Strona 1 z 1

Żona ekonoma czy pani ekonom?

: ndz 12 mar 2017, 08:21
autor: Kostkowski
Witam wszystkich serdecznie, a znawców proszę o wyjaśnienie.
W latach 1797-1825 spotykam zapisy: uxor economis, uxor oeconomi, co rozumiem jako żona ekonoma.
Jednakże występuje tam także economissa i tu mam wątpliwość:
czy to ekonomowa jako żona ekonoma czy kobieta ekonom?
Uściślam, że oba zapisy dotyczą różnych osób.

Żona ekonoma czy pani ekonom?

: pn 13 mar 2017, 09:53
autor: Kostkowski
Kilka razy spotykałem zapis "małżonków ekonomów", ale czy to taka zwyczajowa forma?, czy kobieta także mogła być ekonomem?
Uściślam, że chodzi o przełom XVIII i XIX oraz początek XIX wieku.

Re: Żona ekonoma czy pani ekonom?

: wt 14 mar 2017, 13:57
autor: Janina_Tomczyk
Kostkowski pisze:Kilka razy spotykałem zapis "małżonków ekonomów", ale czy to taka zwyczajowa forma?, czy kobieta także mogła być ekonomem?
Uściślam, że chodzi o przełom XVIII i XIX oraz początek XIX wieku.

Witam

Tak jak spotykamy zapisy "małżonków szewców,młynarzy, kowalów itp" , tak możemy spotkać zapisy " małżonków ekonomów" i chodzi o określenie profesji z jakiej ta rodzina się utrzymywała. Nie sądzę by kobiety w XVIII i XIX wieku były traktowane jako utrzymujące się samodzielnie z jakieś tam profesji. Nie miały prawa decydowania o sobie np. ślub dziewczyny nie mającej już rodziców i opiekującego się nią brata wymagał decyzji rady familijnej ( I połowa XIX wieku).
O mojej zmarłej praprababce - żonie młynarza, napisano w akcie iż zmarła Salomea Lachowiczowa młynarka, ale nie oznaczało to jej zawodu lecz jej żyjącego męża.
Przez analogię zapis o ekonomach ma podobny charakter.

: wt 14 mar 2017, 14:53
autor: Kostkowski
Janina_Tomczyk pisze:
Kostkowski pisze:Kilka razy spotykałem zapis "małżonków ekonomów", ale czy to taka zwyczajowa forma?, czy kobieta także mogła być ekonomem?
Uściślam, że chodzi o przełom XVIII i XIX oraz początek XIX wieku.
Witam
Tak jak spotykamy zapisy "małżonków szewców, młynarzy, kowalów itp" , tak możemy spotkać zapisy " małżonków ekonomów" i chodzi o określenie profesji z jakiej ta rodzina się utrzymywała. Nie sądzę by kobiety w XVIII i XIX wieku były traktowane jako utrzymujące się samodzielnie z jakieś tam profesji. Nie miały prawa decydowania o sobie np. ślub dziewczyny nie mającej już rodziców i opiekującego się nią brata wymagał decyzji rady familijnej ( I połowa XIX wieku).
O mojej zmarłej praprababce - żonie młynarza, napisano w akcie iż zmarła Salomea Lachowiczowa młynarka, ale nie oznaczało to jej zawodu lecz jej żyjącego męża.
Przez analogię zapis o ekonomach ma podobny charakter.
To oczywiście jest oczywiste i też tak uważam, jednakże w przypadku zmarłego młynarza owdowiała żona mogła obsługiwać młyn, choćby z pomocą parobka, a nawet zatrudniać młynarczyka i być młynarką już nie jako żona młynarza, lecz samotną młynarką.
Poza tym trzeba by się zastanowić kim był młynarz w XVIII-XIX wieku? W XX wieku niemal każdy pracownik młyna był młynarzem, ale wówczas młynarz zazwyczaj był też właścicielem młyna.
Gdyby wdowie po młynarzu, właścicielu młyna pomagał młynarzyć brat czy syn to byłaby właścicielką młyna czyli młynarką.
W przypadku szewca i kowala to raczej nie byłoby możliwe, ale w przypadku młynarza i ekonoma to nie wykluczałbym takiej możliwości.
Ale, ale... poruszyłaś inny wątek, Twojej praprababki - żony młynarza - Salomei Lachowiczowej.
Interesują mnie: ta młynarka i ten młynarz, a także szerzej Lachowiczowie, bowiem moja żona jest z domu Lachowicz, a ja przygodę genealogiczną zacząłem od rodowodu Lachowiczów.
Mam Lachowicza młynarza, którego mając zbyt mało danych nie mogłem połączyć z rodem mojej żony, aż po latach pojawiło się połączenie z... moim rodem - Kostkowskich. Więc bardzo proszę napisz skąd "Twoi" Lachowiczowie? Drzewo moich możesz przeglądać tutaj: https://www.myheritage.pl/site-family-t ... zejewskiej

