Strona 1 z 1
Prośba o radę.
: pt 10 mar 2017, 10:00
autor: Adam.55
Witajcie!
Od dłuższego czasu poszukuję informacji o moim przodku Macieju Drzewakowskim urodzonym prawdopodobnie w okolicy orku 1766. Człek ten przysparza mi ogrom zagadek ale ostatnio chyba przebił sam siebie. Otóż przeglądam sobie grzecznie genetekę i co widzę? urodziny Marcina Drzewińskiego w 1791 roku w parafii Choceń, następnie Antoniny Drzewikowskiej w roku 1809 parafia Chodecz a następna w kolejce jest Katarzyna już Drzewakowska urodzona w 1819 również w parafii Chodecz.
Następny jest Fabian Drzewokowski/ Drzewkowski/ Drzewakoski. Kolejną sprawą jest to, że Maciej przy akcie chrztu w roku 1809 miał lat 40 a w 1819 lat 42 więc zapewne sam nie wiedział kiedy się urodził.Wszystkie te osoby mają imię ojca wpisane jako Maciej lecz inne matki ( to by akurat pasowało gdyż mój przodek z tego co już doczytałem pociąg do niewiast miał galanty

). I tu pojawia się moje pytanie, czy jest możliwe aby ów Marcin Drzewiński był pierwszym synem mojego przodka i z nazwiska Drzewiński przekształciło się ono w nazwisko Drzewakowski? Może wysnuwam błędne wnioski ale już brak mi pomysłów i proszę o radę.
Pozdrawiam.
Adam
Prośba o radę.
: pt 10 mar 2017, 10:21
autor: KarwalskaJustyna
Drogi Adamie,
oczywiście, zdarzają się takie sytuację. Błędy w nazwisku to chyba zaraz po wieku najczęściej przekręcana rzecz, zwłaszcza w koncówkach.
np. Zofia Lenartowska, a jej rodzice Lenartowicz
Na początku 20 wieku pojawiają się takie smaczki, a co dopiero w 18
Mam w rodzie sytuacje, że litery R i L w moim nazwisku są przemienione na Kalwarski
Albo przypadek spośród znajomych - nazwisko Łuszczak teraz brzmi Luczczak

Nie powiem Ci w 100%, że ten Maciej to Twój przodek czy nie. Poszukaj jakiś informacji, które mogłyby to potwierdzić.
Ale wcale tego nie wykluczaj ! Może to jakiś ważny trop
Pozdrawiam
Justyna
Prośba o radę.
: pt 10 mar 2017, 10:33
autor: Adam.55
Dziękuję za odpowiedź!

tak właśnie podejrzewam, że miała miejsce zmiana nazwiska. Np brat pradziadka miał na imię Mateusz a we wszystkich dokumentach ma wpisane Matusz bo tak na niego mówiono

ale ten Maciej mnie intryguje bo utrudnia mi i to bardzo poznanie swoich korzeni. Teraz znalazłem akt zgonu Franciszka Drzewieckiego, którego rodzicami byli Maciej i Anna. No i znów się pokrywa gdyż Maciej miał żonę Annę i tu znów ciekawostka bo raz jej nazwisko brzmi Lichmaniak, raz Lichamann a raz Lipak
Adam
Prośba o radę.
: pt 10 mar 2017, 11:09
autor: Obidka
Moja odpowiedź pewnie niewiele wniesie merytorycznie, ale jest jakby na uspokojenie

