Strona 1 z 1

Utknęłam - nie wiem , gdzie jeszcze mogę szukać

: śr 05 sie 2009, 15:40
autor: Brzezicka_Ilona
Witam serdecznie.

Mimo wielu starań od dłuższego czasu , zatrzymałam się w jednym miejscu.

Poszukuję aktu ślubu lub zgonu mojej prababci Marianna Szymczyk z Wyrodów.
Urodziła się ok. 1876 r. niestety nie mam pojęcia gdzie :(

Jedyne , co wiem to , że w latach 1911- 1935 , mieszkała w Kazimierzu na Górach ( Kazimierz Dolny ).
Przodkowie jej męża napewno od 1853 r. rodzili się w parafii Kazimierz Dolny.
W tej właśnie parafii rodziły się jej dzieci , m.in. moja babcia.

- Aktu ślubu szukałam w parafii - nie ma go
- Spis ludności z lat 1911- 1935 ,nie zachował się z powodu powodzi ( sprawdziłam w USC ) , jest
spis od ok.1974 r.
- Nie zachowały się zapowiedzi ( ze ślubu córki ) w parafii , w Archiwum Archidiecezji w Lublinie również nie ma.
- Miejski Zakład Komunalny nie posiada spisu osób wynajmujących w tych latach mieszkania , taki spis prowadził urząd
miasta ( a przecież była powódź ).
- W Kazimierzu Dolnym nie ma zarządu cmentarza.
- W bazach ELA , nie ma spisu ludności Kazimierza Dolnego.
- W bazach PRADZIAD , jeśli chodzi o zgony w Kazimierzu Dolnym , nie ma interesującego mnie okresu.

Wiadomo mi , że żyła w 1935 r ( mała wówczas ok.59 lat ) . , zmarła prawdopodobnie w Kazimierzu Dolnym.
Niestety nikt w rodzinie nie wie , kiedy mogło to nastąpić.
Z rodziny nikt tam nie mieszka , ani w pobliżu .

Aby odnaleźć akt zgonu , licząc , że mogła dożyć 80 lat , mam do przeszukania lata 1935 - 1955.
Wiem , że w U.S.C. posiadają komputer dopiero od ok. 2 miesięcy , a więc nikt nie będzie szukał tego ręcznie.
To samo dotyczy parafii ( chodzi o szukanie ).
Niestety z przyczyn niezależnych odemnie , osobiście nie mogę wybrać się do Kazimierza Dolnego :(


Moje pomysły już się wyczerpały
Proszę o podpowiedź.
Gdzie jeszcze mogłabym znaleźć ślady mojej prababci ?

Utknęłam - nie wiem , gdzie jeszcze mogę szukać

: śr 05 sie 2009, 18:36
autor: andrzejkapron
Witam. Oczywiście w takiej sytuacji w rachubę wchodzi tylko zwykłe, tradycyjne szukanie. Pani się zapisze na forum Kazimierza Dolnego, maja takie miejskie stroniczki, może ktoś z sąsiadów się odezwie. Andrzej

Utknęłam - nie wiem , gdzie jeszcze mogę szukać

: śr 05 sie 2009, 20:25
autor: Brzezicka_Ilona
Witam Panie Andrzeju :)
Dziękuję za podpowiedź.
Oczywiście jest to jakieś wyjście, o którym nie pomyślałam :oops:
Być może dlatego , że napewno od ponad 30 lat w Kazimierzu Dolnym nikt o szukanym przezemnie nazwisku , nie figuruje w żadnych aktach tj. narodzin , ślubów , zgonów.
Spróbować zawsze warto.
Jeszcze raz dziękuję :)

: śr 05 sie 2009, 23:05
autor: robiqx
Witam

A czy znasz miejsce i datę zgonu pradziadka? Ja posiadeam kserokopie aktów zgonu moich przodków, gdzie jest informacja o miejscu ślubu.
Mimo to, że zmarli w innej miejscowości niż brali ślub. (jędnak tylko taka informacja jest na kserokopii nie na skróconym akcie zgonu)


USC często posiadają zindeksowane księgi, więc może tak też jest w Kazimierzu :) Być może nie trzeba przeszukiwać wszystkich ksiąg. Proponuje zadzwonić i spytać się o zindeksowane księgi oraz
(czy znajduje się informacja o ślubie na akcie zgonu pradziadka)
Ja byłem w trzech USC i wszystkie miały ręcznie zindeksowane księgi po roku 1900.