: wt 14 mar 2017, 15:38
autor: kwroblewska
Kostkowski pisze:[..]
W przypadku szewca i kowala to raczej nie byłoby możliwe, ale w przypadku młynarza i ekonoma to nie wykluczałbym takiej możliwości.
Nie tylko młynarka po śmierci męza mogła zarządzać pracami w młynie ale i owczarka żona owczarza właściciela stada, potrafiła o nie dbać, bo dla tych kobiet to była kiedyś wspólna codzienna praca.
Wg. słownika ekonom nadzorca prac rolnych w dawnych majątkach ziemskich http://sjp.pwn.pl/sjp/ekonom;2556154.html
tzn. wyobrażasz sobie, że kobieta, została zatrudniona przez własciciela majątku do zarządzania tymi dobrami i mogła pełnić funkcję ekonoma, bo jej mąż kiedyś taką pracę miał i ona się na tym zna.
Kobieta w długiej sukni chodziła po folwarku, wydaje polecenia, sprawdza etc - nie wyobrażam sobie tego.
___
Krystyna

: wt 14 mar 2017, 17:14
autor: Janina_Tomczyk
To oczywiście jest oczywiste i też tak uważam, jednakże w przypadku zmarłego młynarza owdowiała żona mogła obsługiwać młyn, choćby z pomocą parobka, a nawet zatrudniać młynarczyka i być młynarką już nie jako żona młynarza, lecz samotną młynarką.
Poza tym trzeba by się zastanowić kim był młynarz w XVIII-XIX wieku? W XX wieku niemal każdy pracownik młyna był młynarzem, ale wówczas młynarz zazwyczaj był też właścicielem młyna.
Gdyby wdowie po młynarzu, właścicielu młyna pomagał młynarzyć brat czy syn to byłaby właścicielką młyna czyli młynarką.
W przypadku szewca i kowala to raczej nie byłoby możliwe, ale w przypadku młynarza i ekonoma to nie wykluczałbym takiej możliwości.
Ale, ale... poruszyłaś inny wątek, Twojej praprababki - żony młynarza - Salomei Lachowiczowej.
Interesują mnie: ta młynarka i ten młynarz, a także szerzej Lachowiczowie, bowiem moja żona jest z domu Lachowicz, a ja przygodę genealogiczną zacząłem od rodowodu Lachowiczów.
Mam Lachowicza młynarza, którego mając zbyt mało danych nie mogłem połączyć z rodem mojej żony, aż po latach pojawiło się połączenie z... moim rodem - Kostkowskich. Więc bardzo proszę napisz skąd "Twoi" Lachowiczowie? Drzewo moich możesz przeglądać tutaj: https://www.myheritage.pl/site-family-t ... zejewskiej

Witaj Władysławie,

W XVIII i XIX wieku młynarze niezwykle rzadko byli właścicielami młynów i wiatraków bo te były przeważnie w rękach właścicieli folwarków. Zwykle zatem je dzierżawili, a młynarki- wdowy bardzo szybko wychodziły ponownie za mąż. Podobnie było z owczarkami ( nie psami), bo emancypacja to znacznie późniejszy ruch kobiecy. Mam duży ród młynarski w mojej rodzinie, także owczarzy i na podstawie metryk oraz wielu indeksacji śledziłam ten proces.
Jeśli chodzi o moich Lachowiczów to zakres ich zamieszkiwania obejmuje parafie Kutno, Oporów, Żychlin, Gostynin, Trębki i mogę Ci szczegółowo przesłać moje ustalenia rodzinne na podany mi adres e- mail. Niestety nie mam premiowanego konta i z podanego linku nie mogę skorzystać.

Pozdrawiam serdecznie
Janina Władysława Tomczyk