Strona 1 z 1

Ojciec uciekł - ojciec niepewny?

: sob 29 paź 2016, 16:44
autor: vitoo
Co właściwie (poza ślubem) stanowiło o tym czy dziecko było z prawego łoża lub z "pewnego" ojca?

Przeglądając metryki jednej z sandomierskich parafii natknąłem się na taki przypadek - młodzi biorą ślub, rodzą się i umierają dzieci, jednego roku rodzinka jest w komplecie, a w kolejnym rodzi się córka z matki "zamężnej" ale wpisano ojciec "incertus". Matka "zamężna" ale w kolejnych rocznikach i dekadach po mężu ani śladu, nie ma też aktu zgonu.

Czy ktoś może spotkał się z podobnym przypadkiem? Pozdrowienia! Witek

Ojciec uciekł - ojciec niepewny?

: sob 29 paź 2016, 16:55
autor: Majewska_Renata
Witaj
Myślę, że ojciec mógł zostać powołany do wojska (takie przypadki widywałam częściej) lub zbiec (co zdarzało się rzadzej).
Pozdrawiam,
Renata

Ojciec uciekł - ojciec niepewny?

: sob 29 paź 2016, 16:56
autor: Bozenna
Witek,
Ktory rok?
Ojciec poszedl do wojska, opuscil rodzine, albo byl poza domem dluzej niz rok i wtedy dziecko urodzone po roku nie jest uznane za jego dziecko.
Pozdrawiam,
Bozenna

: sob 29 paź 2016, 17:05
autor: vitoo
Badam wlasnie ten przypadek - wydarzenia przypadają na lata 1823-1825. W 1823 ojciec jeszcze jest we wsi. Nie sprawdzalemdokladnie 1824 ale w połowie 1825 rodzi się córka z niepewnego ojca i zamężnej matki. Po 1825 nie ma żadnego śladu po ojcu. Matka też nie rodzi żadnych dzieci. Umiera w 1851. Szukam teraz innych dzieci tej pary by zobaczyc czy przy slubie zawarto jakies wzmianki o ojcu.

W 1824, pańszczyźnianego chłopa do wojska? Teoretycznie możliwe ale raczej wróciłby - miałby inne dzieci itd. Byłby akt zgonu...

Witek

: sob 29 paź 2016, 17:47
autor: kwroblewska
vitoo pisze:[...]
W 1824, pańszczyźnianego chłopa do wojska? Teoretycznie możliwe ale raczej wróciłby - miałby inne dzieci itd. Byłby akt zgonu...
Troszkę późniejsze lata, ale zawsze brali do wojska i oni często nie wracali.
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic ... jska.phtml
___
Krystyna

: sob 29 paź 2016, 18:46
autor: vitoo
kwroblewska pisze:
vitoo pisze:[...]
W 1824, pańszczyźnianego chłopa do wojska? Teoretycznie możliwe ale raczej wróciłby - miałby inne dzieci itd. Byłby akt zgonu...
Troszkę późniejsze lata, ale zawsze brali do wojska i oni często nie wracali.
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic ... jska.phtml
___
Krystyna
Więc żonatych też obowiązywał pobór? Może na wypadek konfliktu ale chyba nie w czasie pokoju.

Jeśli męża nie było od dłuższego czasu to sprawa jasna, a co w przypadku kiedy ojciec byłby na miejscu ale twierdzłi, że dziecko jest z nieprawego łoża? Nie spotkałem się jeszcze z taką ewentualnością ale co wówczas wpisano by w metryce?