mam watpliwosci co do slowa przed "mieszkajacy" tam na pewno nie pisze "sługa" oczywiscie cyrylica ja widze jakby "służitnem" napisz mi jak czytasz to słowo po rosyjsku. Potwierdza sie wiek Marianny w tym akcie w 1901 ma 40tke czyli urodzona 1861.
stawił się Michał Miazek служитель wg mnie tak napisano w akcie
___
Krystyna

: czw 15 wrz 2016, 16:01
autor: Grazyna_Gabi
Potwierdzam jest napisane - służitel - служитель .

Grazyna

: czw 15 wrz 2016, 16:46
autor: marzanna62
Grazyna_Gabi pisze:Potwierdzam jest napisane - służitel - служитель .

Grazyna
Bardzo Wam dziekuje choc tego "miakkowo znaka" to ja tam raczej mało widze. W nazwisku Miazek "miakkij znak" jest bardziej widoczny. Tez podejrzewalam słowo sluzacy ale wyraznie widzialam tylko poczatek słowa. Jeszcze raz dzieki.

Tak czy owak Sochers ma teraz dowod mlodzi po slubie prawdopodobnie sie wyprowadzili byc moze tam gdzie pisze i wrocili w latach między 1895 a 1901.