Pozdrawiam

: czw 06 sie 2009, 13:49
autor: Brzezicka_Ilona
Witaj Pawle :)
Pomysł przedni , a przy okazji dowiedziałam się czegoś nowego.
Niestety nie znam daty śmierci pradziadka :(
Jego akt urodzenia udało mi się szczęśliwie znaleźć , ponieważ szukałam aktów urodzenia tego małżeństwa, w parafii, w której przyszła na świat moja babcia.
W czasie II wojny światowej , moja babcia , dziadek ,jego matka oraz malutkie dzieci, uciekali przed frontem w zachodnią stronę Polski i tu pozostali. Rodzice babci prawdopodobnie zostali z jednym synem w Kazimierzu Dolnym. Ani babcia , ani dziadek nigdy nie chcieli opowiadać o tamtym czasie , ani o swoich rodzicach :( Nie wiem dlaczego.Być może było to dla nich zbyt bolesne wspomnienie.
We wczesnych latach 60-tych , babcia jeździła do Kazimierza Dolnego , do bratowej.
W tym pradziadkowie już nie żyli.
Tylko tyle udało mi się ustalić.
Ślicznie dziękuję Ci za podpowiedź :D

: czw 06 sie 2009, 18:23
autor: robiqx
A znasz może datę i miejsce śmierci brata albo siostry od twojej babci? Ponieważ na dokumentach pochodzących z terenów które do 1945 były zajęte przez Niemcy na akcie zgonu zawsza lub prawie zawsze znajduje się informacja o rodzicach czyli gdzie zmarli lub gdzie aktualnie mieszkają w jakiej miejscowości. Ja tak dowiedziałem się gdzie zmarła moja prababcia, ponieważ na akcie zgonu mojego dziadka takiej informacji nie było gdyż zmarł w latach 70 ale jego siostra zmarła w 1940 i na takim akcie zgonu była informacja gdzie ostatnio mieszkali i zmarli jej rodzice czyli moi pradziadkowie :)

Powodzenia w poszukiwaniach

Pozdrawiam

: czw 06 sie 2009, 18:51
autor: Brzezicka_Ilona
Niestety.
O bracie babci , który pozostał w Kazimierzu żadna ciocia , ani wujek nic nie wiedzą .Nie znają nawet jego imienia , daty zgonu, dosłownie nic :(
Kolejne rodzeństwo rozjechało się po całej Polsce.
Jeden brat i siostra zmarli w latach 1960 - 1980 ( nie znam dokładnych dat ) w Warszawie.
Kolejny brat w Szczecinie , też wiele lat po wojnie.
Następny brat w Szczecinku , również lata 1960 - 1980.
Nikt ze strony babci , od czasu śmierci jej rodzeństwa , nie utrzymuje kontaktu z rodziną :(

: czw 06 sie 2009, 22:03
autor: Rebell_Cieniewska_Grażyna
Witaj Ilono - czy próbowałaś ustalić informacje gdzie po wojnie pracowała babcia lub jej rodzeństwo? Kwestionariusze osobowe jakie wówczas wypełniano są dla nas kopalnią wiedzy, bo pisano o rodzicach, rodzeństwie, małżonku i dzieciach - w rozbiciu na okresy przed 1939, do 1945 i po wyzwoleniu. Mnie dopisało szczęście, bo w archiwum PKP zachowały się dokumenty dziadka jeszcze z lat 20-stych. I tak poznałam miejsce zamieszkania i nazwisko po mężu najmłodszej siostry dziadka, o której nikt z rodziny nie pamiętał a ja wcześniej ustaliłam jedynie datę urodzenia. Nie trać wiary w sukces. Grażyna

