Sąd grodzki - sprawa o alimenty, pytanie o akt małżeństwa

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Awatar użytkownika
Orlik_Ala

Sympatyk
Adept
Posty: 227
Rejestracja: pn 05 wrz 2016, 14:58

Sąd grodzki - sprawa o alimenty, pytanie o akt małżeństwa

Post autor: Orlik_Ala »

Witam, proszę o odpowiedź, czy zakładając sprawę o alimenty na dziecko od nierozwiedzionego małżonka trzeba było dołączyć akt małżeństwa? Sprawa z 1937 roku, Sąd Grodzki, 5 oddział m.st. Warszawy.
I czy jest szansa, że akta sprawy zachowały się i mozna mieć do nich wgląd?
Pozdrawiam, Ala
Warakomski

Sympatyk
Posty: 928
Rejestracja: śr 29 lut 2012, 16:28

sąd grodzki - sprawa o alimenty, pytanie o akt małżeństwa

Post autor: Warakomski »

Jeżeli we wszystkich obowiązujących wówczas kodeksach rodzicami dziecka są małżonkowie, taki akt był na pewno wymagany. Żeby mieć wgląd w te akta musisz udowodnić interes prawny.
Krzysztof
Awatar użytkownika
Kostkowski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1244
Rejestracja: czw 14 paź 2010, 18:41

Re: sąd grodzki - sprawa o alimenty, pytanie o akt małżeństw

Post autor: Kostkowski »

Warakomski pisze:Jeżeli we wszystkich obowiązujących wówczas kodeksach rodzicami dziecka są małżonkowie, taki akt był na pewno wymagany. Żeby mieć wgląd w te akta musisz udowodnić interes prawny.
Krzysztof
Albo znaleźć życzliwego adwokata, który tam zajrzy, a nawet skopiuje. Tak czy tak najpierw spytaj w sądzie, bo informację o zawartości teczki przy odrobinie życzliwości urzędnika raczej dostaniesz.
Z najlepszymi życzeniami wszelkiej pomyślności
Władysław Edward Kostkowski
Awatar użytkownika
Orlik_Ala

Sympatyk
Adept
Posty: 227
Rejestracja: pn 05 wrz 2016, 14:58

Re: sąd grodzki - sprawa o alimenty, pytanie o akt małżeństw

Post autor: Orlik_Ala »

Dziekuję i proszę jeszcze o sugestie, gdzie można się zwrócić w tej sprawie - do sądu (którego?) czy do archiwum?
Może do APW?
"W zbiorach Archiwum Państwowego w Warszawie znajdują się m.in.:
sądy: (...) grodzki w Warszawie (1928-1939; 1939-1944;"
(cyt. za https://www.warszawa.ap.gov.pl/art,34,s ... -zasob#iwy)
Pozdrawiam, Ala
elgra

Członek Honorowy
Mistrz
Posty: 5213
Rejestracja: czw 01 maja 2008, 21:23
Otrzymał podziękowania: 5 times

Post autor: elgra »

Pytałam w sądzie o dokumenty sprawy rozwodowej z 1956 roku.
Odpowiedziano mi, ze zostały zniszczone.

Daj znać jak to będzie w Twoim przypadku.
Pozdrawiam, Elżbieta Grabowska z d. Cibińska
moje parafie:Cierno Oksa Węgleszyn Nagłowice (świętokrzyskie)
i Wysocice Sieciechowice (małopolskie) okolice
Ted_B

Sympatyk
Posty: 1288
Rejestracja: czw 18 lut 2016, 12:43
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 9 times

Post autor: Ted_B »

Witam !
Polecam lekturę: Dz.U.2014.0.991 t.j. - Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 5 marca 2004 r. w sprawie przechowywania akt spraw sądowych oraz ich przekazywania do archiwów państwowych lub do zniszczenia.

Najpierw trzeba się zwrócić do właściwego sądu. Istnieje duże prawdopodobieństwo zniszczenia akt (szczególnie przy sprawach cywilnych).

Pozdrawiam !
Tadek
Awatar użytkownika
Orlik_Ala

Sympatyk
Adept
Posty: 227
Rejestracja: pn 05 wrz 2016, 14:58

Post autor: Orlik_Ala »

Ale który sąd jest właściwym? To było przed wojną i nawet nie wiem, w jakiej dzielnicy :)
Na razie jestem po rozmowie telefonicznej z pracownią naukową APW i nadzieja jest, tzn. mam napisać podanie o odszukanie po numerze sprawy, albo sama poszukać w pracowni. Chyba pokuszę się o wizytę w archiwum, bo mam tam jeszcze kilka starych metryk do odszukania.
Pozdrawiam, Ala
Ted_B

Sympatyk
Posty: 1288
Rejestracja: czw 18 lut 2016, 12:43
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 9 times

Post autor: Ted_B »

Witam !
Faktycznie, w takiej sytuacji jedyna nadzieja wiąże się z poszukiwaniem w archiwum. Trudno w tej chwili powiedzieć, jakie przepisy regulowały te sprawy w 1937 roku. Mogły to być równie dobrze przepisy odziedziczone jeszcze po zaborze rosyjskim. W latach 20-tych bardzo dużo było jeszcze takich przepisów. Przez to jest jakaś nadzieja na znalezienie dokumentu.
W dzisiejszych czasach niestety większość dokumentów dot. spraw cywilnych zgodnie z prawem ulega zniszczeniu.
Pozdrawiam !
Tadek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”