Strona 1 z 1
Jedna czy dwie osoby?
: ndz 18 gru 2016, 13:52
autor: Krystyna.waw
Bonawentura Kiciński i Teodora Janicka mieli m.in. taką córkę:
Elżbieta Klementyna Kicińska urodziła się:
18 listopada 1816 we wsi Grodziec
11 czerwca 1829 we wsi Żółków (ochrzczona 30 sierpnia 1829 w Żerkowie)
Starsza umarła i młodszą tak samo rodzice nazwali?
Nie wiem, czy ma znaczenie, że ojciec umiał pisać.
Bardzo proszę o Wasze opinie
Linki do metryk
1816 akt 22 -
http://szukajwarchiwach.pl/54/754/0/6.1 ... NqQlYqjaFQ
1829 akt 50 -
http://szukajwarchiwach.pl/53/3570/0/4/ ... G1a7oXA2SQ
Jedna czy dwie osoby?
: ndz 18 gru 2016, 14:52
autor: Reguła_Marcin
nie ma w tym nic nadzwyczajnego. w mojej rodzinie często to się zdarzało, iż po śmierci jednego z dzieci nadawano drugiemu to samo imię.
: pn 19 gru 2016, 19:29
autor: Krystyna.waw
Wiem, że się zdarzało, ale przy dwu imionach tego nie spotkałam.
Akt zgonu by wyjaśnił sytuację, ale póki go nie ma mam duże wątpliwości...
: wt 14 kwie 2020, 18:03
autor: Krystyna.waw
Wracam do sprawy, bo mam karkołomny pomysł.
W 1850 roku w Lublinie ślub bierze
Julia Kicińska, panna lat 22, służąca rodem z Poznania od roku i miesiąca jednego w Lublinie zamieszkała, córka Bonawentury i Teodory z Janeckich / Janickich
M 1850 Lublin (św. Jana) akt 90
https://szukajwarchiwach.pl/35/1859/0/2 ... rbmqjf5now
Może to moja pra...babcia Julia urodziła się 11 czerwca 1829 we wsi Żółków?
Czy to możliwe, że w akcie chrztu imiona są aż tak pomylone?
: wt 14 kwie 2020, 18:18
autor: Sroczyński_Włodzimierz
innej Julii blisko nie ma, co zmniejsza szansę na pomyłkę, z drugiej strony..nic o "starszej" Elżbiecie Klementynie nie wiadomo, co (jak słusznie piszesz wcześniej - dwa imiona) też zmniejsza szansę
w allegatach (nie zachowanych chyba) też tylko zaświadczenie o pobycie w Lublinie by było
dalej konsekwentnie jako Julia? (urodzenia dzieci etc)
: wt 14 kwie 2020, 18:53
autor: Krystyna.waw
Sroczyński_Włodzimierz pisze:
dalej konsekwentnie jako Julia? (urodzenia dzieci etc)
Jedno dziecko znalazłam - w jego akcie urodzenia i ślubu matka ma na imię Julia.
O zmniejszaniu szansy nie zrozumiałam.
Chodzi mi o opinie, czy taki błąd w metryce urodzenia - czyli wpisanie do księgi imion siostry a nie nowonarodzonej - jest prawdopodobny.
Bardzo prawdopodobny, mało prawdopodobny?
: wt 14 kwie 2020, 18:57
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Duży nakład pracy, ale możnaby spróbować prześledzić dalsze losy innych chrzczonych w 1829...
opinia jeśli odpowiedzialna, to na jakiejś podstawie - mocniejszej niż "gdzie indziej 10 lat później się zdarzało"
bardziej od staranności prowadzącego (przepisującego?) księgi zależy niż ogólnych prawidłowościach
teoretycznie (a kiedy rodzice Julii zmarli?) to i Julia niekoniecznie byłą Julią, choć Julią się postrzegała
: wt 14 kwie 2020, 19:08
autor: adamrw
Może to nie do końca analogiczna sytuacja, ale ja miałem sytuację, że zmarł Marcin, a w księdze zapisano, że zmarła Marianna. Błąd jest potwierdzony metryką urodzenia Marcina (i wiekiem w momencie zapisania śmierci jako Marianny) oraz książką meldunkową, w której jest Marcin i ma zapisaną datę śmierci jaką przypisano w metryce Mariannie.
: wt 14 kwie 2020, 19:48
autor: Janiszewska_Janka
Przepraszam, już milczę
: pt 17 kwie 2020, 17:19
autor: Krystyna.waw
Adamie - dzięki, zamianę Marcina na Mariannę brałam pod uwagę.
Janko miła, pomysł z Mycielskimi jest super.