ile dzieci "trzeba" było wychować, żeby mieć dziś

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Talacha_Aleksandra

Sympatyk
Posty: 45
Rejestracja: śr 22 cze 2016, 10:53

ile dzieci "trzeba" było wychować, żeby mieć dziś

Post autor: Talacha_Aleksandra »

Teoretycznie jedno dziecko może dać swoim rodzicom nadzieję na tuzin prawnucząt. Jednak częściej spotykam w moim drzewie, czy wśród znajomych, sytuacje gdy rodzice mimo trudu wychowania i wykształcenia kilkorga dziatek mają obecnie 1-2 prawnucząt i może być, że już więcej nie będzie.

Jakie Wy macie doświadczenia? Czy "sukces demografiy" rodziny jest uwarunkowany miejscem pochodzenia (np. mazowsze, małopolska, kresy). Te moje przykłady to przybysze do Warszawy z okolic (do 100km).

Pozdrawiam
Ola Talacha
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

ile dzieci "trzeba" było wychować, żeby mieć dziś

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Klasycznie w demografii posługujemy się tzw dzietności, ale przy naszym hobby warto, moim zdaniem, wprowadzić współczynnik wnuczności:)
Ściślej: Liczba wnuczek, której doczekała lub nie doczekała kobieta.
Mamy dłuższe ciągi, trochę złagodzona średnia ruchoma, bardziej syntetyczne, etc
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Szczepaniak_Tomasz

Sympatyk
Mistrz
Posty: 218
Rejestracja: wt 30 sty 2007, 17:56

ile dzieci "trzeba" było wychować, żeby mieć dziś

Post autor: Szczepaniak_Tomasz »

Mój pradziadek (ur. 1906 Worów pod Grójcem) doczekał się 7 prawnucząt i w tej chwili już czworo praprawnucząt, z czego tylko ja i moich dwóch synów przedłuża jego nazwisko.

Dla porównania, mój najstarszy potwierdzony przodek w linii męskiej (Józej urodzony w 1778r) ma obecnie żyjących ponad 100 potwierdzonych zstępnych z czego około 50-ciu w linii męskiej, przy czym ca. 10-20 z nich nosi "oryginalne" nazwisko - reszta ma Szczepański, Szczepanik, Stefaniak, Stępniak.

Pozdrawiam
Tomasz Szczepaniak
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”