Strona 1 z 2
W-wa Przejazd 5
: ndz 30 paź 2016, 09:58
autor: danisha
Ponieważ nie znam W-wy, więc proszę o podpowiedź, czy ul.Przejazd 5 w czasie okupacji niemieckiej czymś się "zapisała" ?
Indeksuję zgony parafii NNMP l.1939-1945 i często ten adres mi wyskakuje.
Dana
W-wa Przejazd 5
: ndz 30 paź 2016, 10:16
autor: Mar_Herr
Ciekawe, generalnie ani ulica, ani kamienica nie istnieje obecnie. Pod numerem Przejazd 3/5/7 znajdowała się kamienica Weldta
http://www.warszawa1939.pl/strona.php?kod=przejazd_a
https://www.warszawa.ap.gov.pl/referat_ ... /5257.html
Budynek znajdował się poza granicami getta.
Pozdrawiam
Marcin
W-wa Przejazd 5
: ndz 30 paź 2016, 10:20
autor: Bozenna
Dzien dobry,
W czasie wojny bylo tam gimnazjum Siostr Urszulanek, internat i tajne komplety.
Kamienica na pograniczu getta warszawskiego.
W czasie Powstania toczyly sie tam ciezkie walki, szczegolnie 16-ego dnia Powstania (16 sierpnia 1944r).
Pozdrawiam,
Bozenna
: ndz 30 paź 2016, 12:28
autor: danisha
Bożennko, Marcinie, pięknie dziękuję Wam dziękuję za odpowiedź.
Nie wiem czy słusznie (chodzi o rok 1943), ale przypuszczam, że mógł tam być i tymczasowy szpital .Zbyt dużo zgonów i to co parę dni.Wiek też różny.
Dana
: ndz 06 lis 2016, 14:40
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Podbijam - gdyby ktoś więcej o miejscu się dowiedział, w którym, jak się zdaje, było "za dużo jak na normalną kamienicę" zgonów ...proszę o wpis.
W dostępnych wspomnieniach dziewcząt z bursy brak informacji o placówce (szpital?), która uzasadniałaby tę ponadprzeciętną liczbę zgonów
: ndz 06 lis 2016, 16:55
autor: ajach
W czasie Powstania była tam placówka powstańcza.
16 sierpnia był atak niemieckich saperów, kamienica została wysadzona.
http://www.sppw1944.org/index.html?http ... /0816.html
=================
Elzbieta
: ndz 06 lis 2016, 17:07
autor: Sroczyński_Włodzimierz
To jednak chyba dość luźny związek z poprzednim okresem?
Kilka innych adresów, gdzie zagęszczenie jest dużo, jest dość proste do rozszyfrowania
Karmelicka 10 - szpital ewangelicki
Leszno 53 - szpital Św. Ducha
Ogrodowa 14 - trochę "?" ale można "coś" znaleźć
Jane, nie w całym okresie równo rozłożone, obecność instytucji nie jest ciągła i nieprzerwana i wiele innych zależności
ale Przejazd 5..to z opisu ew. szkoła (co wcześniej? nie wiem)...bez "punktu opiekuńczego"
: ndz 06 lis 2016, 17:24
autor: Warakomski
Powstanie w getcie warszawskim od 19 kwietnia do połowy maja 1943. Od końca 1942 r. i w czasie powstania działania AK i Gl wzdłuż murów getta. Dość duża ilość ofiar.
Wyłączona z getta enklawa ewangelicka z kościołem, pałacem Działyńskich i szpitalem ewangelickim oraz kilka budynków przy ulicy Mylnej. Otoczona z każdej strony murem getta enklawa była połączona od wschodu z dzielnicą aryjską wąskim przejściem przez posesję przy ulicy Przejazd 5.
Krzysztof
: ndz 06 lis 2016, 17:33
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Zgadza się, to jedna z granicznych nieruchomości. Czy nadreprezentatywne zgony z tego adresu są związane np ze szmuglem i zabijaniem przez Niemców lub policję żydowską osób przemycających towary lub ludzi?
Zgony osób w różnym wieku, różnych profesji. Nie ma pewności czy tam zamieszkałych na dłużej/przebywających "na stałe".
Urszulanki, bursa, internat to od lutego 1942 (i brak wzmianek w dość licznych wspomnieniach o szpitalu).