Większość ludzi była niepiśmienna, więc nawet jak zajrzeliby do aktu, to i tak nie mieli pojęcia, co tam ksiądz nawywijał. A mam wrażenie, że księża też średnio się przykładali do zapisów. Z najnowszych moich poszukiwań: Stanisław Konstanty umarł w wieku lat 4 jako Jan, mam pewność, że to ta sama osoba, a rok był już 1855, nie XVIII wiek. Nawet w aktach małżeństwa, które uchodzą za najbardziej miarodajne (bo spisywane z metryk) zdarzają się błędy wynikające z niechlujstwa.
Basia
Prośba o radę.
: pt 10 mar 2017, 11:11
autor: Adam.55
Rozumiem, wcześniej nie brałem pod uwagę innej pisowni nazwiska lecz zastanawia mnie jedno. Często nowożeńcy nie podawali nazwisk? bo prawdopodobnie dokopałem się do aktu ślubu Macieja i Anny lecz nie ma tam ich nazwisk ani żadnych informacji o nich prócz imion i czym się zajmują.
: pt 10 mar 2017, 11:29
autor: Mariok
Odpowiedź jest prosta, jeszcze wtedy nazwiska/przezwiska nie mieli i się nim nie posługiwali. Nazwiska chłopskie kształtowały się w XVIII wieku właśnie.
Jedni moi przodkowie w XVIII wieku posługiwali się naprzemiennie nazwiskami: Krawiec, Dyonizy, Wójcik, Idzikowski w tym okresie, potem część rodziny w XIX wieku zaczęła używać nazwiska Idzikowski a druga część Zieleziewicz...
: pt 10 mar 2017, 11:31
autor: Adam.55
i to by wiele wyjaśniało. Tylko czy to oznacza, że nigdy nie poznam pochodzenia swojego przodka? bo kończą mi się pomysły jak go szukać :/
edit:
Akt urodzenia jednego z jego synów, widzimy zapis mówiący o tym, że ojciec zmarł kilka miesięcy temu czyli 1833, lecz aktu zgonu Macieja na geneteca nie ma, czyżby przepadł? a może trzeba uderzać do AP Toruń oddział we Włocławku, może nie został zindeksowany.
Adam
: pt 10 mar 2017, 11:47
autor: Mariok
trzeba szukać, ale pod jakim nazwiskiem?. Mój inny przodek umiera w 1831 jako Skiba, a w 1827 bierze ślub ze swoją drugą żoną jako Matusiak... niestety spisujący akta nam nie pomagali...
pochodzenie, no cóż - trochę po etymologii, reszta to domysły - aktach łacińskich treści niewiele.. u mnie prosto nazwisko Kaczmarczyk/ Karczmarczyk mówi wszystko co do innych nazwisk.. szczątkowe informacje z aktów polskich, etymologia i domysły...
: pt 10 mar 2017, 11:57
autor: Adam.55
otóż to, rok jego urodzenia wnioskuję po odjęciu 50 lat które wpisano jako wiek ojca w akcie chrztu jego syna w roku 1814. Biorąc pod uwagę, że mógł np nazywać się Drzewiecki to i tak nie ma nikogo o takim nazwisku z lat zbliżonych do roku 1764. Chyba, że to 50 lat to tak sobie strzelił bo tak jak pisałem odstęp w aktach urodzeń dwa lata a ojciec w tym czasie stał się starszy o 8

jedyny który nosił takie imię lecz nazwisko Drzewiecki urodził się w 1745 ale czy to by był on? gdybać niestety można długo :/ Kolejna sprawa, jego syn Mikołaj ma wpisane miejsce urodzenia jako Karszew parafia Dąbie, lecz pod Warszawą jest Karczew w którym do dzisiaj mieszkają Drzewakowscy :/ i teraz pytanie, czy ksiądz z Karczewa zrobił Karszew? Za dużo pytań bez odpowiedzi niestety :/
edit 2:
Chyba,że pójdziemy teorią odmiejscową i końcówką naziwska SKI ale nie widzę w internecie wioski lub miasta od którego mogłoby powstać nazwisko Drzewakowski. Jak by miała brzmieć np nazwa wioski? Drzewki? czy jakoś tak? imam się już brzytwy
edit3:
Najwcześniej zanotowane nazwisko Drzewakowski to rok 1797, urodziny Szymona Drzewakowskiego. Wcześniej nie udało mi się tego nazwiska odszukać. Zapewnie niewiele to wniesie do sprawy ale zawsze warto napisać.
Adam
: pt 10 mar 2017, 13:26
autor: Szczepaniak_Tomasz
Karszew isnieje rzeczywiście w parafii Dąbie (powiat Kolski woj. Wielkopolskie) tuż przy granicy z Łódzkim.
Pozdrawiam
Tomasz Szczepaniak