Tomasz_Lenczewski pisze:O ile dobrze pamiętam Jerzy Moniewski opracował i wydał wszystkie księgi metrykalne znajdujące się w parafii Ćmielów do co najmniej poł. XIX w...
Do 1825 (plus nieliczne wybrane ciekawostki do 1834).
Tomasz_Lenczewski pisze:...Ostatni raz kiedy tam byłem akta metrykalne spoczęły chyba w piwnicy nowej plebanii. Ksiądz w ogóle był niechętny udostępnianiu. Ja sam z trudem uzyskałem zapis z księgi cmentarza dotyczący zgonu swego stryja w 1946 r. (chodziło na co zmarł). Słyszałem, że obecnie są również problemy. Pozdrawiam TL
Nie jest źle. Nowy proboszcz jest życzliwy, ale bardzo zajęty. Księgi po remoncie budynku plebanii są w piwnicy, ale tam są dwa pomieszczenia, jedno duże, jest sucho, przestronnie, poukładałem je w szafach. Jest duży stół, gdzie można wygodnie porozkładać i poczytać. Niestety brakuje ksiąg, które parę lat temu przeglądałem (mam nadzieję, że się odnajdą, będę czynił starania). Najstarsze są od 1768. Niektóre są podwójne (dosłownie dwa egzemplarze księgi, a także lata z jednej księgi pokrywają się z szerszym okresem z innej).
MichalChudzikowski pisze:Gdzie szukać informacji jeśli dotrze Pan do tych akt? Wątek zapewne zginie w czeluściach internetu

Za dwa miesiące napiszesz na tym forum i może znów trafię na Twój wpis. Jest też (na górnym pasku) polecenie "szukaj", można wyszukiwać po nazwisku, słowie, kilku słowach. Możesz napisać do mnie podając szczegóły, na pw, ale tam rzadko zaglądam, więc lepiej na na e-mail, którego tu regulamin zabrania podawać, ale jest w moich wcześniejszych postach.
MichalChudzikowski pisze:Ćmielów także mnie interesuje i podobnie nie potrafię dotrzeć do akt. Wspomniana publikacja była wydana chyba tylko w kilku egzemplarzach, a mieszkając na emigracji nie jestem w stanie przyjechać do czytelni UJ w Krakowie gdyż wg biblioteki cyfrowej jest dostępna wyłącznie na miejscu.
Ćmielów od 1600 do 1825 mogę Ci przeszukać od ręki w zaprzyjaźnionym muzeum. Późniejsze przy okazji u księdza, ale nieprędko. Napisz kogo szukać.
MichalChudzikowski pisze:W Ćmielowie ciekawi mnie czemu syn mistrza garncarskiego uczył się fachu i zamieszkał w Iłży, gdy oba miasta słynęły z tego rzemiosła. Mam allegatę z 1840 i nic więcej.
Do Iłży wyjechali fachowcy, bo było tam zapotrzebowanie, a w Ćmielowie pożary, upadki, ograniczenia... Są publikacje J. Moniewskiego o garncarzach, o fabrykach fajansu, porcelany itp., także w Iłży. Tej pracy nie znam, ale poleciłem ją komuś, kto znalazł tam niemal cały swój ród garncarski, który do Iłży przeniósł się z Ćmielowa. Mogę go zapytać czy trafił też na twoich.
Niektóre prace J. Moniewskiego, mogące pomóc w poszukiwaniach garncarzy i ich rodów:
Fabryka fajansu w Ćmielowie za dyrekcji Adolfa Fryderyka Vatkego 1808-1837, Radom 1992.
Legenda o garncarzu Wojtosie, Radom 1994.
Fabryka fajansu w Iłży 1823-1885, Radom 1992.
Fabryka fajansu w Iłży. 1823-1885. Dokumenty, Radom 1992.
Fabryka fajansu w Jedlni 1849-1873, Radom 1992.
Fabryka fajansu w Lubartowie 1839-1850, Radom 1991.
Kolonia nr 9 w Radlinie, a w niej fabryka fajansu, Radom 1991.
Fabryki ceramiki szlachetnej i półszlachetnej w artykułach i wzmiankach „Gazety Radomskiej” 1884-1917, Radom 1995.
Ceramika szlachetna regionu świętokrzyskiego: stan wiedzy i perspektywy badawcze. Rocznik Muzeum Narodowego w Kielcach 25, str. 260-271.
http://bazhum.muzhp.pl/media//files/Roc ... 60-271.pdf