: czw 06 sie 2009, 23:42
autor: Brzezicka_Ilona
Witaj Grażynko :)
Doskonale wiem, co robiła moja babcia, bo mieszkała do swojej śmierci z moją mamą. Cieszyłam się jej obecnością do 13 roku mojego życia.
Miała dużo dzieci ,a więc była gospodynią domową. W latach 70 -tych pracowała jako salowa w nieistniejącej już w Kargowej Izbie Porodowej.
Była obecna przy narodzinach moich i mojej siostry bliźniaczki.
Odnalazłam również jej teczkę dowodową , ale we wszystkich kwestionariuszach wymienione były tylko imiona i nazwisko rodowe jej matki.
Ja najwidoczniej mam strasznego pecha w poszukiwaniach :(

: wt 11 sie 2009, 09:29
autor: Byczuk_Anna
Witaj
Ja odszukałam brata mojej babci w ,,wyszukiwarka cmentarzy warszawawskie cmentarze" tak wpisałam
jeżeli znasz nazwisko osoby która zmarła w Warszawie i jest pochowana na komunalnym cmentarzu to masz duże szanse odnalezienia jej. Potem zadzwoniłam do odpowiedniej kancelarii cmentarnej i poprosiłam o sprawdzenie czy ta osoba jest ta o której myśle - podali mi nazwisko mamy i miejsce urodzenia. W ten sposób dotarłam do miejscowości urodzenia mojej praprababci ( zupełny szok bo okazało sie że urodziła sie z innej strony Polski niz donosiły najstarsze Ciotki ) Sa wyszukiwarki cmentarne i wielu miast polskich Może to pomoże w dalszych poszukiwaniach - pozdrawiam
Ania

: wt 11 sie 2009, 13:46
autor: Brzezicka_Ilona
Witaj Aniu :D
Znalazłam na wyszukiwarce w cmentarzach w Szczecinie jednego z braci babci ( znam jego imię ) , ale nikt , nic mi nie chciał powiedzieć.Poinformowano mnie , że wszelkie dane mogę uzyskać w USC.
W USC nic nie załatwiłam :(
Pozdrawiam
Ilona

: wt 11 sie 2009, 14:06
autor: Brzezicka_Ilona
Zadzwoniłam przed chwilą do Zarządu w Warszawie ( znalazłam grób :) drugiego brata w wyszukiwarce ) . Posiadają tam niestety tylko imiona rodziców , nie ma nawet nazwiska rodowego matki.
Imiona się zgadzają.

: pt 14 sie 2009, 07:58
autor: Ewa_Mordalska
Witam Pani Ilono.
Może skontaktuje się Pani z cmentarzem w Kazimierzu Dolnym, oni tam powinni mieć dane miejsca pochówku. Może też Pani przez Polski Czerwony Krzyż. Proszę znaleźć ich stronę w internecie. Proszę jeszcze raz skontaktować się w USC w Kazimierzu i powiedzieć że potrzebuje Pani odszukać jak najwięcej danych gdyż potrzebne są Pani do poszukiwań przez Polski Czerwony Krzyż. Jeśli spotka Pani przyjaznych ludzi w urzędzie to pomogą. Pozdrawiam.

: pt 14 sie 2009, 10:07
autor: Byczuk_Anna
Witaj
Zadzwoń jeszcze raz do Zarządu i poproś o nazwę parafii z której został pochowany
Jak dotrzesz do parafii to w koscielnych ksiegach może bedzie cos więcej
Wytrwałości
Ania

: pt 14 sie 2009, 11:57
autor: Brzezicka_Ilona
Witajcie Ewo i Aniu :)
Pozwólcie , że odpowiem , za jednym razem.
W Kazimierzu Dolnym nie ma zarządu cmentarza. Wszystko należy szukać w parafii , gdzie księgi prowadzi Pan organista. Szukał już dla mnie aktu urodzenia babci , akt ślubu . Nie znalazł niestety aktu urodzenia prababci ani aktu ślubu. Już w ostatniej rozmowie zaznaczył , że spędził wiele godzin w archiwalnych księgach i więcej nie będzie mi nic szukał (uważam , że ma do tego prawo , w końcu ,to nie jest Jego obowiązek , tylko uprzejmość ).
Co do USC - są tam naprawdę przemiłe Panie , ale nie mają czasu na przeszukanie ręczne 20 lat , a wynik może być negatywny :(