inquilinus = kątnik/chałupnik/okupnik/komornik/kolonista/osadnik/lokator/najemca = mieszkający u innego w wynajętym od niego domu i u niego pracujący albo na dzierżawie, albo w folwarku. Co region to trochę inaczej definiowano kątnika.
A ten pierwszy to
cmetho = rolnik mający sporo ziemi, tzn nie bidul.
W okolicach Inowrocławia rozróżniano w schyłkowym okresie zapisów łacińskich rolników na
colonus -ów mających do około 6 hekterów tj około pół łana
cmetho- nów, którzy mieli najmniej łan tj około 12-15 hektarów i dwóch parobków oraz
agricola-ów, którzy mieli kilka łanów i kilku fornali. Jak same nazwy wskazują: fornal = taki, który zarządzał 4 końmi, karmił je, pilnował kondycji i kierował parobków = takich którzy pracowali parą koni do poszczególnych prac.
Parobków =
mediastinus -ów dzielono na dwie kategorie: właściwych stałych parobków, którzy zazwyczaj w Inowrocławiu zmieniali - jeśli chcieli - pracodawcę w kwietniu. Od tego pochodzą setki rodzin o nazwiskach rodzaju Kwiecień/Kwiot/Kwiatkowski/Kwieciński itp. i drugiej grupy
inhabitator -ów = pomieszkujących, czyli zatrudnianych na sezon powiedzmy letnio/jesienny, a normalnie mieszkający na kupie u rodziny mającej dom.
Na Kujawach wśród starszego pokolenia mającego pojecie o gwarze i zachowane jakieś tam lokalne stare wartości do dziś wyrażenie "kwieciń" = chłop do wynajęcia do pracy. Innym synonimem nazwiskotwórczym tej grupy zawodowej byli "bose Antki". Nazwiska rodzaju Bosak/Boski/ i podobne, a także Antczak/ Antkowski i podobne wcale nie oznaczają etymologicznie kogoś bosego czy utworzenia od imienia, a właśnie w momencie ich tworzenia pracowników najemnych wszelkiej maści, komorników, parobków itp.
Parobkowie właściwi mieszkali w domach z rodzinami, byle jakich ale domach, jakąś tam izbę mieli natomiast pomieszkujący najczęściej spali w stajniach/oborach - tam mieli jakiś swój barłóg jedynie na posiłki przychodzili do jakiejś wspólnej izby.
Powyższe dotyczy okolic Inowrocławia i tylko tego regionu. Gdzie indziej mogło być co do idei tak samo, ale nazwy mogły być inne.
Ale sie rozklepałem...
...tak, że nie zauważyłem głównego pytania...
W 1802 roku był wyjątkowo długi karnawał. Ostatki były dopiero 2 marca, a wielkanoc 18 kwietnia. Zatem ślub był najprawdopodobniej 30 lutego. W zapisie ten wihajster można zinterpretować chyba jako
eadem 30 = tegoż [ co w akcie wyżej] 30. W akcie wyżej jest 8 luty. c.b.d.u.
