Strona 1 z 1
Księgi radzieckie - czyli jakie? Skąd taki tytuł?
: pn 21 lis 2016, 12:05
autor: Kostkowski
Spotykam czasem określenie "Księga radziecka" i nurtuje mnie słowo "radziecka" w tytule. Sam nie mogę przekonać się co zawierają księgi radzieckie ponieważ są z okresu, gdy pisano po łacinie, a moja znajomość tego języka ogranicza się ledwie do tego, co spotykam w metrykach.
O jednej z ksiąg radzieckich - krakowskiej - przeczytałem, że ...prowadzona przez krakowską Radę Miejską, zawierająca wpisy transakcji nieruchomościami, przyjęcia do prawa miejskiego, kontrakty, testamenty, plenipotencje.
Skąd pochodzi i z czego wynika taka nazwa ksiąg?
Czy są takie księgi dla cyrkułu myślenickiego?
Księgi radzieckie - czyli jakie? Skąd taki tytuł?
: pn 21 lis 2016, 12:15
autor: tobiaszboksik
sam sobie wyjaśniłeś - "prowadzona przez krakowską Radę Miejską" radziecka od Rady
Jarek
https://pl.wikisource.org/wiki/Encyklop ... si%C4%99gi
Księgi radzieckie - czyli jakie? Skąd taki tytuł?
: pn 21 lis 2016, 12:40
autor: kwroblewska
W RADZIE MIEJSCKIEJ zasiadali RAJCY.
I dalej cytyjąc Z.Glogera RAJCA - Wyraz ten pochodzi od rada, radzić i raić;
urząd zowie się radziectwem; po łacinie rajców zwano Consules"
https://pl.wikisource.org/wiki/Encyklop ... lska/Rajca
Stąd nazwa księgi - Acta Consularia - księga radziecka
Kostkowski pisze:[..]
Czy są takie księgi dla cyrkułu myślenickiego?
Pewnie trzeba przeszukać zasoby AGAD w tym temacie.
___
Krystyna
Re: Księgi radzieckie - czyli jakie? Skąd taki tytuł?
: pn 21 lis 2016, 13:49
autor: Bartek_M
Kostkowski pisze:Spotykam czasem określenie "Księga radziecka" i nurtuje mnie słowo "radziecka" w tytule. Sam nie mogę przekonać się co zawierają księgi radzieckie ponieważ są z okresu, gdy pisano po łacinie, a moja znajomość tego języka ogranicza się ledwie do tego, co spotykam w metrykach.
W księgach miejskich (radzieckich i ławniczych) język narodowy przyjął się szybko, powszechnie gdzieś od przełomu XVII i XVIII wieku. Niektóre już od połowy XVI wieku są konsekwentnie prowadzone po polsku/niemiecku, wyjąwszy nieliczne oblaty dokumentów sporządzonych po łacinie.
Re: Księgi radzieckie - czyli jakie? Skąd taki tytuł?
: pn 21 lis 2016, 14:13
autor: Kostkowski
Dziękuję wszystkim za życzliwe wyjaśnienia.
Ale jak to wyjaśnić współczesnym rajcom, walczącym o zmianę nazw ulic, placów itp. gdy kojarzą im się z sowieckim związkiem nazywanym także radzieckim?
Może to pytanie żartobliwie wygląda, ale czytałem o takich zakusach rozszerzających się także na księgi radzieckie.
Umieszczenie tu mojego pytania spowodowane było m.in. takim zakusem, choć nie wiem na ile realnym. Ale skoro piszą o takich nadgorliwcach...
Re: Księgi radzieckie - czyli jakie? Skąd taki tytuł?
: pn 21 lis 2016, 14:31
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Nie wiem o czym piszesz:(
Zawłaszczenie pojęcia rad na sowiety (co za tym idzie ZSSR na ZSRR etc etc) wg Ciebie skutkuje ("gdzieś ktoś coś") pomysłem na zmianę opisów inwentarzy archiwalnych, opracowań, źródeł?
