Strona 1 z 1

Zapisy w aktach metrykalnych ?

: wt 14 lut 2017, 21:48
autor: AndrzejG
Witam.
Trochę enigmatycznie napisałem ten temat,ale chodzi mi o w/w zapisy, mianowicie przeglądając metryki z parafii Gródek (Mazowieckie) natrafiłem w aktach urodzeń z lat 1790-92 że rodzicami chrzestnymi (ojciec i matka) byli generosi a rodzicami biologicznymi laboriosi , spotykałem się oczywiście z metrykami że jedno z rodziców chrzestnych było stanu szlacheckiego i to bardziej w 19w.
Cz w 18w. były takie przypadki że szlachta podawała dzieci chłopów do chrztu.
Pozdrawiam Andrzej.

Zapisy w aktach metrykalnych ?

: wt 14 lut 2017, 22:04
autor: jart
Były. Był taki przesąd (żeby nie powiedzieć że w pewnych rejonach wręcz zwyczaj), proszono o to szlachtę by dziecku zapewnić pomyślność w życiu.

: wt 14 lut 2017, 23:26
autor: Litwos
Rowniez sie z tym spotykam - mozliwe np. ze pracowali u tego szlachcica.

: śr 15 lut 2017, 00:34
autor: Gawroński_Zbigniew
W tym samym czasie na Kujawach często trafiają się u "generosów" dziady proszalne z xenodochiów jako rodzice chrzestni. Nie że normą są, ale takie akty widziałem.

Na Kujawach wiązało się to z bardzo starym obyczajem, że to dziecko prosi chrzestnych o bycie chrzestnymi, a dziecku chrztu się nie odmawia. Jak gdzie indziej było nie wiem.

: śr 15 lut 2017, 16:19
autor: slawek_krakow
Gawroński_Zbigniew pisze:W tym samym czasie na Kujawach często trafiają się u "generosów" dziady proszalne z xenodochiów jako rodzice chrzestni.
Oj nie tylko na Kujawach:)

A jak chodzi o pytanie zadane w pierwszym poście to aż się prosi odpowiedzieć pytaniem "A dlaczego by nie?" Wydaje mi się, że niewiele się zmieniło w tej kwestii i tak jak dziś tak i przed dwustu laty na rodziców chrzestnych wybiera się osoby z kręgu nazwijmy go rodzinno-sąsiedzko-towarzyskiego. Z wariancjami na przypadki typu "podniesienie prestiźu" (czyż i dziś tak nie bywa?), czy przesądy jak z tymi dziadami szpitalnymi czy proszalnymi, czy jeszcze kilka innych. Skoro więc szlachcic był sąsiadem czemu by na ojca chcrzestnego nie poprosić?

P.S. Znam metrykę gdzie dziecko kmiecia do chrztu trzymało sześciorgo szlachty. Koniec XVIII wieku.

: śr 15 lut 2017, 16:54
autor: kwroblewska
Na Mazowszu czy na Kujawach, wszędzie tak bywało i w ziemi sieradzkiej, wieluńskiej, łeczyckiej etc.
A tak bardzo ogólnie - gdyby Ci co zadają takie pytania INDEKSOWALI to by się nie dziwili, bo zapisów wiele, gdzie szlachta trzymała do chrztu włościańskie dzieci ślubne i nieślubne też.
___
Krystyna