Strona 1 z 1

Osiński Franciszek, Poszukiwania

: pt 14 paź 2016, 23:28
autor: elakrupinska
T: "Poszukiwania"

Poszukuję informacji o Franciszku Osiński.Franciszek Osiński ożenił się z Józefą Witczak.Ich pierwsze dziecko(mój pradziadek) Andrzej urodził się w 1856 r. w Żukowie pow. sochaczewski.

Poszukiwania

: sob 15 paź 2016, 11:31
autor: marzanna62
Żukow wg Slownika geograficznego krolestwa polskiego wies i folwark nad rzeka Bzura parafia Sochaczew. Niestety nie znalzlam w genbazie i szukaj w archiwach metryk Sochaczewa nie widze metryk tez na Familysearch. W genealodzy jest info parafia Sochaczew jest zindeksowana mozna szukac w geneszukaczu

Niestety nie wiem czy gdzies sa w necie metryki z Sochaczewa.

: sob 15 paź 2016, 12:51
autor: danisha
Materiał do indeksowania par.Sochaczew pochodził z Archiwum Diecezjalnego w Łowiczu.I to co tam się znajdowało, zostało już zindeksowane. I jest w Genetece!
Natomiast skanów metryk z tej parafii nie ma w Genetece, bo nie ma na to pozwolenia z AD.
W Sochaczewie jest urodzenie tylko jednego Franciszka Osińskiego z roku 1839,syna Józefa i Katarzyny Piachowskiej.Więcej nie ma .Być może został ochrzczony w pobliskim Trojanowie .Niestety, metryki z tej parafii podobno się nie zachowały.
Dana

: sob 15 paź 2016, 13:08
autor: zelezny
Elu,

Księgi z Sochaczewa tak jak wspomniała Dana znajdują się w AD Łowicz.
Tu masz link do informacji o zasadach udostępniania ksiąg w tym archiwum:
http://adlowicz.wixsite.com/archiwum/udostpnianie-zdj
Tu masz link do wykazu zasobu archiwalnego ksiąg metrykalnych w tym archiwum:
http://adlowicz.wixsite.com/archiwum/li ... ch-parafii
Tu natomiast masz link do wykazu ksiag metrykalnych parafii Sochaczew w tym archiwum:
https://docs.google.com/document/d/1V63 ... 47yOY/edit

Najprawdopodobniej Józefa Witczak urodzona w Żukowie (parafia Sochaczew) w 1836 roku córka Jana i Agnieszki z domu Makowskiej jest matką Twojego Andrzeja stąd bardzo duże prawdopodobieństwo, iż ślub miał miejsce w tej samej parafii tuż przed rokiem 1856 (niestety małżeństwa z lat 1836-1878 dla parafii Sochaczew nie są dotychczas zindeksowane) więc kluczową kwestią jest odszukanie tego aktu, na podstawie którego uzyskasz informacje o parafii urodzenia Franciszka oraz o jego rodzicach.

Powodzenia w poszukiwaniach.


Pozdrawiam

Janek

: sob 15 paź 2016, 13:28
autor: danisha
Ale w tym wykazie brak jest ksiąg zaślubionych z lat 1843-1861.Dlatego nie MOGŁY zostać zindeksowane.A nie, że nie zostały zindeksowane.Nie można zindeksować czegoś, czego nie ma.
Dana

: sob 15 paź 2016, 13:47
autor: zelezny
danisha pisze:Ale w tym wykazie brak jest ksiąg zaślubionych z lat 1843-1861.Dlatego nie MOGŁY zostać zindeksowane.A nie, że nie zostały zindeksowane.Nie można zindeksować czegoś, czego nie ma.
Dana
Dano,

Przyznam szczerze, że nie wiem czemu ma służyć Twoja odpowiedź w tym wątku i wyjątkowo się do niego odniosę.
Proszę Ciebie natomiast o to, byś przeczytała mój post jeszcze raz:

Primo - napisałem, że małżeństwa z lat 1836-1878 są niezindeksowane, a nie z lat 1843-1861 - różnica jest zasadnicza nieprawdaż? Czyli małżeństwa z lat 1836-1842 i 1862-1878 mogły lub mogą być zindeksowane - nieprawdaż?

Sucundo - napisałem, że jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że ślub odbył się w parafii Sochaczew a nie, że tam się odbył na pewno - różnica jest zasadnicza nieprawdaż?


Kończąc swój udział w tym wątku pozdrawiam

Janek

: sob 15 paź 2016, 20:30
autor: danisha
Może to Ty przeczytaj wszystko to, co napisałam .
Primo - pisząc, że lata 1836-1878 są niezindeksowane, sugerujesz ludziom, że z wszystkich tych lat istnieją akta zaślubionych.Tymczasem braki są potężne, nie ma akt małżeństw z 1843-1861.A lata 1850-1861 są dla poszukującej, Franciszka Osińskiego, bardzo ważne.Bo jeśli ślub odbył się w tej parafii, to na pewno nie w latach 1836-1842, chociaż możliwy po 1861.Najprawdopodobniej odbył się przed 1856,bo pierwsze dziecko urodziło się w 1856. Odnalezienie aktu ślubu w tej parafii będzie więc cudem.
Secundo - rzeczywiście różnica duża, bo ja nigdzie nie polemizowałam z Tobą na temat miejsca ślubu.Mój post był napisany wcześniej, zanim Ty się wtrąciłeś do rozmowy.
Jeśli to co napisałam uraziło Cię, to bardzo przepraszam!!!Nie to było moim zamysłem.
Pozdrawiam
Dana