Strona 1 z 2
zmiana nazwiska decyzją sądu arcybiskupskiego
: pt 11 lis 2016, 19:01
autor: eliza_AK
witam wszystkich,
niedawno otrzymałam metrykę ślubu mojego pradziadka, w metryce tej zapisani są oczywiście rodzice i tutaj zagadka jeśli chodzi o matkę, jest podane imię i nazwisko, po czym po 10 latach od ślubu nazwisko jest przekreślone i podane kompletnie inne nazwisko poniżej jest dopisane :
"przekreślono "czystowa" zapisano "sysojewa" na mocy decyzji sądu arcybiskupskiego wileńskiego z dnia 11 czerwca 1932 roku
i jeszcze jakiś nieczytelny wyraz. Czy spotkał się ktoś z czymś takim?
gdzie szukać tej decyzji jeśli wogóle można ją znaleźć?
: pt 11 lis 2016, 19:22
autor: Andrzej75
Być może jest to sprostowanie pomyłki, która zaszła przy spisywaniu danych przy ślubie. Takie sprostowania zdarzają się w księgach.
: pt 11 lis 2016, 19:24
autor: eliza_AK
sprostowanie aż przez decyzję sądu arcybiskupa w Wilnie ? trochę dziwne bo miałam już kilka takich sytuacji z pomyłką i wtedy było poprostu przekreślane i tyle bez decyzji sądów ...
: pt 11 lis 2016, 19:26
autor: Andrzej75
eliza_AK pisze:miałam już kilka takich sytuacji z pomyłką i wtedy było poprostu przekreślane i tyle bez decyzji sądów ...
To dotyczy innej sytuacji: kiedy pomyłkę dostrzeżono jeszcze w obecności zainteresowanych stron, a nie po latach (kiedy np. dawano odpis metryki).
: pt 11 lis 2016, 19:29
autor: Sroczyński_Włodzimierz
[...]
: pt 11 lis 2016, 19:32
autor: Andrzej75
eliza_AK pisze:sprostowanie aż przez decyzję sądu arcybiskupa w Wilnie ?
Poniżej przykład podobnego sprostowania (dopisanie imion i otczestwa), właśnie decyzją sądu biskupiego:
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... ht=#345481
: pt 11 lis 2016, 19:34
autor: Sroczyński_Włodzimierz
[...]
: pt 11 lis 2016, 19:38
autor: eliza_AK
tam jest dekretem konsystorza duchownego, u mnie jest zapisane decyzją sądu arcybiskupa, nie wiem czy arcybiskup by się zajmował takimi "głupstwami" jak zwykłe skreslenia

ślub miał miejsce w Rudziszkach 1922 roku a decyzja 1932 roku w Wilnie ...
: pt 11 lis 2016, 19:40
autor: Andrzej75
eliza_AK pisze:tam jest dekretem konsystorza duchownego, u mnie jest zapisane decyzją sądu arcybiskupa
A różnica między jednym a drugim polega na... innej nazwie tego samego urzędu. Po wejściu w życie KPK z 1917 r. konsystorz duchowny zaczęto nazywać sądem biskupim.
: pt 11 lis 2016, 19:42
autor: eliza_AK
aha, czyli między biskupem a arcybiskupem też nie ma różnicy ?
: pt 11 lis 2016, 19:44
autor: Andrzej75
eliza_AK pisze:aha, czyli między biskupem a arcybiskupem też nie ma różnicy ?
Jest różnica (w precedencji), ale nie o tym mowa w tym wątku.
: pt 11 lis 2016, 19:48
autor: eliza_AK
moje pytanie brzmiało dlaczego "decyzją sądu arcybiskupiego" po 10 latach
: sob 12 lis 2016, 23:16
autor: piotr_nojszewski
To raczej musisz sama ustalić. Zwykle ludzie prostowali zapisy z powodu jakichś powodów praktycznych typu śluby/rozwody/spadki.
: wt 15 lis 2016, 21:54
autor: Andrzej75
eliza_AK pisze:moje pytanie brzmiało dlaczego "decyzją sądu arcybiskupiego" po 10 latach
Dlaczego po 10 latach? Bo pewnie wtedy dostrzeżono pomyłkę, np. poproszono o odpis aktu małżeństwa i stwierdzono błąd.
Dlaczego decyzją sądu duchownego? 1. Żeby poprawka została dokonana zarówno w księgach metrykalnych w parafii, jak i w duplikatach przechowywanych w archiwum kurii. 2. Dlatego że nie chodziło o zwykły oczywisty błąd pisarski, ale o istotną zmianę w treści.
W prawie o ASC z 1945 r. o sprostowaniu aktu zredagowanego błędnie lub nieściśle też decydował sąd [grodzki] (nie urzędnik SC), chyba że chodziło o oczywisty błąd pisarski.
W 20-leciu międzywojennym obowiązywało nadal w zasadzie to samo prawo cywilne (jeśli chodzi o rejestrację UMZ), co pod zaborami - tak więc skoro za cara konsystorz (czyli sąd biskupi) był władny nakazać sprostowanie w księgach metrykalnych (oryginale i duplikacie), tak samo był władny zrobić to i później.
: wt 22 lis 2016, 11:10
autor: eliza_AK
Dziękuje za odpowiedz, a gdzie powinnam szukać tej decyzji ? Jest wogole szansa na jej odnalezienie ?
Andrzej75 pisze:eliza_AK pisze:moje pytanie brzmiało dlaczego "decyzją sądu arcybiskupiego" po 10 latach
Dlaczego po 10 latach? Bo pewnie wtedy dostrzeżono pomyłkę, np. poproszono o odpis aktu małżeństwa i stwierdzono błąd.
Dlaczego decyzją sądu duchownego? 1. Żeby poprawka została dokonana zarówno w księgach metrykalnych w parafii, jak i w duplikatach przechowywanych w archiwum kurii. 2. Dlatego że nie chodziło o zwykły oczywisty błąd pisarski, ale o istotną zmianę w treści.
W prawie o ASC z 1945 r. o sprostowaniu aktu zredagowanego błędnie lub nieściśle też decydował sąd [grodzki] (nie urzędnik SC), chyba że chodziło o oczywisty błąd pisarski.
W 20-leciu międzywojennym obowiązywało nadal w zasadzie to samo prawo cywilne (jeśli chodzi o rejestrację UMZ), co pod zaborami - tak więc skoro za cara konsystorz (czyli sąd biskupi) był władny nakazać sprostowanie w księgach metrykalnych (oryginale i duplikacie), tak samo był władny zrobić to i później.