Strona 1 z 1

ile dzieci "trzeba" było wychować, żeby mieć dziś

: śr 02 lis 2016, 15:12
autor: Talacha_Aleksandra
Teoretycznie jedno dziecko może dać swoim rodzicom nadzieję na tuzin prawnucząt. Jednak częściej spotykam w moim drzewie, czy wśród znajomych, sytuacje gdy rodzice mimo trudu wychowania i wykształcenia kilkorga dziatek mają obecnie 1-2 prawnucząt i może być, że już więcej nie będzie.

Jakie Wy macie doświadczenia? Czy "sukces demografiy" rodziny jest uwarunkowany miejscem pochodzenia (np. mazowsze, małopolska, kresy). Te moje przykłady to przybysze do Warszawy z okolic (do 100km).

Pozdrawiam
Ola Talacha

ile dzieci "trzeba" było wychować, żeby mieć dziś

: czw 03 lis 2016, 11:11
autor: Maślanek_Joanna
Trzeba doprecyzować kryteria - czy mówimy o wnuczętach czy prawnuczętach niezależnie od płci, czy o linii męskiej, przedłużającej nazwisko. I czy o wnuczętach przypadających na małżeństwo dziadków, samego dziadka czy samej babci. itd...
A tak patrząc "na szybko" na moją rodzinę i znajome przypadki, to bywało skrajnie różnie, więc trzeba by przeprowadzić spore badania statystyczne, żeby wynik był jakkolwiek miarodajny
Pozdrawiam
Joanna

: czw 03 lis 2016, 16:57
autor: Talacha_Aleksandra
Ja myślę o każdych prawnukach (nie tylko tych niosących nazwisko i chromosom Y).

Na ile pokoleń może "wystarczyć" rodzina, która obecni ma 2 (1,75) dzieciaków?

Też mam skrajne przypadki w rodzinie.

: czw 03 lis 2016, 18:51
autor: ahavita
Moja prababka miała 5 dzieci:3 córki i 2 synów. Jeden syn nie wrócił z wojny,zginął bezdzietnie; drugi miał 2 córki,jedna zmarła w dzieciństwie. Jedna z córek prababki zmarła osierocając 4-letnią córkę,którą adoptowała druga z córek prababki ( bezdzietna do końca życia). Trzecia córka prababki miała syna ( zmarł jako dziecko) i córkę ( nie miała dzieci). Sumując: prababka-5 dzieci-2 wnuczki-3 prawnuków- 5 praprawnuków ( raczej więcej nie będzie). Nazwisko prababki- a właściwie pradziadka-zniknęło :/