Pierwszy raz słyszę i wątpię, by było to prawdą. Może "wrzuta medialna" albo jakiś dziwna reakcja na próby przywrócenia znaczenia historycznego - rozróżnienia wielowiekowej rady od obcego, zupełnie innego bytu "sowieta". Nadgorliwością na ogół (jak widać bezpodstawnie:) bywało określane uporczywe trzymanie się terminologii "sowiety" "Sowiety" "sowiecki" - właśnie by uniknąć nieporozumień obecnych w dwóch pokoleniach
pozdrawiam
Re: Księgi radzieckie - czyli jakie? Skąd taki tytuł?
: pn 21 lis 2016, 14:55
autor: Kostkowski
Sroczyński_Włodzimierz pisze:Nie wiem o czym piszesz:(
Zawłaszczenie pojęcia rad na sowiety (co za tym idzie ZSSR na ZSRR etc etc) wg Ciebie skutkuje ("gdzieś ktoś coś") pomysłem na zmianę opisów inwentarzy archiwalnych, opracowań, źródeł?
Pierwszy raz słyszę i wątpię, by było to prawdą. Może "wrzuta medialna" albo jakiś dziwna reakcja na próby przywrócenia znaczenia historycznego - rozróżnienia wielowiekowej rady od obcego, zupełnie innego bytu "sowieta". Nadgorliwością na ogół (jak widać bezpodstawnie:) bywało określane uporczywe trzymanie się terminologii "sowiety" "Sowiety" "sowiecki" - właśnie by uniknąć nieporozumień obecnych w dwóch pokoleniach
pozdrawiam
pod tym linkiem:
http://ohistorii.blogspot.com/2016/07/k ... eckie.html
jest taki zapis
Radni niektórych polskich miast w ferworze dekomunizacji postulują m.in. zmiany źle im się kojarzących nazw ulic. Ofiarą nadgorliwych dekomunizatorów paść mogą rady miast okresu staropolskiego, gdy zlikwiduje się nazwy z nimi związane, takie jak ulica Radziecka (podkreślmy, że nie ma to nic wspólnego z ZSRR czy Armią Czerwoną; przykład z Łomży). Gdyby te pomysły się przyjęły, polską historiografię mogłaby czekać mała rewolucja. Tymczasem dla ilustracji tego problemu podaję kilka przykładów edycji źródłowych staropolskich ksiąg radzieckich.
: pn 21 lis 2016, 15:05
autor: Sroczyński_Włodzimierz
ale to chyba inny zakres niż księgi czy archiwalia?:)
trochę niepotrzebna nadinterpretacja mym zdaniem (Twoja, nie radnych i blogera): z jednego cytowanego przypadku pomysłu zmiany nazwy ulicy wyciągać wniosek o zagrożeniu zmiany tytułów ksiąg sprzed wielu wieków?
co do ew. przyczyn (jak widać -też inaczej postrzegam - przyczyną jest używanie "radziecka" w miejsce poprawnego, nie prowadzącego do nieporozumień "sowiecka" określenia systemu sowietów wschodnich nieprzetłumaczalnych na mające długą historię, inne zasady, zakotwiczonych rad) rozwijać nie będę:) raczej jako anegdotę z zakresu świadomości historycznej dorzucę istnienie ulicy Lisa-Kuli w okresie gdy był Stalinogród i Generalskiej przez dekady (bez świadomości? bo chyba nie specjalnie) ot, zdarza się, dobrze, że są czujni blogerzy;)
Re: Księgi radzieckie - czyli jakie? Skąd taki tytuł?
: wt 22 lis 2016, 11:59
autor: Mendyka_Grzegorz
Sroczyński_Włodzimierz pisze:Nie wiem o czym piszesz:(
faktycznie nie wiesz
i nie rozumiesz, ale głos zabierasz...
Edward zwrócił słuszną uwagę na idiotyczne zakusy i faktyczne działania nawiedzonych... a jest ich coraz więcej
Ukłony dla Edwarda