Pewnie jednak był (argument za - zgłaszający, często ci sami), ale pamięć o nim zaginęła..przynajmniej "w sieci":)
: ndz 06 lis 2016, 18:04
autor: Warakomski
Wysoki budynek przy Przejazd 5 jedną ze ścian połączony był z sąsiednim domem Przejazd 7, który już był w getcie, na strychu przebite było przejście. Mimo stojących zawsze przy bramie dwóch żandarmów szmugiel był.
Krzysztof
: pn 07 lis 2016, 12:28
autor: Warakomski
Wpisy zgonów z ul. Przejazd 5 kończą się 5.04. 1943 r. Jest jeszcze jakiś jeden wpis z 29.05. ale ta osoba zmarła 13. 05. więc tak do końca nie wiadomo o co chodzi. Przypomnę że powstanie w getcie zaczęło się 19.04. 1943 r. Wybuch powstania skutkował zamknięciem Szpitala Ewangelickiego. Ponieważ wjazd do tej enklawy w której znajdował się szpital był przez posesję Przejazd 5, można przypuszczać, że ten adres wpisywano przy zgonach ze Szpitala Ewangelickiego.
Krzysztof
: pn 07 lis 2016, 12:37
autor: Sroczyński_Włodzimierz
oj nie...funkcjonują równolegle zapisy Przejazd 5 i Karmelicka 10 (ten drugi z dookreśleniem, ze szpital). Nie sądzę, by mylono adresy.
Natomiast coś jest na rzeczy z okresem, gdy rejestrowano zgony w 43. Faktycznie brak późniejszych wpisów dot. Przejazd 5, więc korelacja z istnieniem getta (niekoniecznie przyczynowo-skutkowa) jest wysoka.
PS Schronisko/bursa/punkt pomocy R.G.O. ?
: pn 07 lis 2016, 14:39
autor: Warakomski
Bursa
„Trzecią wojenną placówkę prowadziły urszulanki najpierw przy ul. Wiejskiej 5, a od lutego 1942 r. w sąsiadującym z gettem domu przy ul. Przejazd 5. Była to bursa dla ok. 60 wysiedlonych dziewcząt. Oficjalnie uczęszczały do szkół podstawowych i zawodowych w mieście. Siostry w porozumieniu z władzami podziemia zorganizowały dla nich tajne nauczanie na poziomie gimnazjum. Sąsiedztwo getta dawało okazję do niesienia pomocy Żydom. W czasie powstania w piwnicach domu urządzono schron dla okolicznej ludności. Przebywało tam ponad 1000 osób. Siostry gotowały i pomagały jak mogły.”
http://www.osu.pl/older/warszawa.html
Stamtąd starsze dziewczęta poszły do powstania. Znalazły się w sekcjach sanitariuszek w Ratuszu. Tak więc bursa istniała do wybuchu powstania kiedy to budynek Przejazd 5 został zburzony.
Krzysztof
: pn 07 lis 2016, 14:44
autor: Sroczyński_Włodzimierz
tak, zgadza się ale patrz daty
chodzi o okres także przed, poza tym zgony dzieci i osób po 40 nie współgrają z bursą
punkt RGO (lub podobny) m.in. dla przesiedlonych - bardziej
tylko, że zgony osób z Warszawy, więc jeśli wysiedleni to przymusowo - z obszaru tworzonego getta
przy czym na pewno nie wszyscy
ciekawostką jest - wydaje się - obecność sporej ilości aktów zgonów, w których dane pokrywają się z aktami zgonów wystawionymi po wojnie, orzeczeniem sądu
chyba, że przypadkowa zbieżność i za małą próbę wziąłem
: pn 07 lis 2016, 22:03
autor: Warakomski
Wstawiłem informację o bursie urszulanek żeby uzasadnić, że bursa z tymi zgonami nie miała nic wspólnego. Nie było tam również żadnego szpitala, ponieważ wychowanki urszulanek leczyły się w szpitalu na Koszykowej / Szpital Dzieciątka Jezus ?, a może Warszawska Szkoła Pielęgniarstwa Koszykowa 78 gdzie też w 1939 r. utworzono szpital /.
Wstawione przez Marcina kilka dni temu zdjęcie kamienicy Weldta, czyli tej o której mówimy, była naprawdę dużą kamienicą i sporo ludzi mogło tam mieszkać.
Gdyby założyć, że ci wszyscy zmarli mieszkali w tej kamienicy, to być może wyjaśnieniem jest tyfus przywleczony przez handlujących z gettem.
Krzysztof